Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
AOU

Krótka ballada o Podłości

Rekomendowane odpowiedzi

@AOU Troszkę bym uprościł ten refren. 

 

np. Raz spojrzeć w jej oczy by nie móc już przestać

      Czarnych dziur nicość, martwych gwiazd cały wszechświat

 

A.G.

 

 

Edytowane przez Aleksander Głowacki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie sądzą po czynach, ale faktów nie widzą.

A czy ktoś ją przytulił, ktoś darował jej miłość,

ktoś ją kiedyś pochwalił, dobrym słowem przygarnął,

pokazując świat lepszy - nie margines i marność.

Ciepła owszem zaznała, ale tylko od pieca.

O czułości szacunku nic nie rzekło jej echo. 

 

Ludzie sądzą po czynach, ale faktów nie jarzą,

lecz Ten z Góry zrozumie i miłością obdarzy.

 

 

pozdrawiam

 

ps przypomina się stara jak świat dykteryjka:

Żyła sobie w pewnej rodzinie dziewczynka, której rodzice nie poświęcali czasu.

Dorastała bez miłości, akceptacji i dobrego słowa. Pragnąć być akceptowaną, sama zaczęła szukać akceptacji i miłości u innych. I w miarę dorastania szukała ją chłopaków spełniając ich oczekiwania (sex i narkotyki), aż w końcu została prostytutką i została zamordowana przez własnego alfonsa.

Do piekła iść nie chciała, więc poszła do nieba. A tam w bramie św Piotr stoi z Panem Bogiem. Stanęła przed nimi. Św Piotr spojrzał na nią: Panie Boże, Ty chyba do nieba jej nie wpuścisz?  Na co Bóg; Wpuść ją - rozliczymy tych, co ją wychowali

Edytowane przez Jacek_Suchowicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem bardzo dobry wiersz. 

Mamy taką łatwość ocenia innych i używania wielkich lub nadmiernie mocnych słów. 

Tutaj jest miejsce na zrozumienie. 

pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Pozory mylą w obie strony i na każdej płaszczyźnie. 

    Ale lubimy dodawać, odejmować i mnożyć przez niewiadomą, byleby osiągnąć korzystny dla nas wynik.

    Do czasu, dopóki sami nie zostaniemy ofiarą działań matematyczno-społecznych.

     

    Bardzo dziękuję @Grynszpani za pochylenie się nad utworem.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Mi niestety wiersz zgrzyta pod kątem treści - ale to oczywiście tylko moja interpretacja i być może podeszłam do tego utworu zbyt płytko, wówczas przepraszam. Sam konflikt między konsumpcjonizmem a idealizmem jest wszystkim znany. Nie załapałam za bardzo metafory listy zakupów, bo jednak, w gwoli ścisłości, po ideały nie idzie się do filozoficznego sklepu (wszak stwierdzenie, że chodzi o antykwariat byłoby dla mnie nadinterpretacją), one nie mają nic wspólnego z "zakupami", przez co metafora jest dla mnie nieco nietrafiona, ideały pochodzą z wnętrza - nazwijmy to - duszy. Dziwnie również na liście zakupów wyglądają "potrzeby duchowe" -> to raczej te zakupy powinny zaspokajać  potrzeby, które same w sobie nie są do kupienia. Innymi słowy, wiersz brzmiałby dla mnie dużo sensowniej, gdyby zamiast tych potrzeb, ideałów, honoru wstawić przedmioty fizyczne, które je reprezentują. Przykładowo zamiast do sklepu - idziesz do jaskini (jako nawiązanie do jaskini Platona), zamiast honoru kupujesz chociażby miecz, zbroję, konia (symbol rycerstwa). Końcówka całkiem zaskakująca. Pozdro!
      • @Mada W miarę...
      • Z przymrużeniem oka fajnie się czyta.   (Szkoda, że pod tą pozornie wesołą atmosferą systematycznie promujesz pogląd, jakoby cała ta emancypacja, to taka fanaberia wesołych kociątek, które nie mają się już czym się bawić, a wszystko można sprowadzać do zabaw krotochwilnych. Świat przez pryzmat warszawki, pogoni za kasą i dominacją. Tak wygląda też i wnętrze korporacji i polityki, takie teksty są fajne dla nadania sobie ciepłego wyrazu twarzy, to takie trzaskowsko-dudaskalia, gdzie każdym można pozamiatać i jeszcze się sam do tego garnie. Całkiem ciekawy wiersz, jeśli zestawi się go ze ceną polityczną, chodzi mi konkretnie o wyśmianie jedynej kobiecej kandydatki, zero wsparcia dla niej przez jej partyjnych kolegów, jakby tylko czekali na tę zmianę przy mopie. Bardzo dobrze oddajesz ten klimat).   Pozdrawiam.
      • @Dag  -  witam i dziękuje zarazem  - miło cie widzieć.                                                                                                   Radosnych chwil życzę.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności