Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
VaruVaeri

wylew

Rekomendowane odpowiedzi


kiedyś chciałam móc
szeptać ci piękne słowa do ucha
wierzyć w zbawienie znaczące tyle
co twoja obecność
i klatka ramion
otwarta na oścież
zupełnie jak przerażone świtem powieki
kiedyś marzyć mi się zdarzało
że może
ale tylko być może
cztery ściany izolatki
w snach przynajmniej 
przybiorą kształt twój
a echo rozbrzmiewać będzie
twoim głosem
aonaran
ci co zbłądzili w żółć papierów
wiedzą jak kończy się ta historia
i znają światło padające
z witraża karty mojego losu
 

zagryzłam rzęsy 
wargi zaszyłam
palce ubezwłasnowolnione
zbędne tu złoto
i lata stwarzanych pozorów
 

mówią mi wody wzbierają
a ja udowadniam stan suszy
pytali gdy śniłam
czy szklane mam oczy
to sól najzwyklejsza
nie kryształ
 

ja ściany te widzę na jawie i nocą
i kiedy się zmuszam by pić powietrze
liście w kamienie i murem stoją
za różą wiatrów
a może
kamieniem przeszły źrenice
piach klepsydry zdusił w zarodku
koniec mój
i początek
 

dziś szepcą ci tylko te piaski
niesmutna moja mogiła
najokrutniejsze jest przecież to
co w człowieku umiera
gdy ten nadal oddycha
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - boli  - ostatnia zostaje na dłużej - zatrzymuje.

                                                                                                Pozd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@VaruVaeri 

Coś mi to przypomina... 

 

Jest super. Myślę że Muzy bardzo cię lubią. 

Mnóstwo piękności, np. "ci co zbłądzili w żółć papierów", znakomite zestawy słów, jak "udowadniam stan suszy"... 

Kurczę, pół wiersza trzeba by wypisać, albo więcej. Początek nie obiecuje zbyt wiele, aż do "klatki ramion", odtąd wiadomo że nie będzie nudno. 

 

Nie lubię nazywać całości wierszy jakimiś przymiotnikami, nie potrafię też tak od razu opisać wrażeń jakie wywołuje utwór, szczególnie tak dobry, który nie narzuca niczego. Po kilku czytaniach jestem zachwycony, niech tyle wystarczy :) 

Też odwołania do szaleństwa, w którym jest coś świętego... 

Pozdrawiam! 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Kot
    W poezji jak w muzyce: ciężko będzie wymyślić coś nowego. A ja nawet nie ukrywam, że lubię od czasu do czasu wyciągnąć sobie cytat z piosnki czy jakiegokolwiek tworu, i na jego podstawie coś zbudować. ;) Albo traktować go jako takie sedno, dno, które warto "obudować" własną historią. No i byłam już tu kiedyś, może dlatego. Ale dość już tłumaczeń. To prawda, że nie narzuca niczego, może jakiś zarys, znowu jednak pozwoliłam sobie pozostawić pole dla wolnej interpretacji, bo i utwór nie miał przedstawiać "osobom trzecim" konkretnej sytuacji. 
    Dziękuję za kolejną, wartościową opinię :)

    Edytowane przez VaruVaeri

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @VaruVaeri

    To nie tak, chodziło mi o to że to mi przypomina utwory pewnej bardzo utalentowanej osoby która zostawiła tu kiedyś dwa utwory i zniknęła ;) 

    Wiem, powinienem był napisać "witaj z powrotem" albo coś podobnego... 

    Bardzo się cieszę że wróciłaś :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @VaruVaeri

    "najokrutniejsze jest przecież to
    co w człowieku umiera
    gdy ten nadal oddycha"

    samo życie...

    zachwyt @Kot  jest uzasadniony

    nie odchodź 

    pozdrawiam

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W punkt.


    najokrutniejsze jest przecież to
    co w człowieku umiera
    gdy ten nadal oddycha

     

    Ukochuje podmiot liryczny jak to mój ulubiony trener godo

    Edytowane przez Marcin Krzysica

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    aonaran - nie jestem pewien czy wiem co to znaczy, próbowałem wygooglować i dowiedziałem się że to określenie wyjątkowej osoby, słowo pochodzenia szkockiego albo staroirlandzkiego, albo coś niedaleko.

    Reszta, że tak powiem, ciekawa, szczególnie, jeśli komuś zdarzyło się mieć kogoś bliskiego po wylewie czy udarze. Moja mam miała ich chyba z dziesięć. Ostatni ją zabił.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Właściwie chodzi o rzeczy takie jak marzenia, wartości, dążenia, cele, motywacja, osobowość, wrażliwość. Czasami tak jest. A ciało może trwać dalej, ot, skorupka dla tego, co kiedyś stanowiło esencję człowieka.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności