Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Przejazdem tutaj jestem,

tylko na małą z wieczności chwilę

w tej rzeczywistości żyję.

W klepsydrze czasu zamknęło się moje życie,

żyję więc obficiej.

Różnorodne i barwne doświadczenia,

refleksyjne przemyślenia

pośpiesznie gromadzi moja dusza.

Zabierze je w podróż

w kierunku dla mnie nieznanym,

z wielowymiarową przestrzenią

wszechświatów związanym.

Tylko ona zna

datę odlotu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezbyt lubię podejmowanie tematyki a'la carpe diem w poezji, czy ogólnie literaturze,

co nie znaczy, że się jej w 100% sprzeciwiam, jakoś tak po prostu czuję tę tematykę jako potwornie ograną
i powiązaną z egzystencjalizmem, i ten klimat mnie odpycha.

 

W powyższym utworze nie podobają mi się również rymy, zbyt blisko siebie, zbyt bliskie brzmieniowo, jak dla mnie.

Ponadto, brakuje mi tu trochę przyrodniczej, mikro- i makrokosmicznej obrazowości.

"Różnorodne i barwne doświadczenia" są jednym z fajniejszych punktów tego tekstu, bo sygnalizują jakąś wyobrażeniową, kolorową przestrzeń, choć jest tego mało, mało kolorów i kształtów, ja bym to chciała zobaczyć i odczuć, jako czytelnik.

 

Końcówka podoba mi się najbardziej, daje wrażenie "szlachetnego ścięcia", (ostatniego) tchnienia, luftu, orgazmu, uwolnienia się, ulotnienia. Czuć tu świeżość, przejście w inny wymiar. Reszta mnie niestety nie zachwyciła. Choć spoglądam na ten tekst z pewnym sentymentem, bowiem przypomina on moje wczesne wiersze :)

 

Pozdrawiam :)

 

D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@valeria

A nie mówię, że nie🙂

Coś w nim jest, coś, podobnego do tego, co ja utraciłam w swoim późniejszym pisaniu. Ale wg mnie przydałby się jakiś szlif, odautorski oczywiście, bo tutaj wyjście z propozycjami naprawczymi równałoby się z wyręczeniem Wiesławy 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nadejdą takie czasy    Kiedy religijne zakończą się spory  a myśl wszelka przestanie być obcą Wtedy do Świata nabierzemy pokory a wilczą naturę zamienimy w owczą   Kiedy podziałów zniesiemy granice  a kolor skóry przestanie być barierą Wtedy Miłością wypełnimy oczu źrenice a kłamliwą mowę zamienimy w szczerą   Kiedy wyzyskiwania nastanie koniec a celem życia przestanie być kariera Wtedy z Serca pychy wyjmiemy kolec a zły charakter zamienimy w bohatera      
    • nawet jeżeli człowiek błądzi, jest w innym miejscu, ale umiłuje jakąś prawdę, to Bóg znajdzie drogę i go w to w prowadzi, czyli w miłość tej prawdy. w Kubusiu Puchatku jest dużo o tej prawdzie :)
    • @fregamo Dobre. Faceci chyba rzadko piszą takie rzeczy - szacun. :)
    • Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest być kwiatem? Wszystko idzie jak z płatka ... - z liściem, na dodatek? Dziś czytałam w prasie, że bez ziemi i światła wyhodowano najpierwsze warzywa, i tak oto wyrasta ... kosmiczna pokrzywa: poparzysz się od myśli o organicznym Uranie, a nasiona ziemi wciąż nie będą w stanie ... Kochać do sytości, tulić monumenty, odpoczywać wiecznie, radość zwijać w skręty... Często gapię się w sufit, może tam zobaczę ... peregrynację ziarenka, które wszyscy znacie: że dobro zwycięża, ale będą winni, że jak dobrze pójdzie, to się zastrzelimy...  - sami. Bo nikt na strzelnicy raczej stać nie będzie. Strzał w dziesiątkę trwogi - ta się mnoży wszędzie. Raz poznałam miłość - w budynku dawnego baru - przyszła, zamówiła drinka ... - hm, no cóż,  ... akurat przyjęcie towaru Kolejny dzień nadszedł z rześkim otrzeźwieniem - pan był ogrodnikiem i plewił ... strumienie ... rombów i kwadratów, awersji i struktur, a noc w moim łożu ... opuścił bez butów Później raz widziałam, jak mówił z ambony - żonie kupił małpkę, dzieciom - korniszony A mnie dopytywał, czy ... chciałabym być kwiatem Jak to jest, to nie wiem - wolę żyć bez świata. Pić swój własny kielich słodko-słodkich złudzeń, zjeżyć setki kolców - gdy ma się na burzę, przydługie łodygi wystawiać do słońca, czekać na Goliata pośród nagich pąków ... - który kruchą dłonią ze mnie wydobędzie - ślad ogrodu  ŚWIATA! ... który rośnie ... wszędzie.            
    • Każdy z nas dostaje taką samą miłość, tylko nie wiadomo, co z nią zrobi: zignoruje, zauważy, czy da, odwzajemni, zawetuje lub wyrazi niezgodę. Ja, co roku, o 10:02 sprawdzam pocztę, a tam same monologi. Wczoraj Bóg nawet przysłał mi dwa, ale cyklon właśnie zwiał mnie z dobrej drogi ...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności