Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

655924996_coliseo-2984914_1280(1).thumb.png.67532134922be151583a44bab0329776.png

graphics CC0

-
 

Wycofani klasycy–

 

Elzenberg i Herbert

 

nie pogrzebali czci no i wiary w kanon

i nie zdradzili swoich ideałów

nie splamili też honoru swej

zachłannej potrzeby estetyzmu

życia w prawdzie i schizmom „barbarzyństwa w ogrodzie”

nie ulegli

a jednak

o świadomości narodu – wiedzieli wszystko

bardziej rzymscy niż greccy?

i lśniący

w przyczółku i w hełmach z metafory czy eseju

bez bitew i klinczu

nad jeziorem Wadymońskim

bez uniku bądź woli barbaryzacji Etrusków

więc cisza

perswazja mediatorów nad byle czyją falangą hoplitów

byli i inni

ci walczyli czynnie – mieczem i orężem

niczym mityczny Herkules z lwem nemejskim

brali się za łby z potworem

prawzorów i elatonu nie strzegli – a kwadryg i kruszców

klasycy mieli rację

w cichości swej i wycofaniu – triumfując

nad bestią systemu

 

dla pierwszych

Vagitanus żył zawsze

w krzyku pierworodnym dziecka

zaraz po narodzeniu

oseska kołyskę popychała Cunina zwana Cuną

kobiety z mlecznymi piersiami

oglądające igrzyska twardniały w posągach Kariatyd

i czczone

jak żona krawca z Teb – Nesi-hensu

 

co słychać?

tu co dzień edyl czyta

Liber Linteus świętą księgę Etrusków

i bandażuje w len z Zagrzebia – ciało krawieckiej mumii

jest wróżba haruspika

z flaków zwierząt wotywnych przywoływana

a czas biegnie po pryncypatach Cesarzy

przed królami – idą liktorzy

pod królami

stożkowe urny

w grobowcach szybowych Villanowa

kurulne krzesła na polach bitew porozstawiane

trójnogi – świeczniki

runiczne lustra z brązu

tyle pogody i uśmiechu dla tych

wielkich klasyków

 

Elzenberg i Herbert

 

mistrz i jego uczeń

to Etruskowie pod naporem baraszkujących Rzymian

słabną z dnia na dzień

i naciskiem współczesnych im sztuk melepetów

subiektywizm i wycofanie

mozolny ratunek dla myślącej jednostki

odrzucającej heraklitańską zmienność natury

przylgnęli świadomie

do martwej rzeźby lecz ciągle w żywej tkance

z ludzkiego układu odniesienia

sens wdrażają w słowa i filozofię

w rzymski ideał prawego człowieka – vir bonus

jak mityczny Fabulinus klarują język

pozamykani w gettach udający outsiderów

bo nicość to „metempiria”

aksjologiczny intuicjonizm rozumiany

w prawie moralnym do ciszy – a „transempiryzm”

to czyściec ludzkiej duszy u Elzenberga

 

Herbert jest inżynierem słowa

uczniem ze swego niepodległego polis

wróży słowem jak etruskowy bóg Mantus

z pochodnią w ręku w perfekcji i konsekwencji

spadkobierca tradycji śródziemnomorskiej

w antycznej todze z dystansu i umiaru

choć młodszy o pokolenie mówi mu:

do ut des – daję ci abyś mi dał

daję szlachetne słowo – i czyste

jak mleko wilczycy z groty Lupercal

na Palatynie Romulusa i Remusa

podaruję ci też grzebienie i zardzewiałe guziki

i pierworodną samogłoskę „A” – z krzyku Marsjasza

Nike – która się waha – długą jak szal

byś dozbroił mnie w filozofię z bazy i źródła

z Sorbony i od tęgich umysłów naturszczyków

wszystko zrozumiem

stoicyzm Scypiona i Leliusza

zło nieuniknione – dobro nieosiągalne

podaruję ci świątynie na Awertynie

ubiorę ją w antropomorfizm bóstw ze słowa

głośnego

prawie jak piorun Zeusa – przysłonię tarczą Ateny

astrologiczne brontoskopijne kalendarze

a potem zamilknę

i zajmę się obrazami Rubensa – architekturą grecką

nasza emigracja wewnętrzna

będziemy pisali do siebie listy mistrzu Elzenbergu

a wszelkie źródła animizmów – ożyją

ty będziesz mistrzu z kształtu

żywotów równoległych

z filozoficznych inspiracji Monteskiusza

do którego twój ojciec czcigodny

odnosił się wiecznie z szacunkiem

będę ci chimerycznym delfinem

zakutym w zbroi – w rzymskim synkretyzmie

i przy herbacie

którą to kiepsko zaparzasz

lecz z jej oparów

wyłowić umiesz każdą cenną myśl

a obracając w ręku

patrzysz w nią pod światło

w filozofię lub aksjologię – dozbrajasz

i dam ci Pana Cogito

plwającego w systemy uzurpacji

ironistę – piewcę kanonu – i gracza

stroniącego od harpii ugodowych

co idzie

po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę”

 

Elzenberg i Herbert

 

dwaj myśliciele wieku

przyodziani w lwie skóry klasycyzmu

w "labiryncie nad morzem"

nie zużywają umysłów w wysiłku ruchu i napięciu

jak upadłe Cesarstwo

a łączy ich analogia życiorysów

szacunek dla urzędów – konsula i pretorów

rodów arystokratycznych i potrzeb prostego ludu

to nie histeria a historia tworzy naród – „trzeba dać świadectwo”

są wierni – idą!

 

Panowie Cogito – dwaj!

--

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, puszczyk napisał:

dość łatwe do przetłumaczenia :))

Próbował mnie przekonać, żebym napisał dla niego przeglądarkę, ponieważ jego system nie miał żadnych grafik, czcionek, układów ani innych rzeczy, był to zwykły tekst (=) i próbował przekonać mnie do napisania przeglądarki, ponieważ jego system nie miał żadnej grafiki lub To po prostu prosty tekst do czcionek lub układu lub innych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że @puszczyk chciał powiedzieć ,że ma odbiór po chińsku. Chciałem pomóc i przetłumaczyłem, nawet po chińsku da się :))) już mnie nie ma :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, puszczyk napisał:

    To dobrze, że łatwo.

    W przeciwieństwie do tego wiekopomnego dzieła powyżej.

    Dziękuję ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie za ma co :)

    To istotnie przydługawy i nudny bełkot nawiedzonego.

    To by było na tyle w temacie :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, lich_o napisał:

    Wydaje mi się, że @puszczyk chciał powiedzieć ,że ma odbiór po chińsku. Chciałem pomóc i przetłumaczyłem, nawet po chińsku da się :))) już mnie nie ma :))

    On zawsze miał pod górkę, widzę po komentarzach ;)

    10 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Toż to prawdziwy esej! :)))) Trochę za dużo tej starożytności, jak dla mnie, ale przebrnąłem. :)

    Pozdrawiam.

    Ale teraz to już nie wiem, czy to żart czy rzetelna ocena rzeczy? W obliczu tych innych komentarzy trudno się połapać ;D

     

    11 minut temu, puszczyk napisał:

    Nie za ma co :)

    To istotnie przydługawy i nudny bełkot nawiedzonego.

    To by było na tyle w temacie :)))

    Nie znasz życiorysów Herberta i Elzenberga. Ich wzajemnej fascynacji poezją klasyczną, Rzymem, kulturą Etrusków, filozofią i aksjologią ogólnie, oraz fascynacją Markiem Aureliuszem. Proponuję Karla Dedecius'a poczytać, sprawy się rozjaśnią. Pozdrawiam, skoro kończysz krytykę tego tekstu.

    Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    @Tomasz Kucina  Ciekawy, orginalny wiersz dla koneserów. Jak widać po powyższych komentarzach jesteś, Tomku, mistrzem w budowaniu napięcia i skrajnych emocji :) Ale prawdziwi artyści tak już mają ;)

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 minut temu, Tomasz Kucina napisał:

    Ale teraz to już nie wiem, czy to żart czy rzetelna ocena rzeczy? W obliczu tych innych komentarzy trudno się połapać ;D

    Czy rzetelna, trudno mi powiedzieć. Raczej szczera, bo braku szczerości raczej nie mogę sobie zarzucić. Poza tym dostałeś ode mnie serducho, to też o czymś może świadczyć. Nie chcę oczywiście powiedzieć przez to, że stworzyłeś jakieś wiekopomne dzieło, ale przeczytałem z pewnym zainteresowaniem, a to już jakieś coś jest :)))), biorąc pod uwagę rozmiar ;).

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, MIROSŁAW C. napisał:

    @Tomasz Kucina

    w przyczółku i w hełmie z metafory

    będę milczał w Koloseum pokory

    Pomilczę z tobą ;) "Hełmy metafory" - bo obaj młody Herbert i zdaje się 37 lat starszy Elzenberg, którym się notabene fascynował pisali poezje filozoficzną. W takim "hełmie" czuli się dobrze. No taki środek liryczny tu zastosowałem, dość toporny przyznam, mnie się bardzo podoba ;)

    9 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Czy rzetelna, trudno mi powiedzieć. Raczej szczera, bo braku szczerości raczej nie mogę sobie zarzucić. Poza tym dostałeś ode mnie serducho, to też o czymś może świadczyć. Nie chcę oczywiście powiedzieć przez to, że stworzyłeś jakieś wiekopomne dzieło, ale przeczytałem z pewnym zainteresowaniem, a to już jakieś coś jest :)))), biorąc pod uwagę rozmiar ;).

     

    Miło usłyszeć mniej drastyczne słowo, w tym jak widzisz natłoku krytycznych komentarzy, teraz zauważyłem serduszko. Odwzajemniam z wielką przyjemnością. Fajnie, że poczułeś subiektywne flow. Ok. Pozdrawiam serdecznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Tomasz Kucina dziś nie wytrzymałam wyciągnęłam Herberta. Tak czasem mam... muszę go mieć przy sobie. Pozdrawiam 🙂. Wieczorem przeczytam utwór, ponieważ jest długi, muszę jeszcze zrobić kilka rzeczy. Pozdrawiam 🙂

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 25 minut temu, CafeLatte napisał:

    @Tomasz Kucina  Ciekawy, orginalny wiersz dla koneserów. Jak widać po powyższych komentarzach jesteś, Tomku, mistrzem w budowaniu napięcia i skrajnych emocji :) Ale prawdziwi artyści tak już mają ;)

    Pozdrawiam :)

    To znaczy, że artystą żadnym nie jestem, skoro tak łatwo o tym ci przychodzi napisać. A tak na serio, dziękuję Agnieszko za szczere słówko pod tekstem. Jak ja ich uwieram, a przecież nie komentuje ich tekstów ;) Może z raz gdzieś coś się zdarzyło, ale to na pewno było wypunktowanie konkretnych pozytywów. 

    9 minut temu, Somalija napisał:

    @Tomasz Kucina dziś nie wytrzymałam wyciągnęłam Herberta. Tak czasem mam... muszę go mieć przy sobie. Pozdrawiam 🙂. Wieczorem przeczytam utwór, ponieważ jest długi, muszę jeszcze zrobić kilka rzeczy. Pozdrawiam 🙂

    Jak Herbert przy tobie to ukłony - już ciebie uwielbiam. ;)

    10 minut temu, Basia Dowyj napisał:

    marek aureliusz padł na ryj , totalna klapa  :))  bądź stoikiem kucaina . 

    robiłam sobie jaja, ale ty nie masz bladego pojęcia o czym gadasz .

    sorki kucaina,  pisz sobie co chcesz.

    ja znikam :))) naprawdę więcej mnie nie zobaczysz.

    przyjrzyj się tym stoikom, może ? albo i nie, jak chcesz. znikam . pa

     

    No widzę, że panna morowa to nie jesteś? ;) Nie ubliżaj personalnie i wyjmij z buzi gumę bo ci się zastoi ;) Niedługo w eleatów każesz mi wierzyć. hehs.

    Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Tomasz Kucina popieram Basia... w taki sposób nic nikomu nie powiesz chyba tylko sobie...

    obawiam się że po prostu cóż... pomyliłem się co do Ciebie...

    Wybacz moja wina,,,

    a i jeszcze ... nic nie mów

    wystarczająco ....

    Edytowane przez fregamo (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, fregamo napisał:

    @Tomasz Kucina popieram Basia... w taki sposób nic nikomu nie powiesz chyba tylko sobie...

    obawiam się że po prostu cóż... pomyliłem się co do Ciebie...

    Wybacz moja wina,,,

     

    Idż do spowiedzi i mów o winie. Ja w konfesjonale nie pracuję ;) Ja przecież nic do nikogo nie mówiłem, napisałem raptem wiersz. OMG. jaka piękna nagonka, lubię to ;D Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    @fregamo   

    4 minuty temu, fregamo napisał:

    @Tomasz Kucina popieram Basia... 

     

    Popierasz osobę, która atakuje innych personalnie i używa pod ich adresem inwektyw, czyli hejt? Daruj, nie rozumiem. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Tomasz Kucina spowiedzi... do kogo ... księdza

    nędza nędz nędza...

    nie odbijaj piłki

    nie o to tu chodzi

    zrozumienie to wina jaką ponosi autor a Ty co niesiesz...

    i wytknąć można lecz po co

    co chciałeś tym słowem osiągnąć...?

    wiem że nie wiesz i tak by było cacy...

    lecz przestań tłumaczyć to czego nikt nigdy nie wytłumaczył...

    To tyle mojego słowa....

    Jeśli nadal nie zrozumiałeś, to wybacz... wiem co powiesz...

     

    @CafeLatte basię rozumiem nie popieram

     

    @CafeLatte przynajmniej nie zciemnia

    czasem trzeba powiedzieć co się myśli... choćby co...

    naprawdę nie rozumiesz

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, fregamo napisał:

    @Tomasz Kucina spowiedzi... do kogo ... księdza

    nędza nędz nędza...

    nie odbijaj piłki

    nie o to tu chodzi

    zrozumienie to wina jaką ponosi autor a Ty co niesiesz...

    i wytknąć można lecz po co

    co chciałeś tym słowem osiągnąć...?

    wiem że nie wiesz i tak by było cacy...

    lecz przestań tłumaczyć to czego nikt nigdy nie wytłumaczył...

    To tyle mojego słowa....

    Jeśli nadal nie zrozumiałeś, to wybacz... wiem co powiesz...

     

    Wyciągam jasne wnioski, że bardzo podoba ci się ten tekst. Dziękuję. Żyjesz po prostu w jakiejś koterii światopoglądów, a ocena tekstu nie ma z tym nic wspólnego. Bo tekst jest na poziomie, gdyby tak nie było nie traciłbym czasu na komentarz z tobą. Odpowiadanie na komentarze nie jest obowiązkowe.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Tomasz Kucina poziom... czy Ty wg znasz to słowo...

    ale jasnym jest... zablokuj... Twoje prawo

    proszę...

    masz swój obowiązek...

    a tekst niestety słaby bo pomimo poruszania różnych kwestii

    nic nie wnosi...

    Czy ty jako autor chciałeś tego...

    Na pewno...?

    Jesteś gotów ...

    Zablokuj mnie i przestań bredzić...

    A tak sierio

    Żal m ni Ciebie Ty patetyczny idioto

    Wybacz...

     

    Edytowane przez fregamo (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Andrzej_Wojnowski zgadzam się z Tobą. Wszystko co kiedyś otrzymaliśmy zostaje nam zabrane. Dziękuję za czytanie PozdrawiaM
      • Moim skromnym zdaniem, bez tego właśnie wyrazu, wiersz by zyskał, bo obecnie kruszy się tu stylistyka. Rozumiem Twoją konkretność i precyzję (od których też w swoich utworach zwykle się uwolnić nie umiem), ale tu akurat więcej z nich szkody, niż pożytku, wg mnie. Enter by można tu pacnąć i tyle :) Przestawiłabym na: opuchnięte lecz śmiejące się usta, jakoś tak naturalniej.   Ale to tyle. Podoba mi się tematyka, na początku trudno wręcz sobie wyobrazić tę czułość, ale w tym konkretnym przypadku nie jest to wadą, gdyż koreluje z brakiem, jaki PL odczuwa. Jest ok.   Pozdrawiam,   D.
      • Zostań słońcem mego życia rzekł do panny adorator ta spojrzała się na niego po czym wzięła kalkulator   Pojeździła po klawiszach jakąś chwilę to zajęło i z uśmiechem odczytała swych obliczeń arcydzieło.   Chłopak, kiedy to usłyszał niemożebnie się zasmucił chwilę postał jak słup soli w tył na pięcie się obrócił.   Ruszył na przód chwiejnym krokiem... tu wyjaśnię wam, dlaczego otóż panna powiedziała słuchaj miły mój kolego.   Owszem mogę być twym słońcem lecz wiedz o tym, że planety Ziemia - Słońce oddalone są od siebie, więc niestety   odejdź na odległość taką jaką dały obliczenia wtedy będę twoim słońcem a ty spełnisz swe marzenia.  
      • Gdy w klepsydrze dnia Ostatnie ziarno przejdzie swoją drogę Niebo zaczną pokrywać Gaśniejące witraże Odbicia duchowości Nieustannie tańczą do Dźwięków niesłyszalnych Są oceanami Poza czasem Nie znajdującymi się w przestrzeni Istnieją tylko  jako wyobrażenia Mogą być Pocałunkiem na noc Śladem szminki Wizją nienamacalną Końcem i  Początkiem
      • Po co mi komentarze innych? Mam swój mózg i poglądy.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności