Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
sedfeather

Objęcia marności

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedy marność weżmie w objęcia,
Nie masz siły ani chęci,
Brak magicznego zaklęcia, 
Co wyciągnie cie z tej czerni.

 

Pozornie udane narodziny,
Niektórzy takich by chcieli,
Lecz wszystko ma swoje niziny,
Nie wszystko jest w czerni i bieli.

 

Niewdzięczniku ktoś rzeknie,
I choć zapewne ma racje,
To jego okrutna racja blednie,
Przy tym niezrozumianym dramacie.

 

Negatywne myśli to codzienność,
Wstrętna norma i rutyna,
I nie pomoże żadna majętność,
Ani nawet butelka wina.

 

Sen i spokój zgwałcone,
Mimo ciszy i spokoju wokół,
Głupie scenariusze poronione,
Przebijają się w dziwnym amoku.

 

Widać światełko w tunelu,
Czym jest to światło zapytasz,
Kłamstwem mój przyjacielu,
Wszystko jest przecież Vanitas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności