Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Gość

oziębłe serca

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

zepsute grzechem serca człowiecze

gonią za świata ułudnym blichtrem

choć czas przez palce bystro przecieka

trudno napotkać choć jedno czyste

 

cóż nam po sercach zimnych jak głazy

które dźwięk złota nad życie cenią

są jak zastygłe w letargu płazy

jak zżółkłe liście późną jesienią

 

cóż nam po sercach na lód wystygłych

zwiędłych nim jeszcze w niebo się wzbiły

są jak wygnańcy z własnej ojczyzny

jak bestia której zęby stępili

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bogumił napisał:

zepsute grzechem serca człowiecze

gonią za świata ułudnym blichtrem

 

2 godziny temu, Bogumił napisał:

cóż nam po sercach zimnych jak głazy

które dźwięk złota nad życie cenią

 

2 godziny temu, Bogumił napisał:

cóż nam po sercach na lód wystygłych

zwiędłych nim jeszcze w niebo się wzbiły

 

Masz zatem ode mnie serce.

Mam nadzieję, że nie zepsute, zimne i wystygłe ;-)

Doceniam słowa w wierszu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Marek.zak1 napisał:

Skoro nie ma jednego, to widocznie tak zostaliśmy stworzeni  i tak być musi. Pozdrawiam.

 

Marku, musi to na Rusi...

Sorry ;) już zmykam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, iwonaroma napisał:

 

Marku, musi to na Rusi...

Sorry ;) już zmyka

To tak jak mieć pretensje to tygrysa, ze je antylopy i je to boli:).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"nie ma takiego zła z którego nie można obrócić w dobro"

 

lodowe serca On może skruszyć

wspomnij o Piotrze gdy chrześcijan tępił

zaś z przypowieści dla nas nauki

z tych serc lodowych dobra najwięcej

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
  • Autor
  • @Jacek_Suchowicz Dziękuję Jacku, znam tę historię i oczywiście wiem, że zdarzają się takie sytuacje. Boleję, że teraz na odwrót więcej takich konwersji zachodzi.

    @Antosiek Szyszka Zmieniłem sam wcześniej ten ostatni wers, nie wiem, czy teraz jest lepiej, ale w każdym bądź razie inaczej, i chyba ciut lepiej.

    11 godzin temu, Morf napisał:

     

     

     

    Masz zatem ode mnie serce.

    Mam nadzieję, że nie zepsute, zimne i wystygłe ;-)

    Doceniam słowa w wierszu...

     

    Dziękuję bardzo. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
  • Autor
  • @Jan Paweł D. (Krakelura) To trochę wbrew zasadzie grawitacji, ale dobrze, bo o bezinteresowne łzy w dzisiejszych czasach tak samo trudno jak o czyste serca;)) Dzięki za przeczytanie, pozdrawiam.

    @Marek.zak1

    4 godziny temu, Marek.zak1 napisał:

    To tak jak mieć pretensje to tygrysa, ze je antylopy i je to boli:).

     

    Ja się wcale antylopom nie dziwię, że protestują.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    23 minuty temu, Bogumił napisał:

    @Jan Paweł D. (Krakelura) To trochę wbrew zasadzie grawitacji, ale dobrze, bo o bezinteresowne łzy w dzisiejszych czasach tak samo trudno jak o czyste serca;)) Dzięki za przeczytanie, pozdrawiam.

    @Marek.zak1

     

    Ja się wcale antylopom nie dziwię, że protestują.

    Ja też nie, ale wyciąganie wniosków przez osoby trzecie, na przykład hipopotamy, o okrutnym charakterze tygrysa jest wątpliwe:).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    56 minut temu, Bogumił napisał:

    Dziękuję Jacku, znam tę historię i oczywiście wiem, że zdarzają się takie sytuacje. Boleję, że teraz na odwrót więcej takich konwersji zachodz

    Myślę, że się mylisz i powiem Ci więcej. Mam przyjaciela z którym znam się od ponad 30 lat.

    Jak się poznaliśmy był milicjantem nihilistą. Bóg dla niego nie istniał. Gdy rozmawialiśmy na temat Boga - prawie mnie wyśmiał. Minęło prawie 30 lat i przypadek. Dzwoniąc do klienta przypadkowo wcisnąłem jego numer. Podniósł słuchawkę - rozmowa zupełnie inny człowiek. Głos pełen pokory - zniknęła pewność.

    W czasie pościgu za bandytami miał wypadek. Radiowóz koziołkował. Ponad pół roku w szpitalu "On sam do mnie przyszedł" - powiedział. Teraz jest mistykiem

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
  • Autor
  • 44 minuty temu, Marek.zak1 napisał:

    Ja też nie, ale wyciąganie wniosków przez osoby trzecie, na przykład hipopotamy, o okrutnym charakterze tygrysa jest wątpliwe:).

     

    A może im samym ten tygrys zagraża, to się litują nad antylopami. Nie pomyślałeś o tym Marku? Jest coś takiego jak empatia.

    29 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Myślę, że się mylisz i powiem Ci więcej. Mam przyjaciela z którym znam się od ponad 30 lat.

    Jak się poznaliśmy był milicjantem nihilistą. Bóg dla niego nie istniał. Gdy rozmawialiśmy na temat Boga - prawie mnie wyśmiał. Minęło prawie 30 lat i przypadek. Dzwoniąc do klienta przypadkowo wcisnąłem jego numer. Podniósł słuchawkę - rozmowa zupełnie inny człowiek. Głos pełen pokory - zniknęła pewność.

    W czasie pościgu za bandytami miał wypadek. Radiowóz koziołkował. Ponad pół roku w szpitalu "On sam do mnie przyszedł" - powiedział. Teraz jest mistykiem

    Pozdrawiam

     

    Ale nie każdy ma takie szczęście spotkania osobistego, jak Twój kolega Jacku. Niektórzy żyją długo i szczęśliwie i potrafią do końca życia się tylko naśmiewać, drwić, wyszydzać. Czasem na łożu śmierci się nawracają, ale wtedy to jest mało widowiskowe, i żaden z tego przykład dla innych nie płynie. Słyszałem o jakimś francuskim pisarzu wojującym ateiście, bodajże Stendhalu, że jak się nawrócił na łożu śmierci i zażądał księdza z sakramentami, to go udusili przyjaciele ateiści poduszkami. Ale nie wiem czy to nie fejk, bo słyszałem o tym z opowieści bardzo starych osób, które już nie żyją. 

     

    Inny przykład, Marek Kotańśki twórca Monaru, taki Owsiak ery Jaruzelskiego, jak trafił z jakąś ciężką chorobą do szpitala to się zrobił bardzo religijny. Ale czy to tak ma wyglądać, że jak ludziom strach w oczy zagląda, to wtedy się nawracają? A nie jak są silni i młodzi. W tej grupie coraz więcej osób bezideowych.

    Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Bogumił napisał:

    inny przykład, Marek Kotańśki twórca Monaru, taki Owsiak ery Jaruzelskiego, jak trafił z jakąś ciężką chorobą do szpitala to się zrobił bardzo religijny. Ale czy to tak ma wyglądać, że jak ludziom strach w oczy zagląda, to wtedy się nawracają? A nie jak są silni i młodzi. W tej grupie coraz więcej osób bezideowych.

    Sam Jaruzelski ponoć przed śmiercią się wyspowiadał i zmarł opatrzony sakramentami

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    37 minut temu, Bogumił napisał:

     

    A może im samym ten tygrys zagraża, to się litują nad antylopami. Nie pomyślałeś o tym Marku? Jest coś takiego jak empatia.

     

    Ale nie każdy ma takie szczęście spotkania osobistego, jak Twój kolega Jacku. Niektórzy żyją długo i szczęśliwie i potrafią do końca życia się tylko naśmiewać, drwić, wyszydzać. Czasem na łożu śmierci się nawracają, ale wtedy to jest mało widowiskowe, i żaden z tego przykład dla innych nie płynie. Słyszałem o jakimś francuskim pisarzu wojującym ateiście, bodajże Stendhalu, że jak się nawrócił na łożu śmierci i zażądał księdza z sakramentami, to go udusili przyjaciele ateiści poduszkami. Ale nie wiem czy to nie fejk, bo słyszałem o tym z opowieści bardzo starych osób, które już nie żyją. 

     

    Inny przykład, Marek Kotańśki twórca Monaru, taki Owsiak ery Jaruzelskiego, jak trafił z jakąś ciężką chorobą do szpitala to się zrobił bardzo religijny. Ale czy to tak ma wyglądać, że jak ludziom strach w oczy zagląda, to wtedy się nawracają? A nie jak są silni i młodzi. W tej grupie coraz więcej osób bezideowych.

    Tygrys,  lew, gepard...który antylopy nie dogoni, sam szybko zdycha. Ich metabolizm nie pozwala na dłuższy okres głodu. Empatia, wyciąganie wniosków, kto jest dobry, zły jest mocno wątpliwe.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
  • Autor
  • 25 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    Tygrys,  lew, gepard...który antylopy nie dogoni, sam szybko zdycha. Ich metabolizm nie pozwala na dłuższy okres głodu. Empatia, wyciąganie wniosków, kto jest dobry, zły jest mocno wątpliwe.

     

     

    Marku, popełniasz pewien błąd:))) Bo bronisz tygrysa.

    @Jacek_Suchowicz

    56 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Sam Jaruzelski ponoć przed śmiercią się wyspowiadał i zmarł opatrzony sakramentami

     

     

    O Jaruzelskim pisałem nawet tekst na ten temat, ale wychodzi mi na to, że to był raczej fejk z tymi relikwiami błogosławioinego Rafała Kalinowskiego, Kościół chciał przykryć fakt chowania tego bolszewika na Powązkach, z mszą świętą, bo ludzie byli tym oburzeni.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności