Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Pan Ropuch

krótka rozmowa z Ateistą

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

@dmnkgl A bliżej naszego podwórka?  Co dzieje się z naszą świadomością (duszą), kiedy opuszczamy ten wymiar? Co po tzw. śmierci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dmnkgl jeśli nie musi Poruszyciel ale Twórca cząsteczki/kropki tak jak nie jest powiedziane który z wszechświatów równoległych jest prawidłowy/pierwszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @dmnkgl Właśnie to nic mnie martwi najbardziej, bo to nic może być tym bytem astralnym, poruszycielem i tak dalej. W każdym bądź razie to czysta spekulacja jest, wystarczy ot choćby z dzisiaj szukałem na to odpowiedzi - kiedy dokładnie pojawił się i co poprzedzało w ewolucji(ta wiedza już się zmieniła i książki antropologiczne są do wyrzutu średnio co pięciolecie) homo sapiens sapiens, albo jak wyginął człowiek neandertalski itd. etc.

     

    Pan Ropuch

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @lich_o  Nie ma pierwszego i nie ma właściwego, jak to ujął bodajże Terry Pratchett, ,,tam do końca są już tylko żółwie".

    @CafeLatte Tu się pewnie ładnie wpisuje nietzscheański wieczny powrót i żyjemy to samo życie w pętli

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, dmnkgl napisał:

    @lich_o  Nie ma pierwszego i nie ma właściwego, jak to ujął bodajże Terry Pratchett, ,,tam do końca są już tylko żółwie".

    czyli jest koniec i żółwie :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Do czego piję- jesteśmy w stanie wyobrazić sobie taki model, jesteśmy w stanie rozumowo przyjąć założenie, że taki cykl istnieje...Ale...

    Chodziło mi o to, że osoba z odpowiednim nastawieniem może zbijać takie argumenty do końca życia. Próba empirycznego udowodnienia istnienia Boga jest skazana na porażkę. Dlaczego?

    Bo w gruncie rzeczy mam w nosie jakiś byt astralny, który miliardy lat temu uznał, że zrobi magiczne pstryk i będzie sobie wszechświat. Wierzę w Boga, który ma na mnie realny wzgląd, który zdecydował się za mnie umrzeć, który wymyślił dla mnie plan i dał mi wybór. Nie muszę w niego wierzyć, bo zostało to udowodnione przez paru naukowców i koniec. Dlatego też tak niewiele osób nawraca się po debatach ontologicznych i naukowych.

    Do Boga kierują ludzie, którzy z nim żyją- świadkowie.

    Mam nadzieję, że darujecie mi prowokację, ale też chciałem za autorem :)

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nawet jeżeli człowiek błądzi, jest w innym miejscu, ale umiłuje jakąś prawdę, to Bóg znajdzie drogę i go w to w prowadzi, czyli w miłość tej prawdy. w Kubusiu Puchatku jest dużo o tej prawdzie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    O! Wiersz o mnie:-) biorąc pod uwagę niezasłużoną popularność idei boga, ateizm jako droga jest rzetelny wyjaśniając świat wprost a nie przy użyciu wątpliwej metafizyki. Wiara to niechlujna droga na skróty. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @dmnkgl @dmnkgl Najpierw kawa ;) Obudziły mnie właśnie myśli o tym modelu tej bańce i tak dalej, które to zostały zaproponowane jako teorie naukowe i wrzucone do worka wielce prawdopodobne. Ale w żaden sposób nie udowodnione. Wczoraj pisałeś o osobliwości wszechświata wybuch, eskpansja, hamowanie, powrót do punktu wyjścia brzmi to jak jakiś logiczny ciąg matematyka ;) a co jeśli ten balonik nazwyczajniej w świecie pęknie, co jeśli się odkształci w którymś miejscu, co jeśli zoabsorbuje tej nic materii do środka (patrz czarne dziury) i tak dalej. Kilka tygodni temu NASA ogłosiła że w końcu być może znajdą dowód na udowodnienie teorii superstrun - co w kóncu będzie pomostem pomiędzy fizyką, a fizyką kwantową. Dlaczego ten pomost jest taki ważny to chyba cała nasza niezbyt naukowa dyskusja pokazała, zbyt dużo jest osobliwości - ot choćby dlaczego pojedyncze fotony nie zawsze się odbijają w fotonowej pułapce i dlaczego dzieje się to zawsze bez zauważalnej tendencji itd.

     

    Pan Ropuch

    @Lahaj Zabrzmiało to nie jak ateizm, ale jak wykładnia nowej filozofii - Wiem że wszystko wiem :DDDDDD

    Poza tym postępowi ateiści bądź Ci mniej wybredni ateiści walczący próbują utwierdzić mnie w przekonaniu, że wiara&religia od conajmniej 2000 lat hamuje rozwój człowieka, a Ty piszesz o niechlujnej drodze na skróty zaczynam zauważać ogromną rozbieżność głoszonych tez, niczym jak w religiach, a tu proszę w samym środeczku pojedynczej religii - ateizmu takie kwiatki ;)

     

    PS. (to i ja poedytuję po nie wczasie ;)) dla mnie ateizm, jak widać powyżej nie tylko dla mnie to następna religia, która powstała na paradygmacie samego Boga to jest jego braku i jego zaprzeczenia.  Gdyby ktoś nie przyjął Boga nie uznał jego obecności wcześniej ateizm w ogóle by nie powstał. Czyli jeśli porównać to do budowy atomu ateiści po prostu uznali, że nie posiada on jądra mimo iż sami ciągle wokół niego krążą :D ;) co zresztą jak sam zauważyłeś na wszelki wypadek poddając to też w wątpliwość :D ;)

     

    Pan Ropuch

    Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    55 minut temu, Pan Ropuch napisał:

    ot choćby dlaczego pojedyncze fotony nie zawsze się odbijają w fotonowej pułapce i dlaczego dzieje się to zawsze bez zauważalnej tendencji itd.

    to bardzo ciekawe i świadczy nie tylko o dualizmie cząsteczki światła, ale o tym że jest możliwy tzw. punkt fazowy (jak powiedzmy w sublimacji) nie wiem jakie były badane parametry, ale wydaje się że powinny mieć ścisły związek z magnetyzmem, a ściślej z grawitacją jako punktem odniesienia, ale to już gdybanie...

    PS może tu mieszać też neutrino wybijając daną cząsteczkę jak w bilardzie...(wyłapując neutrina w wodzie obserwuje się rozbłyski)

    Edytowane przez lich_o (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Pan Ropuch nie wiem o czym mówisz. Może zwyczajnie mnie nie zrozumiałeś. Mówiąc o niechlujnej drodze na skróty mam na myśli wyjaśnienie świata za pomocą konstruktu Boga. Ateista nie mówi ze wszystko wie ale wszystko poddaje w wątpliwość dopóki nie ma dowodów na istnienie czegokolwiek zwyczajnie nie zakłada istnienia tego. Dlatego dziwi mnie twoja rozkmina;-) Ateizm to nie religia - nie ma żadnego kultu. Nie naciągaj pojęć.

    Godzinę temu, Pan Ropuch napisał:

    wiem że wszystko wiem :DDDDDD

    Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Pan Ropuch napisał:

    @dmnkgl @dmnkgl Najpierw kawa ;) Obudziły mnie właśnie myśli o tym modelu tej bańce i tak dalej, które to zostały zaproponowane jako teorie naukowe i wrzucone do worka wielce prawdopodobne. Ale w żaden sposób nie udowodnione. Wczoraj pisałeś o osobliwości wszechświata wybuch, eskpansja, hamowanie, powrót do punktu wyjścia brzmi to jak jakiś logiczny ciąg matematyka ;) a co jeśli ten balonik nazwyczajniej w świecie pęknie, co jeśli się odkształci w którymś miejscu, co jeśli zoabsorbuje tej nic materii do środka (patrz czarne dziury) i tak dalej. Kilka tygodni temu NASA ogłosiła że w końcu być może znajdą dowód na udowodnienie teorii superstrun - co w kóncu będzie pomostem pomiędzy fizyką, a fizyką kwantową. Dlaczego ten pomost jest taki ważny to chyba cała nasza niezbyt naukowa dyskusja pokazała, zbyt dużo jest osobliwości - ot choćby dlaczego pojedyncze fotony nie zawsze się odbijają w fotonowej pułapce i dlaczego dzieje się to zawsze bez zauważalnej tendencji itd.

     

    Pan Ropuch

    @Lahaj Zabrzmiało to nie jak ateizm, ale jak wykładnia nowej filozofii - Wiem że wszystko wiem :DDDDDD

    Poza tym postępowi ateiści bądź Ci mniej wybredni ateiści walczący próbują utwierdzić mnie w przekonaniu, że wiara&religia od conajmniej 2000 lat hamuje rozwój człowieka, a Ty piszesz o niechlujnej drodze na skróty zaczynam zauważać ogromną rozbieżność głoszonych tez, niczym jak w religiach, a tu proszę w samym środeczku pojedynczej religii - ateizmu takie kwiatki ;)

     

    Pan Ropuch

    Też swego czasu się tym fascynowałem: teoria strun, czarne dziury itd

    Miesiąc temu powalił mnie reportaż z Ameryki Płn. Chyba Góry Skaliste. Uskoki ziemi do kilkudziesięciu metrów. Archeolodzy przeżywają niemalże orgazm. Warstwy geologiczne do kilkuset milionów lat widoczne gołym okiem. Nic tylko badać. I nagle tnie te wszystkie warstwy skamieniały pień drzewa - czyli co: drzewo rosło kilkanaście milinów lat - bzdura

                   Kana Galilejska Jezus z Maryją i uczniami są na weselu i nagle okazuje się, że wina zabrakło. Obciach niesamowity - kompromitacja - wesele się rozleci.  Nawet popularnego jabola (oni wyrabiali z winogron) nie mają. Maryja mówi: "Zróbcie, jak wam powie" Napełnili stągwie wodą źródlaną - zaczerpnęli i poszli do starosty weselnego "Ty dobre stare wino na koniec zachowałeś" - powiedział panu młodemu. (ktoś tam powie hipnoza zbiorowa - bzdura)

                    Jeśli przyjmiemy, że materia jest tylko tworzywem - formą "gliny" z której można tworzyć wszystko - układanka powoli dobiega końca. Cały wszechświat materialny istnieje z tego tworzywa. I powiem więcej: część naukowców na podstawie obserwacji astronomicznych twierdzi że nie ma pustki. Cała przestrzeń wypełniona jest tzw. czarną materią - niewidoczną w której w ściśle określonych miejscach powstają galaktyki planety itd. Einstein już dawno stwierdził, że materia widzialna jest formą energii i odwrotnie.

                  I ostatnia wisienka do tortu: Gwadelupa - słynąca obfitująca w łaski figura Matki Bożej. Lata 80 wiek XX Przed figurą modli się mężczyzna w sile wieku ojciec czwórki dzieci. Jego dni są policzone Rak trawi wątrobę - lekarze rozłożyli ręce. Cud nagłe uzdrowienie. Człowiek ten żyje jeszcze kilkanaście lat. Umiera. Sekcja zwłok. Patolog otwiera dzioba. Gość w miejscu wątroby miał raka - nie miał prawa żyć a żył.

                      Wnioski wyciągajcie sami

    Pozdrawiam

    Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Lahaj Znów użyłeś słowa wszystko "wszystko poddaje w wątpliwość", czy w takim razie poddawanie własnej wątpliwości w wątpliwość nie jest beznadziejnie wyczerpujące. Wątpię nawet w zwątpienie - dlatego jestem????

     

    Pan Ropuch

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Lahaj nie, widzę obłędny do granic możliwości brak optymizmu ;) na tej podstawie, można wszystko potwierdzić i wszystkiemu zaprzeczyć i raptem uderzamy głową w mur, który już stoi - Marność nad marnościami, powiada Kohelet,
    marność nad marnościami -
    wszystko marność :DDD

     

     

    Pan Ropuch

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Lahaj Bóg w moim przekonaniu jako absolut jest niczyj ;) :D Jest tak samo nie mój jak i nie Twój, więc siadanie i próbowanie zrzucania odpowiedzialności za Nas, za nasze czyny na jego barki jest bezcelowe, utopijne i śmieszne. Nie przekonamy się to już wiem, ale może lekko nagniemy się w którąś stronę, w to pozostaje mi wierzyć ;)

     

    Pan Ropuch

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności