Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Allicja

Kwarantanny czas - ich oczami

Rekomendowane odpowiedzi

@Allicja

Zgadzam się z tym :) 

Ale to "jakże przecudnych" mi nie gra, tzn słowo "jakże" zmieniłbym na inne. Może "iście"? Albo na jakiś rzeczownik. 

Druga sprawa to ten "dźwięk całkiem nowy", bo on nie jest tak całkiem nowy. No i końcówki nie udałoby się zmieścić w jednej strofie? Bo wiersz fajny i potrzebny :) 

Pozdrawiam! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zwolniło, jedni się cieszą, inni, którzy są albo za chwilę będą bez pracy i pieniędzy, chyba mniej. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Allicja  świetny tekst i bardzo dobre obserwacje.

W wielu fragmentach twojego wiersza widzę swoje własne przemyślenia ;-)

Ostatnio przychodzi mi na myśl powiedzenie:

 

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - najbardziej mnie cieszy w tym tekście

wyłapywanie  wsłuchiwanie się w ptasią mowę.

W zwykłej rzeczywistości niewychwytana.

                                                                                  Wesołych chwil życzę.

           

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak mało czasu potrzebuje matka natura, żeby do nas wyjść. Bardzo mi się podoba twój wiersz.

Pozdrawiam :)

 

Ps Człowiek wróci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kupiłem ryzę papieru chcąc zostać niezrozumianym by serca ludziom otwierać w sposób zawoalowany   cienką skórą wsparłem myśli pchnąłem w miasto świeże wersy dawniej sądziłbym   –  to absurd w tłumie tak się uzewnętrznić   po krok w tył poszedłem prędko    czoło  piórem podrapałem biuro obsługi poety ! -   - dzwonię czekam naliczają   czy aż tyle to kosztuje ?      napisanie prozą wiersza wyjście naprzeciw natchnieniu   podróż do sensu i sedna   życie wysyła odpowiedź i szuka uparcie powodu       abym znalazł źródła  strapień      gdy pukam w środek od spodu.  
    • Dzięki Beta za miłe słowa i serduszko :) @~Mari_anna~; @Marcin Krzysica   Podziękował i pozdrowił :)
    • @MIROSŁAW C. Mirko piknie i do samego portu! Portu najczystszej poezji. Pozdrawiam   Pan Ropuch 
    • Bardzo mądrze napisane, z tym, że ja osobiście w ostatnim wersie widziałbym "dzielić cię na dwoje".
    • Zupełnie nie wie jak się tutaj znalazł. W krainie, której wyglądu nie potrafi określić. Składowych nigdy nie widział. A zatem całość, w pewnym sensie, jest poza jego postrzeganiem. Po prostu mózg jeszcze takich obrazów nigdy nie przetwarzał. Nie ma wprawy.Jednak coś niecoś dostrzega. Na tyle, żeby wiedzieć: co. Białą postać w bieli. Właśnie tak ją w myślach określił. Lecz twarzy dokładnie nie widzi. Słyszy pytanie:   – Wiesz dlaczego tu jesteś? – A gdzie tam – odpowiada zmieszany. – Część twoich wspomnień zostało wykasowanych. Za chwilę zostaniesz poddany testowi. Będziesz sędzią. – Sędzią – pyta ciekawie – A za ile? – To bez znaczenia. Pójdź za mną. – A muszę? – zaczyna się droczyć. – Musisz.   No i poszedł. Na skraj krainy. Zobaczył coś w rodzaju łąki, a na niej ogromny ekran. Taki najnormalniejszy w świecie prostokąt. W tle… jakby gdzieś daleko… niby… jasne, szare i ciemne drzwi. Wtem rozbłysło co miało, a on, chociaż nie bardzo chciał, zaczął oglądać film. Do pewnego stopnia widział co widzi. Człowieka. Zachowywał się nieszczególnie. Itp… lub nawet gorzej. Nagle ekran niespodziewanie znikł. Usłyszał proste pytanie:   – Co o nim sądzisz? – O ekranie? Spoko jakość. W domu takiego nie mam. – To już nieistotne. O rozrabiace co myślisz? – Co myślę? Dobre sobie. Paskud ze wszystkich możliwych stron. – Rozumiem. No i… – Co… no i? – Jaka kara, byłaby dla niego najlepsza? – Najlepsza? Chyba najgorsza? – Jak zwał, tak zwał. – Dla takiego łajdaka? Szkoda słów. – Hmm… a jednak zdecyduj. Proszę. – No powiedzmy… niech powtarza wciąż to samo zło, przypiekany żwawym ogniem. Aż do usranej śmierci. – Taka jest twoja wola? – No przecież. – Do usranej śmierci nie da rady. Zastanów się jeszcze. Może byś jeszcze raz obejrzał. Mogłeś coś przeoczyć. Nie dostrzegłeś, że tak powiem… wszystkich za i przeciw. No wiesz… może takie małe przebaczonko by się zdało? Co ty na to? – Przebaczonko? A co ja mam z tym wspólnego? Mnie nie dokopał. – Pomyśl. A jeśli żałował? – Nad czym tu rozmyślać? Ten obleśny cham miałby czegoś żałować? Durnia ze mnie robisz? Nie wstyd ci? Wiem co widziałem. Ma otrzymać karę na jaką zasłużył. – Jesteś pewien? – Jak tego, że nie wiem, o co w tym biega. – Czyli taką jaką dla niego wybrałeś? – To chyba oczywiste. Nieprawdaż? – No cóż. Skoro tak uważasz, to proszę… chodź ze mną za ciemne drzwi. – A czemu za ciemne, a nie za jasne? – Wyczerpałeś limit pytań. – A w ogóle muszę tam iść? – O rany… aleś upierdliwy. Musisz, bo taka moja wola. Dowiesz się na miejscu. Zrozum. Wszystko ma swój czas, ale już nie tu. Rozumiesz? – Nic nie rozumiem! Co jest za drzwiami? Po co mnie tam prowadzisz?          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności