Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Pan Ropuch

krótka rozmowa z Ateistą

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, T.O napisał:

Zycie zanim pojawiłeś sie na ziemi tak będzie wyglądać kiedy umrzesz....! 

 

Ty widzę wszystko wiesz o Bogu a ja za Boga nie mogę zrozumieć Twojego powyższego zdania :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Istniejemy, istnieje nasza świadomość, a więc istnieje Stwórca, który dał nam życie. Kim, czym jest? Trudne pytanie. Ale pewnego dnia poznamy, a może tylko przypomnimy sobie odpowiedzi na wszystkie pytania ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, CafeLatte napisał:

Istniejemy, istnieje nasza świadomość, a więc istnieje Stwórca, który dał nam życie. Kim, czym jest? Trudne pytanie. Ale pewnego dnia poznamy, a może tylko przypomnimy sobie odpowiedzi na wszystkie pytania ;)

wyjdź z feudalizmu poddaństwa i potrzeby posiadania pana , bo to wieki średnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@T.O  

31 minut temu, T.O napisał:

wyjdź z feudalizmu poddaństwa i potrzeby posiadania pana , bo to wieki średnie...

 

 Ale ja nie uważam Źródła za swojego pana :) Przeciwnie. Myślę, że jestem jego częścią i sama sobie zażyczyłam - nagrabiłam ;)

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@T.O

1 minutę temu, T.O napisał:

a musi być zródło? 

 

Nie wiem czy musi, ale jest :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Pan Ropuch  Jak już ktoś tu powiedział wiersz banalny i moim zdaniem niewiele wnoszący do całego zagadnienia...

Natomiast to jaka tu się fajna dyskusja rozkręciła, to już najszczersze uszanowanie :)

Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @T.O oczywiście! coś być musi...

     

    mam dla Ciebie zadanie napisz - co było najpierwsze... skoro materia to skąd i jak? 

     

    to wszystko z niczego - ot tak?!

     

    Pan Ropuch

     

    @dmnkgl Pełna zgoda! wiersz to zwykła prowokacja (minutówka), a obecnie już przyczynek do rozmowy i to wcale nie krótkiej ;)

     

    Pan Ropuch

    Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @T.O czyli to mogła być biała kartka papieru złożona w ten punkt właśnie? No ale wpierw była kartka biel i jej cztery rogi :D A kto to złożył w ten punkt właśnie?????

     

    Pan Ropuch

    Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    @Pan Ropuch   "Źródło, z którego wypływa materia i myśl nazywamy Realnością, które znikąd nie wypływa i nigdzie nie opada "

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, Pan Ropuch napisał:

    @T.O czyli to mogła być biała kartka papieru złożona w ten punkt właśnie? No ale wpierw była kartka biel i jej cztery rogi :D A kto to złożył w ten punkt właśnie?????

     

    Pan Ropuch

    to nie ma znaczenia i nikt z nas nie musi wiedzieć jesteśmy niczym ważnym we wszechświecie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Pan Ropuch Problem w tym, że nasza domyślna obserwacja ogranicza się do skończonego wszechświata, w którym nie ma miejsca na nieskończoność i kropka. Hotel Hilberta pozostaje tylko zabawą intelektualną. W takim układzie jak najbardziej logicznym jest stwierdzenie, że musi istnieć Pierwszy Poruszyciel. Tu pojawia się pewno ,,ale"- co jeśli wszechświaty mają zdolność do reprodukcji (cykl: osobliwość, wielki wybuch, ekspansja, zahamowanie, powrót do punktu)) W tej perspektywie nie jesteśmy już ograniczeni poprzez skończoność wszechświata i Poruszyciel nie jest konieczny.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @dmnkgl Ta osobliwość - to tak jakby wszechświaty posiadały swoje cykle życia jak organizm, ot choćby żaba czy motyl. Jest to nie tyle ciekawe co i naprawdę trudne do odparcia. Zastanawia mnie obramowanie nie tyle czasowe i procesowe(co po czym kiedy dokładnie) co samo naczynie, w czym wszechświat w takim razie wybucha, co otacza go przed wybuchem, w czym dokonuje swojej ekspansji? jeżeli próżnia bądź coś próżniopodobnego to jak wyhamowuje. Nawet jeżeli porównamy to do bańki mydlanej, która się rozszeża do przeogromnej, a później wraca do pierwotnej to coś lub ktoś musiało zapoczątkować ten proces. 

     

    Pan Ropuch

    Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nawet jeśli to powtarzający się cykl/cykle to coś było jego/ich początkiem - i wracamy do punku wyjścia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    no wbucha w puknkcie w którym jest a ten punkt jest wszędzie 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Pan Ropuch Wybuch to tylko metafora, obecnie nauka opisuje to raczej jako okres w czasie, w którym odległość pomiędzy dowolnymi dwoma punktami w przestrzeni zaczyna rosnąć (i to dość szybko). Fizycy uwielbiają to ilustrować balonem z kropkami na ściankach.

    Natomiast to co otacza wszechświat przed wybuchem (oraz w czasie normalnego życia) to ,,nic".

     

    @lich_o Nie zrozumiałeś mnie, jeśli ten układ nie znajduje się w skończonym wszechświecie, to nie musi koniecznie istnieć Poruszyciel.

    @T.O Właśnie tak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności