Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
grzegorz-kot67@o2.pl

Niebieskie upusty

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • @MIROSŁAW C. Byle tylko nie uderzyła w przewody wysokiego napięcia, bo wtedy po napięciu.

    Pozdrawiam Mirku.

    @puszczyk Puszczyku jest to jak piszą czterostopowy amfibrach akatalektyczny, 12-zgłoskowiec o średniówce 6//6,
    ot sam środek "lamusa" jak piszesz.
     

    Pozdrawiam i zdrowia życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Grzegorzu...Twoje wiersze są z wysokiej półki. Mają przekaz, mądrość, głębię, uczucia, niesamowitą wrażliwość i kunszt jakiego brakuje na wszystkich poetyckich portalach.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam - też lubię burze...zwłaszcza te z błyskawicami.

                                                                                                                  Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @grzegorz-kot67@o2.pl Bardzo dobry wiersz! Tyle smaczków i to w jednym wierszu, można by spokojnie nimi obdzielić i wierszy kilka ;) Dawno nie doświadczyłem burzy jako żywo teraz już wiem gdzie ją znaleźć jak za nią znów zatęsknię.

     

    Pan Ropuch 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo ładnie opisane. Cieszę się, ze w czasie suszy więcej o deszczach, niż i palącym słońcu. Deszcze , burze, są ciekawsze i tu to widać. Pozdrawiam.

    Edytowane przez Marek.zak1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Marek.zak1 Marku była to autentyczna burza z 13.07.2019 r. najpierw nazwałem wiersz - "Burzowe haiku", ale zrezygnowałem z wiadomych przyczyn, ona trwała a ja pisałem... dlatego haiku.

    Marzy nam się deszcz, dlatego ten wiersz puściłem, żeby powiało optymizmem.

    Trzymaj się mocno Mareczku.

    @Pan Ropuch Aleś mnie ubawił, zapraszam w Sowie Góry tutaj się zdarzają burze nazbyt często, kiedyś miałem aż trzy w ciągu jednego dnia. Góry mają to do siebie że zatrzymują gorące powietrze a w styku z zimnym górskim, robi się mętlik pogodowy.

    Miłej niedzieli.

    @M.A.R.G.O.T Margot - mam wystawić pierś do orderu? Wiesz że jestem bardzo skromnym na tym odcinku, piszę dla własnej przyjemności a jak ktoś przeczyta, marzy mi się żeby nie stracił czasu.
     

    Wszystkiego Dobrego i wspaniałej pogody Ci życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Świetny wiersz popełniłeś :) Jedna uwaga techniczna co do wersu z gradem. Przesunął Ci się akcent. Dobrze by było przestawić słowa np. grad biały albo biały grad na końcu.

     

    Pozdrawiam. FK.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo plastyczny, ładny i świetny warsztat. bb

     

    Kiedyś napisałam wierszyk dla dzieci o małej burzy z chmurną minką. Inna stylistyka i odbiorca, w ramach rozmowy: 

     

    I rozeszła się po niebie
    przerażona błyskiem burza
    sama siebie przestraszyła
    bo nie była duża.

    I pognała hen na zachód
    gdzie się słońce w pasie schyla
    okrasiła drzewa łzami
    jeszcze mruk powiła.

    Jeszcze by tak chlusnąć chciała
    z pozbieranych kropli morzem
    ale cała posiniała
    i speszona spaść nie może.

    Więc huknęła acz nieśmiało
    złotym trzaskiem na horyzont
    jakby żegnam to zagrzmiało...
    - mała burza z chmurną miną.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @beta_b Betko dwie pierwsze strofy 8/8/8/6 a dwie następne - 8/8/8/8, dlaczego tak, czuć arytmizację.

    Wyłapałem to w czytaniu, czytam drugi raz i zakładam że takie było założenie... chyba? A treść znamienita.

    @Franek K Franku wiersz jest amfibrachem 4-stopowym, w interesującym Ciebie wersie akcenty padają na: -ko-,-ły-,- pa-, -li- a więc wymóg gatunkowy został spełniony, przeanalizuj pozostałe wersy i zobaczysz że jest podobnie. Myślę że jednosylabowy "grad" może robić wśród niektórych czytelników dysonans, ja wtedy czytam kilka razy niech zapis prześliźnie się po śródmózgowiu - i jest oki.

    Miłego dnia.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 minut temu, grzegorz-kot67@o2.pl napisał:

    zakładam że takie było założenie... chyba? A treść znamienita.

    Masz rację -

    wydał mi się celowy dysonans, bo przy czytaniu siła ciężkości ląduje na tym wersie - bo nie była duża.
    Zawsze można dodać przymiotnik, zapychacz na 2 sylaby (np. bo nie była taka duża) ale w moi odbiorze teraz jest właściwie. bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    38 minut temu, grzegorz-kot67@o2.pl napisał:

    @beta_b Betko dwie pierwsze strofy 8/8/8/6 a dwie następne - 8/8/8/8, dlaczego tak, czuć arytmizację.

    Wyłapałem to w czytaniu, czytam drugi raz i zakładam że takie było założenie... chyba? A treść znamienita.

    @Franek K Franku wiersz jest amfibrachem 4-stopowym, w interesującym Ciebie wersie akcenty padają na: -ko-,-ły-,- pa-, -li- a więc wymóg gatunkowy został spełniony, przeanalizuj pozostałe wersy i zobaczysz że jest podobnie. Myślę że jednosylabowy "grad" może robić wśród niektórych czytelników dysonans, ja wtedy czytam kilka razy niech zapis prześliźnie się po śródmózgowiu - i jest oki.

    Miłego dnia.

    Sęk w tym, że akcent na -ły jest nienaturalny. Ja się na tym nie znam, ale po mojemu powinno raczej być grad biały - akcent na -bia. Porównaj z innymi wersami. A w ogóle, to proponuję zasięgnąć rady mądrzejszych. Kolega Wedrowiec kiedyś ładnie rozkminił mój wiersz pod tym kątem.

    Edytowane przez Franek K

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • * daleko w polu biały koń swobodny chociaż przez te chwile na które uprząż  zdjęto z krzyża * otwarte chrapy wiatr na wygon tam szczęście młodą trawę szczypać *
      • 1. dzień pokutnym odzwierciedleniem duszy perspektywicznym wiatrem słonecznym  jesteśmy tu my, w horyzoncie cieczy razem, gdy końce dni zaczną śpieszyć fioletowe koce lawirować w powłokach kojce chmurnych zastępów, złorzeczyć   siedzimy w wannie, głębokiej i perłowo białej siedzimy w zimnej wodzie, siedzimy otwarcie   krew zamaże rany, gdy poznamy wartość bezsensu połączy linie intronów oderwanych od kodu czarne włosy, triole pędzące narządem pogłosu czarne pasma i termowizje armii świetlnych kroków   więc śmieję się a świat chce mnie zdominować leśnym krokiem gdy księżyc szczerzy zęby  gdy gwizdy ptactwa wędrują po poręczy    2.   śmieję się i przeklinam życie, gdy najdzie mnie ochota  cieszę się gdy słońce przebija się w gniewnych obłokach patrzę do zenitu i wzbijam się ponad wodospad płaczu krople potu płyną zapętlone na granicy obcych światów   z lamentów obcych ludzi, beznadziei ludzkiej duszy zaprzepaszczonej siły wielkiej armii świętych znaków świętych bóstw, autentycznych antycznych zaświatów  milionami gromkich braw i kojących wrzasków  odnajduje sens w ciemności i blasku   gdy niebiosa rzucą pogoń za możliwością  gdy gwiazdy na niebie, lawirować poczną  gdy cierniste grunty zachyboczą nad nami zacznę iść z twarzą gdy inni założą maski   i jeśli bóg nie istnieje, to dobrze  nadziei nie będę pokładać w oksymoronie   i cierpieć katuszy bo zrzuciłem powłokę  i wybawiać siebie, ilością "o boże"    trąby w anielskim chórze zamknę sobą  sam dla siebie obrócę dnem mojżeszowe morze   gdy świat upadnie zatańczę na jego grobie niczego nie będzie mi żal niczego nie będzie mi żal sam jestem własnym Bogiem    A nadzieja zostanie moją własnością  Gdy odezwie się trwoga własnej duszy Gdy bezcelowość obróci świat w szalej Zakładać zaczną maskę w obawie Modlić się do instancji najwyższej Niebieskiej siły transcendentalnej Skrytej w królestwie chmur przed światem   Gdy komórki strawi hipertrofia  Odezwę się do Boga misją moją jest szczęście a droga wielkim uczuciem nadzieję znajdę w sobie nie w istocie, której nigdy nie czułem  
      • Wszystko będzie dobrze - spokój grabarza. :)))) Trochę za dużo częstochowy, no i przydałoby się to nieco wyregulować rytmikę. Poza tym nawet niezłe :). Pozdrawiam :)
      • Ja już tak mam, i tak nie napisałam tu całej rozprawki😹 Psycho-chirurg, a żebyś wiedział Mirosławie, wręcz bywa, że maniakalny. No ale co zrobić, jak na stół trafia taki model jak z okładki, piękny zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz, nic tylko grzebać! :P do tego b.lubię takie 'naturofikacje'. I cieszę się, że wiersz zauważony i doceniony, nie ma się czemu dziwić:) pozdrawiam
      • SKUTECZNY DŹWIĘKOWY ODSTRASZACZ PTAKÓW na ptaki - w każdym domu.  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności