Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Prośba o wypełnienie ankiety i przekazanie dalej


Rekomendowane odpowiedzi

Ankieta stanowić będzie część pracy magisterskiej skierowana jest do rodziców i opiekunów czyli też dziadzia i babci, dzieci do lat 10 posiadających smartfon & tablet

Z góry wielkie Dziękuję :)

 

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdT6zjjVHX9omutocSUqbbRYtZauGYrYAyIyYuqCudgwnwLIQ/viewform?usp=sf_link

Edytowane przez Jacek_K (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Sroczka była z tego znana, Że na co dzień i od święta Ciągle była rozgadana, Trajkotała jak najęta.   Wszyscy mieli dość gaduły, W całym lesie była sławna. Bowiem plotła ciągle bzdury, Wszędzie, zawsze i od dawna..   Dużą miała raz ochotę, Żeby sobie z kimś pogadać Chciał plotki roznieść nowe, Weszła zatem do wron stada.   I zaczęła pleść od rzeczy, A do tego po swojemu, Gdyż nie znała wron narzecza, Więc skrzeczała po sroczemu.   A choć dobrze wszystkie wrony Rozumieją sroczy dialekt, Nie krakała tak jak ony, Nie słuchały jej więc wcale.   Ale sroczce niezrażonej, Brak reakcji nie przeszkadzał. Paplała jak nakręcona, Byle tylko się wygadać.   Wkrótce wrony miały dosyć, Chociaż nikt z nich jej nie słuchał, Nie lubiły, by ktoś obcy W kaszę wronią ciągle dmuchał.   Chcąc powstrzymać ją w gadaniu I na przyszłość dać nauczkę, Na tak zwanym poczekaniu Wymyśliły sprytną sztuczkę.   Dały sroczce radę taką, Z dowcipów swych znane wrony: - Nasza droga koleżanko, Język masz niewyparzony.   Musisz coś z tym zrobić szybko, Jeśli chcesz tu z nami gwarzyć. Sposób na to jeden tylko, Musisz sobie go wyparzyć!   Sroka wzięła bardzo ściśle I dosłownie wronie słowa; - Dużo wody płynie w Wiśle, Lecz jak ją tu zagotować?   Zaczęła się nad tym biedzić, Po czym przyszło jej do głowy, Przyjaciółkę swą odwiedzić, Poleciała więc do sowy.   Ptak to mądry, co się zowie Znany z tego w okolicy, Że strzępić nie lubił sobie Języka też po próżnicy.   W wielkim słuchał więc skupieniu Zwierzeń sroczki z jej kłopotów: - Znasz się sowo na parzeniu? Znajdziesz na to jakiś sposób?   Sowa głową pokiwała Jej odpowiedź była krótka: - Zrobiły ci wrony kawał, Wystrychnęły cię na dudka!   Zapamiętaj to na przyszłość, Bo nie lubię się powtarzać, To przenośnia taka tylko, Języka się nie wyparza!   Wbij do głowy sobie dobrze, Bo to cnota nad cnotami, Czasem zamiast kłapać dziobem, Trzymaj język za zębami!        
    • Na gwałt trzeba mi faceta Rozpaczała pewna wdowa Zdrowa wszak ze mnie kobieta A krew moja, to nie woda   Jestem jeszcze dość ponętna Nie czuję się wcale staro Do igraszek jestem chętna Lecz wstrzymuje mnie dekalog
    • Nawet kura umie mnożyć.
    • @Jacek_K Jest myśl...
    • @Jacek_K  Tak kochałeś w przedszkolu? Z taka świadomością zagadki tego uczucia i tajemnicy drugiej osoby? Z taką świadomością zazdrości, którą rozpoznawałeś z jednej strony jako "chorobę" miłości, a z drugiej jednak jako coś, co zmuszało Cię przy tej zagadce trwać i nie dać jej sobie odebrać..?  Ta Twoja próba degradacji jednym słowem minęła się w moim odbiorze z celem i... z regulaminem.  Pozdrawiam. .
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności