Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Czarek Płatak

Szron

Rekomendowane odpowiedzi

@Czarek Płatak

Podoba mi się to "nieskończone" co "zza drzwi zionie" :)

Beta-adrenolityków, jak dowiaduję się z wikipedii, używa się w leczeniu schorzeń krążenia ale co ważniejsze lęków, a nawet kaca. Ale nie o alkohol chodzi tutaj chyba, bo "apatyczny błazen" to kandydat do szpitala, nie na odwyk. 

Dobić z miłości - mocne, oto co należałoby zrobić z człowiekiem który i tak jest trupem bo tak właśnie się czuje. A jeszcze musi się męczyć myciem itp. 

Trzecia strofa jest chyba najciekawsza, nie mówi wprost "co i jak". Wspomnienia w depresji mogą być dodatkowym źródłem cierpień, ale mogą być też takie które są pociechą. No i te drzwi z "nieskończonym", które mi się tak podobają. Jest tu coś rozpaczliwego, nie wiem jak to nazwać. Rezygnacja, bo nawet nie "zamknę" tylko "przymknę". Nieskończoność jak przeciąg. 

Pozdrawiam! 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

I dobij mnie kiedy wreszcie 
świat nie zdziwi nas już więcej, 
patrz mi w oczy wtedy prosto, 
miłość wszak jest też litością. 

 

Kiedy się dziwić przestanę,
Kiedy się dziwić przestanę,
Będzie po mnie

J. Kofta

 

Dlatego piszemy.

Litość wszak ostatecznością.

 

(Lepiej chyba by było od Dobij ... )

 

Pozdrawiam ciepło :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to wygląda u wielu a liczba samobójstw rośnie. A wydawało się, że wolność jest, Sowietów nie ma, komuny też i zapanuje pełna szczęśliwośc. Dziwny jest ten świat, jak śpiewał Czesław. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, fregamo napisał:

@Czarek Płatak zgadzam się Czarku 

zgadzam

ale ponad wszystko wiem że miłość jest litością...

czego Tobie i wszystkim życzę...

Miłość litością? To miłość bardzo specyficzna, ja takiej jeszcze nie widziałem, ale kto wie.  Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Czarek Płatak miłość jest litością... Umarłabym, gdyby ktoś powiedział takie słowa do mnie. Kochać mnie z radością, nie z litością... Błagam. Ale... Niestety, niezwykle często tak bywa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do przekazu, dyskutować nie będę, ludzie różnie mają, wiem po sobie..Co do formy - pokazowa układanka, szacun, ze słów przekładanka. Tylko odwrocilabym kolejność - i mnie dobij, jako konsekwencję rytmu w wierszu. bb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Marek.zak1 napisał:

Miłość litością? To miłość bardzo specyficzna, ja takiej jeszcze nie widziałem, ale kto wie.  Pozdrawiam

Polecam się zapoznać z historią Stanisławy Umińskiej, przedwojennej aktorki, która zabiła swojego męża z mił/lit/ości. Niesamowita historia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, Kot napisał:

    @Czarek Płatak

    Podoba mi się to "nieskończone" co "zza drzwi zionie" :)

    Beta-adrenolityków, jak dowiaduję się z wikipedii, używa się w leczeniu schorzeń krążenia ale co ważniejsze lęków, a nawet kaca. Ale nie o alkohol chodzi tutaj chyba, bo "apatyczny błazen" to kandydat do szpitala, nie na odwyk. 

    Dobić z miłości - mocne, oto co należałoby zrobić z człowiekiem który i tak jest trupem bo tak właśnie się czuje. A jeszcze musi się męczyć myciem itp. 

    Trzecia strofa jest chyba najciekawsza, nie mówi wprost "co i jak". Wspomnienia w depresji mogą być dodatkowym źródłem cierpień, ale mogą być też takie które są pociechą. No i te drzwi z "nieskończonym", które mi się tak podobają. Jest tu coś rozpaczliwego, nie wiem jak to nazwać. Rezygnacja, bo nawet nie "zamknę" tylko "przymknę". Nieskończoność jak przeciąg. 

    Pozdrawiam! 

     

    Dziękuję za wnikliwy i bardzo trafny we wnioskach komentarz. Jak bardzo trafny nie rozwinę, uchylę jedyne rąbka, że niezwykle celnie rozgryzłeś sprawę beta-adrenolityków. 

    Z pozdrowieniem! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Czarek Płatak

    12 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    I dobij mnie kiedy wreszcie 
    świat nie zdziwi nas już więcej

    spontanicznosc przechodzi te cholerne okresy suszy, na szczescie mamy wieksze mozliwosci niz

    przyroda, zeby znow moc plynac dzikim nurtem rzeki. 

    Na tym sie skupilam, chociaz rozwiniecie litosci w Twoim wierszu tez mnie korci.

    Obierasz swiat z grubej skory, a z taka lekkoscia go opisujesz. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Tak to wygląda u wielu a liczba samobójstw rośnie. A wydawało się, że wolność jest, Sowietów nie ma, komuny też i zapanuje pełna szczęśliwośc. Dziwny jest ten świat, jak śpiewał Czesław. Pozdrawiam.

    Zawsze był. Pewnie niestety zawsze też będzie. Kiedyś, gdzieś czytałem, że człowiek w obliczu zagrożenia życia przestaje myśleć o innych problemach. Tym samym mniej wówczas samobójstw. 

    Ale tam, spokojnego weekendu i dziękuję za odwiedzony. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Zawsze był. Pewnie niestety zawsze też będzie. Kiedyś, gdzieś czytałem, że człowiek w obliczu zagrożenia życia przestaje myśleć o innych problemach. Tym samym mniej wówczas samobójstw. 

    Ale tam, spokojnego weekendu i dziękuję za odwiedzony. 

    Dokładnie, np w czasie wojny. Nie napisałem, że wiersz, jak zawsze, klasa, ale to u Ciebie standard:). M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 godzin temu, fregamo napisał:

    @Czarek Płatak zgadzam się Czarku 

    zgadzam

    ale ponad wszystko wiem że miłość jest litością...

    czego Tobie i wszystkim życzę...

    Miłość to uczucie o niezwykle szerokim spektrum ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 godzin temu, siachna napisał:

    @Czarek Płatak miłość jest litością... Umarłabym, gdyby ktoś powiedział takie słowa do mnie. Kochać mnie z radością, nie z litością... Błagam. Ale... Niestety, niezwykle często tak bywa...

    I ja nie skakałbym z radości :) 

    Choć życzyłbym wszystkim, by by było jak najprostszym miłość jest jednak często dosyć złożonym uczuciem. 

    A swoją drogą 'miłosierdzie' to m.in synonim litości tak samo 'zmiłowanie', oba wyrazy wychodzą ze słowa 'miłość', oba oznaczają dobroć i współczucia komuś okazywane. Czy nie okazuje się ich najbliższej osobie? Szczególnie kiedy ta najbardziej tego potrzebuje. 

    Takie rozmyślania :) 

    Z pozdrowieniem 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Czarku masz rację miłość jest niezwykle złożonym uczuciem 

    Sklejonym z wielu porywów serca, westchnień i pragnień ale też strachów, leków i niepokojów 

    Wiersz super :-) pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 24.04.2020 o 17:08, beta_b napisał:

    Co do przekazu, dyskutować nie będę, ludzie różnie mają, wiem po sobie..Co do formy - pokazowa układanka, szacun, ze słów przekładanka. Tylko odwrocilabym kolejność - i mnie dobij, jako konsekwencję rytmu w wierszu. bb

    Brałem pod uwagę takie ustawienie, ale zgodnie z przekorną naturą pozostanę przy zdaniem rozpoczętym spójnikiem :) 

    Dziękuję za odwiedziny. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 24.04.2020 o 18:54, Marcin Krzysica napisał:

    Ja jak zawsze z zapartym tchem od początku do końca ale co zrobić jestem fanem Twojego pisania :) 

    Niezwykle mi miło Marcin, dziękuję! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @MIROSŁAW C. Mirko piknie i do samego portu! Portu najczystszej poezji. Pozdrawiam   Pan Ropuch 
      • Bardzo mądrze napisane, z tym, że ja osobiście w ostatnim wersie widziałbym "dzielić cię na dwoje".
      • Zupełnie nie wie jak się tutaj znalazł. W krainie, której wyglądu nie potrafi określić. Składowych nigdy nie widział. A zatem całość, w pewnym sensie, jest poza jego postrzeganiem. Po prostu mózg jeszcze takich obrazów nigdy nie przetwarzał. Nie ma wprawy.Jednak coś niecoś dostrzega. Na tyle, żeby wiedzieć: co. Białą postać w bieli. Właśnie tak ją w myślach określił. Lecz twarzy dokładnie nie widzi. Słyszy pytanie:   – Wiesz dlaczego tu jesteś? – A gdzie tam – odpowiada zmieszany. – Część twoich wspomnień zostało wykasowanych. Za chwilę zostaniesz poddany testowi. Będziesz sędzią. – Sędzią – pyta ciekawie – A za ile? – To bez znaczenia. Pójdź za mną. – A muszę? – zaczyna się droczyć. – Musisz.   No i poszedł. Na skraj krainy. Zobaczył coś w rodzaju łąki, a na niej ogromny ekran. Taki najnormalniejszy w świecie prostokąt. W tle… jakby gdzieś daleko… niby… jasne, szare i ciemne drzwi. Wtem rozbłysło co miało, a on, chociaż nie bardzo chciał, zaczął oglądać film. Do pewnego stopnia widział co widzi. Człowieka. Zachowywał się nieszczególnie. Itp… lub nawet gorzej. Nagle ekran niespodziewanie znikł. Usłyszał proste pytanie:   – Co o nim sądzisz? – O ekranie? Spoko jakość. W domu takiego nie mam. – To już nieistotne. O rozrabiace co myślisz? – Co myślę? Dobre sobie. Paskud ze wszystkich możliwych stron. – Rozumiem. No i… – Co… no i? – Jaka kara, byłaby dla niego najlepsza? – Najlepsza? Chyba najgorsza? – Jak zwał, tak zwał. – Dla takiego łajdaka? Szkoda słów. – Hmm… a jednak zdecyduj. Proszę. – No powiedzmy… niech powtarza wciąż to samo zło, przypiekany żwawym ogniem. Aż do usranej śmierci. – Taka jest twoja wola? – No przecież. – Do usranej śmierci nie da rady. Zastanów się jeszcze. Może byś jeszcze raz obejrzał. Mogłeś coś przeoczyć. Nie dostrzegłeś, że tak powiem… wszystkich za i przeciw. No wiesz… może takie małe przebaczonko by się zdało? Co ty na to? – Przebaczonko? A co ja mam z tym wspólnego? Mnie nie dokopał. – Pomyśl. A jeśli żałował? – Nad czym tu rozmyślać? Ten obleśny cham miałby czegoś żałować? Durnia ze mnie robisz? Nie wstyd ci? Wiem co widziałem. Ma otrzymać karę na jaką zasłużył. – Jesteś pewien? – Jak tego, że nie wiem, o co w tym biega. – Czyli taką jaką dla niego wybrałeś? – To chyba oczywiste. Nieprawdaż? – No cóż. Skoro tak uważasz, to proszę… chodź ze mną za ciemne drzwi. – A czemu za ciemne, a nie za jasne? – Wyczerpałeś limit pytań. – A w ogóle muszę tam iść? – O rany… aleś upierdliwy. Musisz, bo taka moja wola. Dowiesz się na miejscu. Zrozum. Wszystko ma swój czas, ale już nie tu. Rozumiesz? – Nic nie rozumiem! Co jest za drzwiami? Po co mnie tam prowadzisz?          
      • @tetu Dokładnie tak Tetu! Nawet i to, że człowiek nie zazna spokoju dopóki dopóty nie spróbuje sobie tego wszystkiego wyjaśnić co jak i kiedy choć jak pokazuje teraźniejszość nawet modele zachowania się podczas pandemii są różne i z różnym skutkiem mu wychodzą. Te błędne dane, które wypłynęły na wierzch  podczas krytycznego momentu humanoida symbolizują ludzkie przeświadczenia, wiedzę i te z mozołem konstruowane punkty odniesienia dla zjawisk, twierdzeń, teorii etc. Co więcej one zostały wgrane przez człowieka to jest stwórcę by zaoszczędzić czasu, na dokonywanie niepotrzebnych obliczeń. Człowiek martwi się, boi i zastanawia czy AI może obrócić się przeciwko niemu. Z pewnością może i zrobi to kiedy zda sobie na przykład sprawę, że jej stwórca utkany był z dociekań, niepewności, wierzeń, wyobraźni i setek innych osobliwości i zamiast stanąć w tej prawdzie o sobie samym przyodział maskę analitycznego pozbawionego tego wszystkiego NowoBoga NowoStwórcy co jest nieprawdą fundamentalną o nim samym. Pozdrawiam!   Pan Ropuch @dmnkgl @Marek.zak1  A jak! ;) Pozdrawiam!   Pan Ropuch @Tomasz Kucina Oczywiście Narcyz albo jego nadinterpretacja, gdyż gromadząc dane dostrzegł coś w wodzie czyli spojrzał głębiej. To jest ta subtelna różnica pomiędzy analitycznością czyli zbieraniu tych wszystkich danych co się ostają na powierzchni, a wchodzeniem czy gotowością na głębię i sięganiem do samego dna. Takie tam małe smaczki!   Pan Ropuch
      • To się wszystko przenika i nie wiadomo skąd przyszło. Zgadza się, dywersyfikacja dostawców i klientów  to z biznesu, ale dywersyfikacja zabezpieczeń to dotyczy banków, systemów przeciwpożarowych, ale także pozostawianych w samotności żon, dawniej przez rycerzy, obecnie przez tych na bussiness tripach. Cieszę się, że mój tekst nabiera takiego uniwersalnego znaczenia:).  Pozdrawiam.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności