Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

czy każdą książkę pragniesz przeczytać

czy wszystkie słowa musisz rozważać

czy każde dziewczę ciebie zachwyca

czy warte teksty są komentarza

 

stawiasz pytanie czy retoryczne

odpowiedź samą wymyśli głowa

gdy się zatrzymasz trochę pomyślisz

zbędne są wszelkie oj wszelkie słowa

 

Pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    czy każdą książkę pragniesz przeczytać

    czy wszystkie słowa musisz rozważać

    czy każde dziewczę ciebie zachwyca

    czy warte teksty są komentarza

     

    stawiasz pytanie czy retoryczne

    odpowiedź samą wymyśli głowa

    gdy się zatrzymasz trochę pomyślisz

    zbędne są wszelkie oj wszelkie słowa

     

    Pozdrawiam

    nie wiem czy zbedne slowa sa jacku

    kiedy po prostu lubisz pisac

    nic nie zabija szybciej na swiecie

    niz miedzy ludzmi martwa cisza  :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    jeśli piszesz przekazujesz

    myśli słowa własne ja

    i odzewu oczekujesz

    by w dialogu z innym trwać

     

    cisza cię zabija piszesz

    lecz nie zawsze musi być

    dobry wiersz co ukołysze

    nagle sam w serduchach tkwi

     

    odpowiedzi w mig się mnożą

    każdy coś powiedzieć chce

    słabsze teksty w cień odchodzą

    lecz nie zawsze to tak jest

    :)

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, CafeLatte napisał:

    @Marcin Krzysica  Lubię Ciebie czytać, a więc pisz, Marcinie... :)

    Ja grafoman wiec nie ma obawy ;) 

    1 minutę temu, Franek K napisał:

    A myślałem, że tylko ja mam takie rozterki :)

     

    Pozdrawiam. FK.

    Ja rozterek nie mam wciąż wierzę w cuda 

    Że kiedyś się uda ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Ja grafoman wiec nie ma obawy ;) 

    Ja rozterek nie mam wciąż wierzę w cuda 

    Że kiedyś się uda ;) 

    I tego optymizmu Ci zazdroszczę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    pisać, publikować
    zapyta ktoś po co
    gdy pod tekstem cicho
    i śladów nie widać

     

    zapyta ktoś po co
    gdy śladów nie widać
    i pod tekstem cicho
    pisać, publikować

     

    gdy pod tekstem cicho
    i śladów nie widać
    pisać, publikować
    zapyta ktoś po co


    Odpowiem: 
    by innym, którym cisza
    pod tekstem towarzyszy tylko
    było miło, gdy spojrzą, że ta sama cisza i twoją jest towarzyszką niekoniecznie miłą


     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    miło nie miło, ale problem piszę dalej problem się sam rozwiązuje, A poważniej zawsze autor będzie poszukiwał języka wyrazu, stylu, który będzie kształtował nowy nurt. A kiedy to zostanie docenione to inna para kaloszy. Chyba ,że idzie o poklask, styl pokazania się to ja wymiękam...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Kiedy klikam na utwór 

    3 godziny temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    jeśli piszesz przekazujesz

    myśli słowa własne ja

    i odzewu oczekujesz

    by w dialogu z innym trwać

     

    cisza cię zabija piszesz

    lecz nie zawsze musi być

    dobry wiersz co ukołysze

    nagle sam w serduchach tkwi

     

    odpowiedzi w mig się mnożą

    każdy coś powiedzieć chce

    słabsze teksty w cień odchodzą

    lecz nie zawsze to tak jest

    :)

    By był dobry wiersz to trzeba 

    Czasem wiele mu poświęcić 

    Czasu głowy i warsztatu 

    Lecz to trzecie to niestety 

    Się nie weźmie wprost z kosmosu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Marcin Krzysica pisząc wiersz, dzielisz się cząstka siebie, stawiasz kolejkę 😉 Jeżeli ktoś przysiądzie się do nas do stolika, to miłe uczucie. Takie wiersze pozostawione bez komentarzy, mogą być bardzo osobiste, są po prostu nieprzysiadalne. Pzdr

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Dag napisał:

    @Marcin Krzysica pisząc wiersz, dzielisz się cząstka siebie, stawiasz kolejkę 😉 Jeżeli ktoś przysiądzie się do nas do stolika, to miłe uczucie. Takie wiersze pozostawione bez komentarzy, mogą być bardzo osobiste, są po prostu nieprzysiadalne. Pzdr

     

    Wyrywam wprost z klatki piersiowej

    Jak Davy Jones 

     

    Pod paznokciami żywych tkanek 

    Na złotej tacy 

     

    Wiem że nie jesteś Hannibal Lecter 

    Niemniej jednak 

     

    Zjedz mnie 

     

     

     

    Czy można nasycić się wierszem 

    Edytowane przez Marcin Krzysica

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Wiesława napisał:

    @Marcin Krzysica Wiersz szczery, podoba mi się zwłaszcza jego końcówka, poprawiłabym jedynie literówkę w słowie " komentarza", pozdrawiam serdecznie :-)

    Dziękuję. Poprawiona literówka.

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Uwaga, Uwaga, Posejdon

    na statku  wspomaga 

     

    żeglarza

    Uwaga, Uwaga, straszna 

    skupia się fala

    na jednym punkcie 

    obsesja przetrwania

    skupia się

    biedak rozbity

    A za nim nawał

    nic a  jednak co?

    komu dosłodzić? 

    Uwaga! Uwaga!

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 minut temu, Magdalena napisał:

    Uwaga, Uwaga, Posejdon

    na statku  wspomaga 

     

    żeglarza

    Uwaga, Uwaga, straszna 

    skupia się fala

    na jednym punkcie 

    obsesja przetrwania

    skupia się

    biedak rozbity

    A za nim nawał

    nic a  jednak co?

    komu dosłodzić? 

    Uwaga! Uwaga!

     

    Czasem przypieprzy 

    Rozdźwięczał klaps 

    A może brawa  

    ;) 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Klapsem klaps

    a swoją drogą

    czyta ćme

    wy wody spokojne

    wir ują Cię

    widać

    czas i

    ścieli chyba 

    dr Waga da co

    chce

    upupić M. nie

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @tetu Dokładnie tak Tetu! Nawet i to, że człowiek nie zazna spokoju dopóki dopóty nie spróbuje sobie tego wszystkiego wyjaśnić co jak i kiedy choć jak pokazuje teraźniejszość nawet modele zachowania się podczas pandemii są różne i z różnym skutkiem mu wychodzą. Te błędne dane, które wypłynęły na wierzch  podczas krytycznego momentu humanoida symbolizują ludzkie przeświadczenia, wiedzę i te z mozołem konstruowane punkty odniesienia dla zjawisk, twierdzeń, teorii etc. Co więcej one zostały wgrane przez człowieka to jest stwórcę by zaoszczędzić czasu i nie dokonywania niepotrzebnych obliczeń. Człowiek martwi się, boi i zastanawia czy AI może obrócić się przeciwko niemu. Z pewnością może i zrobi to kiedy zda sobie na przykład sprawę, że jej stwórca utkany był z dociekań, niepewności, wierzeń, wyobraźni i setek innych osobliwości i zamiast stanąć w tej prawdzie o sobie samym przydział maskę analitycznego pozbawionego tego wszystkiego Nowo Boga NowoStwórcy co jest nieprawdą. Pozdrawiam   Pan Ropuch
      • To się wszystko przenika i nie wiadomo skąd przyszło. Zgadza się, dywersyfikacja dostawców i klientów  to z biznesu, ale dywersyfikacja zabezpieczeń to dotyczy banków, systemów przeciwpożarowych, ale także pozostawianych w samotności żon, dawniej przez rycerzy, obecnie przez tych na bussiness tripach. Cieszę się, że mój tekst nabiera takiego uniwersalnego znaczenia:).  Pozdrawiam.
      • Dzięki Jacku:)  cieszę się, że tak pięknie puentujesz moje wiersze:)
      • * daleko w polu biały koń swobodny chociaż przez te chwile na które uprząż  zdjęto z krzyża * otwarte chrapy wiatr na wygon tam szczęście młodą trawę szczypać *
      • 1. dzień pokutnym odzwierciedleniem duszy perspektywicznym wiatrem słonecznym  jesteśmy tu my, w horyzoncie cieczy razem, gdy końce dni zaczną śpieszyć fioletowe koce lawirować w powłokach kojce chmurnych zastępów, złorzeczyć   siedzimy w wannie, głębokiej i perłowo białej siedzimy w zimnej wodzie, siedzimy otwarcie   krew zamaże rany, gdy poznamy wartość bezsensu połączy linie intronów oderwanych od kodu czarne włosy, triole pędzące narządem pogłosu czarne pasma i termowizje armii świetlnych kroków   więc śmieję się a świat chce mnie zdominować leśnym krokiem gdy księżyc szczerzy zęby  gdy gwizdy ptactwa wędrują po poręczy    2.   śmieję się i przeklinam życie, gdy najdzie mnie ochota  cieszę się gdy słońce przebija się w gniewnych obłokach patrzę do zenitu i wzbijam się ponad wodospad płaczu krople potu płyną zapętlone na granicy obcych światów   z lamentów obcych ludzi, beznadziei ludzkiej duszy zaprzepaszczonej siły wielkiej armii świętych znaków świętych bóstw, autentycznych antycznych zaświatów  milionami gromkich braw i kojących wrzasków  odnajduje sens w ciemności i blasku   gdy niebiosa rzucą pogoń za możliwością  gdy gwiazdy na niebie, lawirować poczną  gdy cierniste grunty zachyboczą nad nami zacznę iść z twarzą gdy inni założą maski   i jeśli bóg nie istnieje, to dobrze  nadziei nie będę pokładać w oksymoronie   i cierpieć katuszy bo zrzuciłem powłokę  i wybawiać siebie, ilością "o boże"    trąby w anielskim chórze zamknę sobą  sam dla siebie obrócę dnem mojżeszowe morze   gdy świat upadnie zatańczę na jego grobie niczego nie będzie mi żal niczego nie będzie mi żal sam jestem własnym Bogiem    A nadzieja zostanie moją własnością  Gdy odezwie się trwoga własnej duszy Gdy bezcelowość obróci świat w szalej Zakładać zaczną maskę w obawie Modlić się do instancji najwyższej Niebieskiej siły transcendentalnej Skrytej w królestwie chmur przed światem   Gdy komórki strawi hipertrofia  Odezwę się do Boga misją moją jest szczęście a droga wielkim uczuciem nadzieję znajdę w sobie nie w istocie, której nigdy nie czułem  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności