Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Polman

Za Trójkę...

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • LIST MICHAŁA NOGASIA DO SZEFA TRÓJKI TOMASZA KOWALCZEWSKIEGO

     

    "Drogi Tomku Kowalczewski, wciąż jeszcze dyrektorze radiowej Trójki!

     

    Przypadł Ci w udziale zaszczyt niebywały. Do historii przejdziesz jako ten, który ostatecznie zniszczył kultowe radio. Piszę to z żalem, bo przez lata, nawet w ostatnich tygodniach, chciałem pamiętać Cię jako korespondenta Polskiego Radia, który z uwagą i wzorowo relacjonował dla słuchaczy wojnę na Bałkanach i rozpad Jugosławii.

    Tymczasem właśnie odpowiadasz za rozpad Trójki. Odbywa się na naszych oczach (i uszach) i nic już tego nie będzie w stanie zatrzymać.

    Różnych miała w ostatnich latach Trójka dyrektorów, ale nikomu nie udało się skłonić do odejścia osób tak dla niej ważnych jak Agnieszka Szydłowska, Wojciech Mann, Marek Niedźwiecki czy Marcin Kydryński. I to nie koniec.

    Nie mogę uwierzyć w to, że siedząc w gabinecie szefa tej rozgłośni, pozwoliłeś na to, by w ciągu kilkudziesięciu godzin tak boleśnie skurczył Ci się zespół. I w to, że wciąż tam tkwisz, wydając kolejne oświadczenia, podważając całkowicie zaufanie redaktorów i słuchaczy do siebie. Czy naprawdę uważasz, że ktoś uwierzy w narrację, że Niedźwiecki był oszustem? Brakuje tylko kolejnego listu, w którym z pełną powagą doniesiesz nam, że Kazik zapłacił za pierwsze miejsce na Liście Przebojów Trójki 12 groszy. W taką komedię to wszystko udało się zamienić. Gratuluję!

    Pięknie i z klasą powiedział Ci to, co myśli dziś wielu z nas, Marcin Kydryński. Inteligentnie i do bólu przenikliwie wyrazili to ostatnio Wojciech Mann i Jerzy Sosnowski. Zazdroszczę Ci opanowania, że umiesz to wszystko znosić.

    Twoimi rękami dokonano ostatecznej likwidacji Trójki, jej ducha i znaczenia.

    Pamiętam początki tego procesu, naciski, które wywierano na dziennikarzy, ich zwalnianie, odsuwanie od anteny, przesuwanie do archiwum Polskiego Radia, skazywanie na głodowe pensje, wyrzucanie szefów związków zawodowych - Jerzego Sosnowskiego i Pawła Sołtysa. Pamiętam wmawianie nam - bo wtedy jeszcze byłem częścią zespołu Trójki - że nie jesteśmy patriotami.

    W 2016 roku od osoby, która piastowała ważne stanowisko w dyrekcji, usłyszałem zarzut, że nie robię audycji o "żołnierzach wyklętych", choć pamiętam, jak długo i uważnie rozmawiałem choćby z Małgorzatą Szejnert o jej książce "Śród żywych duchów". Na długo zanim narrację na temat rotmistrza Pileckiego przejęli bliscy Ci dziś ideowo ludzie.

    I pamiętam, jak kazano mi skracać rozmowy z laureatami ważnych literackich nagród, bo trzeba było znaleźć miejsce na... omówienie książki kucharskiej Piotra Semki.

    Naciskom poddawaliście moje koleżanki, moich kolegów i doszliście do momentu, w którym Trójka znalazła się dziś. Czyli nad grobem.

    Od kilku lat było jasne, że radio nazywane inteligenckim czy kultowym trzeba zarżnąć, bo przeszkadza. Bo nie nadawało treści partyjnych, a do zespołu nie wchodziło się z nadania, a po długiej nauce. Ale że to właśnie Tobie się owo zarżnięcie ostatecznie uda, nigdy bym nie przypuszczał.

    W sekretariacie Trójki obok kserokopiarki i automatu z kawą przez lata wisiało wielkie lustro. Czy już je wyniesiono?

     

    Pozdrawiam Cię, choć bez serdeczności

    Twój były kolega z pracy, Michał"

     

    Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 minut temu, Polman napisał:

    ...W taką komedię to wszystko udało się zamienić. Gratuluję!

    Pięknie i z klasą powiedział Ci to, co myśli dziś wielu z nas, Marcin Kydryński. Inteligentnie i do bólu przenikliwie wyrazili to ostatnio Wojciech Mann i Jerzy Sosnowski. Zazdroszczę Ci opanowania, że umiesz to wszystko znosić.

    Po prostu piękna polszczyzna :)) a tak a propos...a może lepiej ci ci :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Nie jest mi lepiej.

    Bo już nie będzie takiego piątku, kiedy rano leżąc w łóżku słuchałem porannej audycji

    Wojciecha Manna a wieczorem leżąc przed snem słuchałem LP3.

    Tak  latami zaczynały się moje weekendy.

    I komu to przeszkadzało?

    W wolnym kraju.

     

    https://www.youtube.com/watch?v=CfZcNy7VJl0

     

    Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • https://kultura.onet.pl/wiadomosci/piotr-kaczkowski-odchodzi-z-trojki-komentarze-krzysztof-ziemiec-to-koniec/92f7401

     

    Maj 2017 i znów maj - 2020

     

    Mój świat

     

    Bez wstydu patrzysz na swoje odbicie w lustrze.

    Masz swój świat wartości i zasad.

    Czujesz się częścią jakiejś wspólnoty.

    Codziennie dbasz o bezpieczną przyszłość dla siebie i bliskich.

    Masz już miejsce, gdzie czujesz się bezpiecznie lub szukasz go jeszcze.

    Jesteś dumny z bycia Polakiem.

    Masz swoją Ojczyznę dużą i małą.

     

    Jestem jednym z was.

    Czuję to samo.

     

    Mam dziś prawie sześćdziesiąt lat.

    Od najmłodszych lat w moim życiu było radio.

    Kiedyś lampowe, trzeszczące.

    Z Matysiakami i „Podwieczorkiem przy mikrofonie”.

    Potem pojawiła się Trójka.

    Najpierw mono, potem stereo.

    Słuchacze Trójki dobrowolnymi wpłatami wspierali budowę jej nadajników stereofonicznych.

    To jest nasze i moje Polskie Radio.

    Z szacunku i uznania w 2015 roku przyznano mu godło „Teraz Polska”.

     

    W pamięci każdego Polaka tkwi bolesny obraz. - rok 1939, barbarzyńska horda wyłamuje szlaban graniczny, godło Rzeczypospolitej rzucając na bruk.

     

    Marsz barbarzyńców trwa jednak nadal. Zmieniają się tylko ich stroje, języki i barwy.

    Na twoich oczach pochód barbarzyńców dociera do budynku Polskiego Radia.

    Barbarzyńska horda zrywa godło „Teraz Polska” i rzuca je na bruk.

     

    Marsz barbarzyńców trwa nadal.

    Już blisko świata twoich wartości i zasad.

    Już blisko twojego poczucia wspólnoty.

    Już blisko od bezpiecznej przyszłości twojej i twoich bliskich.

    Już blisko miejsca, w którym czujesz się bezpiecznie.

     

    POLMAN

    Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 8.05.2020 o 06:00, Polman napisał:

     

    Pokaż więcej   Pokaż więcej  

     

     

    Po części - pełna zgoda, ale...

     

     

    0:56 - „Za PÓŁTOREJ miesiąca”??? Aktor? :)

     

     

    Swoją drogą dość krótka pamięć i ciekawe, czy pan Mateusz słyszał coś o pseudonimie „Bliźniak”.

     

     

     

     

     

     

    Nie ma za co. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  •  

     

    Bardzo czekałem na ten piątek, na 19-tą.

    I zabrzmiała właśnie czołówka 1999 wydania LP3.

    Czekałem na słowa, które za chwile padną z głośników.

    A one nie padły...

    A usłyszałem Perfekt i Niepokonanych.

    Łzy popłynęły mi po policzku...

    Stać nas jeszcze na bycie OK.
     

    Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Polmanie w co ty zagrywasz, kiedy z maseczkami po części miałeś dużo racji, nie wiem jak skończyła się mowa nienawiści, na czym stanęło? To Twoje wystąpienia są nieuczciwe, jesteś wyraźnie anty PiSowski, czy na pewno znasz wszystkie fakty i przedstawiasz, bo nie widzę kontrargumentów. To jest wstrętne. Nie chce mi się za Ciebie już uzupełniać , ale ty sam jako krytyk powinieneś wiedzieć jak przedstawia się fakty. Uwłaczasz inteligencji. Prowadzisz, co najwyraźniej Cię cieszy, jednostronną politykę. Podejmujesz tylko dla siebie wygodne tematy, ta stronniczość to nienawiść? możesz jak najbardziej, nikt Tobie tego nie zabrania, jednak wiedz, że to uczucie niższego rzędu i nic nie ma wspólnego z poezją. Jednak potrafisz uzasadnić jak się nie mylę i sprostować zarzuty, prawda? Choćby przedstawiając ten inny punkt widzenia. Oczywiście jeśli nie jesteś trollem, który sobie coś tam ubzdurał. Nie wiem jak może to wpłynąć na innych, widzę tylko jedno poparcie, wiec zastanów się nad sensem, czy nie szkoda. Szkodzisz nie tylko PiSowi, a nosisz tak dumną nazwę w swoim nicku, a szkodzisz sam sobie, po prostu zablokują u siebie co niektórzy treści w Twoim wykonaniu, nie szkoda by było? Przecież umiesz docenić poezję chyba, że zależy Tobie na czymś innym, na taniej sensacji, czy też pokazaniu jaki to z Ciebie patriota, który ma gdzieś innych i manipuluje informacją, nawet wydaje mi się, że to podlega pod jakiś paragraf, nie chcę Cię straszyć, a namówić do uczciwości.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, lich_o napisał:

    Polmanie w co ty zagrywasz, kiedy z maseczkami po części miałeś dużo racji, nie wiem jak skończyła się mowa nienawiści, na czym stanęło? To Twoje wystąpienia są nieuczciwe, jesteś wyraźnie anty PiSowski, czy na pewno znasz wszystkie fakty i przedstawiasz, bo nie widzę kontrargumentów. To jest wstrętne. Nie chce mi się za Ciebie już uzupełniać , ale ty sam jako krytyk powinieneś wiedzieć jak przedstawia się fakty. Uwłaczasz inteligencji. Prowadzisz, co najwyraźniej Cię cieszy, jednostronną politykę. Podejmujesz tylko dla siebie wygodne tematy, ta stronniczość to nienawiść? możesz jak najbardziej, nikt Tobie tego nie zabrania, jednak wiedz, że to uczucie niższego rzędu i nic nie ma wspólnego z poezją. Jednak potrafisz uzasadnić jak się nie mylę i sprostować zarzuty, prawda? Choćby przedstawiając ten inny punkt widzenia. Oczywiście jeśli nie jesteś trollem, który sobie coś tam ubzdurał. Nie wiem jak może to wpłynąć na innych, widzę tylko jedno poparcie, wiec zastanów się nad sensem, czy nie szkoda. Szkodzisz nie tylko PiSowi, a nosisz tak dumną nazwę w swoim nicku, a szkodzisz sam sobie, po prostu zablokują u siebie co niektórzy treści w Twoim wykonaniu, nie szkoda by było? Przecież umiesz docenić poezję chyba, że zależy Tobie na czymś innym, na taniej sensacji, czy też pokazaniu jaki to z Ciebie patriota, który ma gdzieś innych i manipuluje informacją, nawet wydaje mi się, że to podlega pod jakiś paragraf, nie chcę Cię straszyć, a namówić do uczciwości.

    Pozdrawiam

     

    Widzę @lich_o, że to poważna sprawa.

    Odbierasz moje teksty jako mowę nienawiści. Wystąpienia są nieuczciwe i jestem wyraźnie anty PISowski.

     

    Chciałem teraz wyjaśnić Tobie, że przyszło nam żyć w demokracji. Jest to szczególna forma bytu. O drogach naszego losu decydujemy razem oddając za lub przeciw jeden głos. I to rodzi w mojej opinii bardzo ważny nasz obowiązek. Musimy się włączyć w życie społecznie, świadomie i z rozwagą.

    W realiach demokracji szczyl i obszczymurek może podważać kompetencje i zasługi dla kraju każdego,  dla przykładu profesora Strzębosza. A Profesor jest w zasadzie bezradny. W mojej opinii w warunkach demokracji, niewybaczalnym grzechem jest milczenie i nie wyrażenie dezaprobaty dla obszczymurka. Tego typa nazwę obszczymurkiem niezależnie od tego czy jest on z PiS czy z PO. Tego jestem absolutnie pewnym.

     

    Piszesz, że moje słowa padają w pustkę, bo nie widzisz niczyich kontrargumentów. Nikogo to co piszę nie interesuje, moje przekonania wręcz uwłaczają inteligencji. Przyznajesz mi prawo pisania tylko o maseczkach.

     

    Zgodzę się, że piszę trudniejsze teksty, najczęściej nie o motylkach i kwiatuszkach. I nie należę do któregoś z towarzystw wzajemnej adoracji.

     

    To przykład:

     

     

     

    Nikt tego wiersza nie skomentował, nie ma też tam Twojego komentarza. A czy ten tekst uwłacza inteligencji? Czy ten tekst ma elementy stronniczości i nienawiści?

    Ten tekst wymaga chwili zastanowienia i poszukania prawdy o sobie. A prawda o sobie jest najczęściej bolesna. Temu wolimy o kwiatkach albo motylkach.

     

    A Ty masz wielką  ochotę oddać mnie pod sprawiedliwy osąd tym, którzy od trzech lat nie mogą przyznać się do ich winy za spowodowanie wypadku drogowego w Oświęcimiu. I od trzech lat mataczą w tej sprawie.

     

    A Ty czy nie czujesz wewnętrznej potrzeby by stanąć w obronie Manna, Niedźwieckiego, Gacek i innych. To porządni ludzie.

    Na przykład robiący takie rzeczy:

     

     

     

    Ja jednak taką mam w sobie nadzieję:

     

    Jest przecież ktoś, kto lubi mnie,
    Choć nie znam go i nie wiem gdzie.
    Lecz to już dość, nie trzeba łez,
    Jest taki ktoś, na pewno jest …

     

     

    Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Drogi Polamnie wiesz dobrze, że nie takiej odpowiedzi oczekiwałem, pod Twoim wierszem nie byłem bo mnie nie było na forum, dzięki za link, niemniej nie mnie rozliczać Ciebie. Ani tym bardziej pytać o przeszłość, a jeśli już to o tę niedawną. Komentowałem Twoje poczynania od chwili pandemii. Normalnie, zrobiłeś ze mnie swojego fana, za co dziękuję. Napisałem co myślę i zaapelowałem do Ciebie. Wystarczy, że następny temat odpowiednio zaopiniujesz kreśląc/skreślając obie strony medalu i po całej tej sprawie. Sprawie, z której nie rób afery proszę. Bo to jak w polityce, a szczególnie naszej rodzimej, gdy padają ciężkie argumenty i nikt nikogo nie musi przepraszać tak i na forum Twoja polityka wzbudziła mój sprzeciw, sam przyznaj, że tak jak Twoja reakcja jest przesadna i ja mam prawo do przesady.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Z tą polityką w mojej ocenie jest tak:

    Konstytucja to nasza wspólna umowa jak sprawiedliwie dzielić nasze dobra i nasze obowiązki.

    Kto ją narusza, ten chce więcej  tych dóbr dla siebie.

    Prosta reguła.

     

    To palimy fajkę pokoju :-)

    Pozdrawiam.

     

    Edytowane przez Polman (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Akt IV

        Przeora

         

        image.thumb.png.ab53f2971490c24fc5ff5da12e2d519c.png

         

        Do celi Lony wchodzi Przeora, siada na podłodze przy niej i zaczyna gładzić delikatnie jej ramiona i włosy. Nachyla się nad nią i mówi:

         

        - Ejże, służko moja mała

        Coś ty tam narozrabiała?

        Skarżą na cię się dziewczyny

        Że oto z twojej przyczyny

        Biskup się pogniewać może?

        Zatem –mówię  ku przestrodze –

        Zachowuj się dzisiaj ładnie,

        Rozmawiaj z nim słodko, składnie,

        Dbając, aby się nie zjeżył!

        Bo od niego los zależy

        Zgromadzenia tu naszego!

        Ta moc od Boga samego

        Jest mu w życiu przypisana

        Bowiem w łaskach jest u Pana!

                       

        Lona unosi głowę, patrzy jej w oczy. Przeora uśmiecha się ciepło do niej, ciągnie dalej łagodnie:

         

        - Wszystko tu jest z jego woli,

        A że czasem poswawoli,

        Sobie z którąś ze sióstr naszych

        Toż to przecie… nic nie znaczy.

         

        Z dumą kontynuuje:

         

        -  I ja, kiedym młodą była

        Wybierana przezeń byłam

        Miałam ciało zdrowe, piękne

        Teraz patrz: Jakie uschnięte…

         

        Zasmuca się, oglądając swoje dłonie. Ale szybko wraca do pogodnego nastroju, mówi wesoło:

         

        - We wspomnieniach,  każda chwila

        Z nim spędzona - czas umila!

        Wszystko przecie wszak przemija

        Ale wspomnień nie zabija…

        Z tobą też tak, młódko, będzie

        To nagroda dla cię będzie,

        Zanim przyjdzie ta, co życie

        Wszelkie ścina. I w niebycie

        Zaśniesz … Do dnia zmartwychwstania!

        Który, jak gwiazda zaranna

        Jawi się nam… Z łaski Pana!

         

        Stańczyk:

         

        - Słucha młódka - i się lęka,

        Bowiem jest to dla niej męka

        Gdy pojąć czegoś nie może!

        I już nie wie, czy w uporze

        Nadal ma trwać przysiąg swoich?

        Czy też żarty sobie stroi

        Z niej to całe otoczenie,

        Co miało wieczne zbawienie,

        Przede wszystkim mieć na względzie?

        A tymczasem - jak w obłędzie,

        Seksualnym tkwią jej siostry

        Oraz Biskup! Ten wyniosły

        Władca ich dusz. Eminencja

        Mająca moce zaklęcia

        Które wiedzie do wiecznego

        Życia w niebie. Spokojnego!

         

        Narrator:

         

        - I tak, wierna służka Lona

        Poczuła się jak zdradzona.

        Ta, co miała przed złem chronić

        Zdaje się potwora bronić!

        I to nawet jej wyjawia

        Że seks sama z nim uprawia!

         

        Tymczasem Przeora, otulając serdecznie Lonę ramieniem, pociesza ją:

         

        - Nie bój się więc, moja mała

        Każda z nas mu kiedyś dała,

        Bo to nie jest grzechem żadnym

        Przespać się z tym panem władnym!

         

        Nie jest grzechem gdy ci włoży

        W cipkę chuja sługa  boży

        On ci da wieczne zbawienie

        Po co zatem to zmartwienie?

         

        Nie bój… Nie bój się kochana!

        Pościel pięknie już zasłana

        Idź. I umyj się starannie!

        Poleż sobie trochę w wannie

        Natrzyj ciało olejkami

        Niech mu pachnie, poziomkami!

         

        Bierze jej twarz z miłością w dłonie i szepce na poufnie na ucho:

         

        - Polubisz… Choć pierwszym razem

        Może boleć… Lecz ci radzę

        Teraz się tym nie przejmować

        Jeszcze będziesz mi dziękować…!

         

        Na koniec marszczy czoło, ale uśmiecha się pokrzepiająco:

         

        - Eminencja lubi czasem

        Nim rozpocznie dźgać kutasem

        Zakląć sobie. Powydzierać

        W słowach swoich nie przebierać

        Niech Cię jednak to nie płoszy

        Bo zaznasz z nim moc… Rozkoszy!

         

        Zatrzymuje się w drzwiach i odwracając się rzuca stanowczo:

         

        - W oczach Pana, zawsze, wszędzie

        Ty dziewicą czystą będziesz

        Bowiem taka jest moc jest dana

        Dla księdza biskupa z Pana

        Boga w niebie najwyższego

        Oraz Ducha Najświętszego.

         

        Koniec Aktu IV

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @beta_b hej! Widzę, że trochę pozmieniałaś...czy więcej waży NIC, od nic...? "Ciężkie niebo  jest ciężkie"....brzmi niestety trochę jak Masło jest maślane.... Można napisać ....niebo jest ciężkie a poza tym nic....ale to nie mój wiersz. Pozdrawiam :)
      • @Wiesława Pani Wiesławo, proszę wybaczyć, ale to się nazywa kawa na ławizm...z wierszem to ma tyle wspólnego, co ja z Pszczółką Mają. Pozdrawiam :)
      • @Natuskaa  Cześć, spędziłem kilka chwil przy twoim wierszu. Myślę, że trochę nieszczęśliwy jest rym miłości-czułości. Wydaje się on przypadkowy przez co stawia pod znakiem zapytania czy tekst jest do końca przemyślany. To może odstraszać tych którzy chcieliby się w niego wczytać.     Myślę, że tytuł oznacza tak naprawdę samotność. Cały wiersz jest o miłości i związkach. Wydaje mi się, że PLka jest osobą samotną i pisze jak to wszystko wygląda z jej perspektywy.     Mimo, iż samotna, PLka nie izoluje się na siłę. Wręcz przeciwnie lubi słuchać o miłości. Zwłaszcza naturalnej jak bijący strumień i tak samo czystej. Szanuje zwłaszcza miłość dojrzałą. Na marginesie - szemrze zmieniłbym na szepcze. Szept kojarzy się z szeptaniem czułych słów na ucho. Za to mamy szemrane interesy.     Drzeć się jak stare prześcieradło - czyli mamy do czynienia z kłótnią. Z ranieniem się nawzajem. A potem wywlekaniem tych wszystkich brudów na widok innych, na płot. I wypominanie sobie wszystkich przewin z przeszłości. PLka zastanawia się nad sensem tych wszystkich konfliktów w związkach.     PLka zna dobrze wszelkiego rodzaju miłosne zabobony. Być może jest bardzo samotna i czuję się jakby była zarówna starą panną jak i wdową jednocześnie. Czyli podwójna samotność. Może po prostu wszystkie te mity dotyczące kobiet tak na nią oddziałują, że czuje się, jakby do niej przynależały.     Elementarz - PLka ma już za sobą doświadczenia, które nauczyły ją co to jest miłość i jak kochać.   I mimo to, że PLka tyle wie o miłości, PLka chce się wpleść w warkocz który wszechświat na stałe nosi. Jeśli warkocz oznacza panieństwo, to może końcówka wiersza mówi, że PLka chce być szczęśliwa sama ze sobą. Że w ostatecznym rachunku, nikt we wszechświecie nam tego szczęścia nie da? Tylko my sami? I dopiero wtedy możemy się nim podzielić.   Interpretacja bardzo luźna, ale pisałem ją późno w nocy :). W każdym razie wiersz zatrzymał na chwilę. Nie wszystko mi się w nim podobało, ale starałem się go zrozumieć :).
      • @Henryk_Jakowiec   Czuję, że wiem, że to tutaj budujemy  Magię śmierci i życia w zaświatach Błogie obłoki, których nie przesuniemy  W zakątek odległy, w los za kratach    Czynem dumy, dziełem rąk i myśli  Tworzymy zakątki snów i łaski  Ci, co uwierzyli, to ci tam doszli  Tam, gdzie nikt nie nosi maski    Wierni wartościom dostaną dom W kwiatach i w pyle dni złotym  Tylko odczytując żywotu tom  Zgubimy najgorsze losu kłopoty    Oddajmy się Bogu, temu jedynemu  Co pragnie tylko szczęścia i miłości  Tylko temu nam ludziom ofiarnemu  O hektolitrach ważnej nam litości    Miło popisać w ten sposób, kłaniam się nisko... Dziękuje za miło spędzone chwile.    Pozdrawiam !!!  
      • @fregamo a ja jednak dodam punkcik z komentarzem bo to obraz miasta po którym ja łażę.   pozdrawiam
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności