Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tomasz Kucina

Ptasi audyt

Rekomendowane odpowiedzi

birds-311856_1280.thumb.png.1d5a75367bbc831a7655a47abeeb5874.png

graphics CC0

-

 

październik 2012

 

--

jesteśmy jak bekasy z bagien

ty mokry dubelt a ja kszyk

a tamten krąży niczym ficlauz

 

zwiedzamy te koszmarne sny

to taka ciemna retoryka

i deprecjacja faktu magii

 

a nasze szklane zimne dzioby

kąsają resztki ludzkich krzywd

celują wprost w sumienia zastrzał

 

bo chociaż świat potwornie zbrzydł

i zbrunatniała ludzka masa

łowimy czcze marzenia nowe

 

to nie jest kara czy suspensa

na lewo skręt zbolałych dusz

lecz w tyglu infernalnych radeł

 

na ptasich skrzydłach osiadł kurz

a dziób ci przypomina szpadę

ostrą wręcz niemoralnie – klęska!

 

lecz kiedyś świat dopadnie niefart

bagienni łowcy jednoczą się

w antropologie ptasią mierzą

 

fatalistyczny śni się sen

na łożu tortur ptaki leżą

ta ptasia defloracja zżera

 

wypatroszone chore wnętrze

bekasa naruszono szew

na czarnym kruku trepanacja

 

jest w naszych głowach gęsty skrzep

to poroniona generacja

lotów wypatroszonych w męce

 

coram publico więc oświadczam

my ptactwo czyli cenny sznyt

natchnionych smutkiem lotnych ekstaz

 

tak się martwimy jak prawie nikt

że ta społeczność niby pleksa

sztuczna jest i schyłkowa zwłaszcza

--

 

Edytowane przez Tomasz Kucina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2012??

Ponadczasowość tego utworu poraża lepiej niż 1000 Wolt. Strasznie ciężko jest skomentować trafność spostrzeżeń. Albo tylko ja odczytuję obraz, którego lepiej nie oglądać. Mam fatalne skojarzenia...

Tak, w kategorii "fatalistyki" niezaprzeczalnie pierwsze miejsce. 

 

Trzymaj się Jasności Tom...i magii też  (jeśli  można prosić...)

 

 

Edytowane przez Kama Nagrodzka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompatybilnie z tym co teraz. Coś bym zmieniła w pierwszej strofie, by nie było powtórzenia: jesteśmy,  jesteś. Poza tym...wiersz magiczny.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Tomasz Kucina  Zatrzymała mnie ostatnia strofa, według mnie najbardziej esencjonalna, jeżeli chodzi o treść...

5 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

 

tak się martwimy jak prawie nikt

że ta społeczność niby pleksa

sztuczna jest i schyłkowa zwłaszcza

--

 

 

Słowa te odbieram jako podsumowanie stanu cywilizacji współczesnej. Przyrównanie jej do sztucznego, mało stabilnego tworu jakim jest wspomniana przez Ciebie pleksa.

5 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

 

sztuczna jest i schyłkowa zwłaszcza

--

 

 

Ale "schyłkowa"  według Ciebie w sensie dzisiejszej sztuczności, czy ogólnie - znalazła się na równi pochyłej i jej ( nasze ) przysłowiowe dni są już policzone... ?

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

jesteśmy jak bekasy z bagien

 

wróciłem właśnie znad stawu

lot kszyka niebo przeorał

wibrował nam długo w uszach

ale... nie była to zmora!

 

Ani koszmary jakieś, bagienne

lecz naturalne, bardzo wiosenne

odgłosy wiosny, która nadchodzi

i którą los ludzi - niewiele obchodzi!

 

nie bardzo pojmuję skąd tyle tu smuty

nikt do mnie nie strzela! jeszcze nie śledzi.

trochę pokory. Lecz nie pokuty!

wkrótce odwiedzą mnie starzy

sąsiedzi...:)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, CafeLatte napisał:

Optymistycznie... :)

 

No cóż, nie będę się przecież upierał:)

ale kiedy takie smuty czytam

to mnie bierze

zwyczajna 

cholerna

CHOLERA!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Kama Nagrodzka napisał:

    2012??

    Ponadczasowość tego utworu poraża lepiej niż 1000 Wolt. Strasznie ciężko jest skomentować trafność spostrzeżeń. Albo tylko ja odczytuję obraz, którego lepiej nie oglądać. Mam fatalne skojarzenia...

    Tak, w kategorii "fatalistyki" niezaprzeczalnie pierwsze miejsce. 

     

    Trzymaj się Jasności Tom...i magii też  (jeśli  można prosić...)

     

     

    To stary wiersz, zauważyłem, że jak dużo piszesz, to siłą rzeczy możesz dopasować jakiś swój tekst do sytuacji z przyszłości, ten wiersz doskonale wpisuje się w obraz obecnych zdarzeń, oczywiście przypadkowo, często mi się to zdarza, że coś napiszę a później to ma miejsce, ale to nie antycypacja czy dar przewidywania - lecz zwykły rachunek prawdopodobieństwa (matematyka), piszesz sobie dużo i często o różnych stanach, wrażeniach, zdarzeniach, czy sytuacjach - więc łatwo można tekst wpasować w dowolny kanał nowych wydarzeń. Ten utwór jest trochę fatalistyczny, ale nie jest zmorą ziejącą znad bagien, czy wizją końca ludzkości - natomiast może w jakimś zakresie  wspomóc akcję zostań w domu. W obecnej sytuacji - uważam to bardzo pożyteczne. Często piszę afirmatywne teksty, ten niech będzie całkiem inny.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, iwonaroma napisał:

    Kompatybilnie z tym co teraz. Coś bym zmieniła w pierwszej strofie, by nie było powtórzenia: jesteśmy,  jesteś. Poza tym...wiersz magiczny.  

    Te anafory niedokładne, tutaj: (jesteśmy - jesteś), nie drażnią mnie aż tak szczególnie, bo to powtórzenia celowe, anafora ma na celu zaakcentowanie (położenie nacisku) na konkretny fragment tekstu, albo podkreśla konkretne relacje w opisie. Ale faktycznie anafory nie zawsze docierają do czytelnika i budują poczucie nieładu w tekście. Ja zmienię drugi wers zgodnie z twoją propozycją – wstawimy tu:

     

    ty mokry dubelt a ja kszyk

     

    i będzie zdecydowanie lepiej. Dziękuję Iwonko, pomogłaś ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, CafeLatte napisał:

    Słowa te odbieram jako podsumowanie stanu cywilizacji współczesnej. Przyrównanie jej do sztucznego, mało stabilnego tworu jakim jest wspomniana przez Ciebie pleksa.

    Bezbłędna interpretacja. To właśnie miałem na myśli. To porównanie ludzkości do pleksy, jest wymową cywilizacyjnej sztuczności, plastik jest tego najlepszym przykładem bo generuje symbolicznie wszystko co kruche, nietrwałe, nieekologiczne nawet i łamliwe.

     

    1 godzinę temu, CafeLatte napisał:

    Ale "schyłkowa"  według Ciebie w sensie dzisiejszej sztuczności, czy ogólnie - znalazła się na równi pochyłej i jej ( nasze ) przysłowiowe dni są już policzone... ?

    :)

    Ludzkość może nie jest jeszcze na równi pochyłej, ale wiersz takie wyobrażenie bezwzględnie buduje i świadomie, ma na celu zapobiec w wyborze błędnej moim zdaniem drogi współczesnego człowieka (zagubionego), ten czas w którym żyjemy, wymaga analizy, i przede wszystkim zbiorowego zaangażowania. Cywilizację co prawda porównuję w tekście do ptactwa na bagnach, ale mam nadzieje że to nie jest zbiorowa ptasia grypa. Wiersz jest mega fikcyjny i napisany w charakterze przestrogi. Do czytelnika należy wrażenie, to jego subiektywne prawo. Jako autor nie miałem na celu budowania fatalizmu, raczej wyłączenia sensorów powszechnej komercji i uproszczeń w życiu codziennym jednostek.

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Lach Pustelnik napisał:

     

    wróciłem właśnie znad stawu

    lot kszyka niebo przeorał

    wibrował nam długo w uszach

    ale... nie była to zmora!

     

    Ani koszmary jakieś, bagienne

    lecz naturalne, bardzo wiosenne

    odgłosy wiosny, która nadchodzi

    i którą los ludzi - niewiele obchodzi!

     

    nie bardzo pojmuję skąd tyle tu smuty

    nikt do mnie nie strzela! jeszcze nie śledzi.

    trochę pokory. Lecz nie pokuty!

    wkrótce odwiedzą mnie starzy

    sąsiedzi...:)

     

     

    Jeżeli ty moje wiersze - a w szczególności ten tekst -  rozumiesz jako realne, to gwarantuję ci , że błądzisz, poczytaj moje odpowiedzi na komentarze wyżej, zrozumiesz, że to utwór stricte abstrakcyjny. Nie mam nic przeciw twoim wycieczkom nad stawy i pochwałom wiosny, wybacz - lecz to nie jest wiersz o pani wiośnie, jeżeli uważasz ten tekst za rodzaj "pokuty", czy "smuty" (jak napisałeś) to w złym kierunku zmierzasz. Ja uważam, że ograniczenie kontaktów w obecnej sytuacji jest konieczne, (wiersz jest fikcyjną przestrogą i konstatacją nad kondycją społeczeństw - osobistą i niezobowiązującą) - ja mam wystarczającą dozę witalizmu życiowego, i nie musisz mnie moderować w tym względzie, uważam natomiast, że samoświadomość społeczna jest dziś rzeczą kluczową - musi być priorytetem. A o co chodzi z tą rzeczoną samoświadomością, to poczytaj poprzednie komentarze. Możesz mieć inne zdanie w sprawie, ja akurat mam takie. Acha,  Pozdrawiam sąsiadów. 

    1 godzinę temu, Lach Pustelnik napisał:

     

    No cóż, nie będę się przecież upierał:)

    ale kiedy takie smuty czytam

    to mnie bierze

    zwyczajna 

    cholerna

    CHOLERA!

    Brakuje ci świadomości, świat niestety jest bardziej skomplikowany, i nie wszyscy potrafią być sterylni -  to dobrze że jesteś optymistą, ale nie musisz innych namawiać na huczne zabawy i wzmożony kontakt teraz, a poprzedni twój komentarz na to wskazuje ewidentnie, ci wszyscy młodzi ludzie mają przed sobą całe długie życie by realizować nie jeden, nie dwa, czy setki razy uciechy i zabawy, lecz nie powinni tego robić w obecnym czasie. Dlatego właśnie ten wiersz jest trudny bo ma wzbudzać samoświadomość. Tyle. 

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Tomasz Kucina Baaardzo wyrafinowane uchwycenie tematu. To jest wyczyn żeby nas 'ludziów' ''zapakować'' w ornitologiczne metafory. Zwłaszcza, że połowa tego gatunku robi tylko 'gulugulu' jak indyk lub też (częściej) 'kururyku.' ;)) ja umiem jedynie papugować - i to jak mi się zachce ;)) Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 38 minut temu, Lidia Maria Concertina napisał:

    @Tomasz Kucina Baaardzo wyrafinowane uchwycenie tematu. To jest wyczyn żeby nas 'ludziów' ''zapakować'' w ornitologiczne metafory. Zwłaszcza, że połowa tego gatunku robi tylko 'gulugulu' jak indyk lub też (częściej) 'kururyku.' ;)) ja umiem jedynie papugować - i to jak mi się zachce ;)) Pozdrawiam :)

    Dobre i to. Ornitologiczne dywagacje mają szanse unieść cywilizacje na skrzydłach, i bez względu na rodzaj mowy (języka czy upodobań) ptactwa oraz przypisanie do gatunku, liczy się cel. Rozwój i porozumienie. Silne podstawy humanitarne (przepraszam - tzn. pterotaktyczne) ;D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    7 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

     Jako autor nie miałem na celu budowania fatalizmu, raczej wyłączenia sensorów powszechnej komercji i uproszczeń w życiu codziennym jednostek.

     

    Co do tych "uproszczeń w życiu codziennym jednostek..." to obawiam się, że będzie zupełnie odwrotnie, niestety. Całkiem skutecznie zostaliśmy zastraszeni tym wirusem, a konsekwencją będzie to, że bez większego szemrania będziemy godzić się na nowe szczepionki, większą ich ilość. I zapewne będą one obowiązkowe... I już teraz mówi się o nie tylko obowiązku szczepień dzieci, ale i dorosłych. No cóż, gwałtowny przyrost naturalny ludzi na świecie staje się problemem ( podobno ) i trzeba go w końcu jakoś rozwiązać... I jeszcze coś... Coraz więcej ludzi na świecie jest chipowanych ( RFID ). U nas też się to już zaczęło.  Na razie dobrowolnie, ale za ileś lat będzie to zapewne obowiązkiem. Czy będzie to wiązało się z "uproszczeniami w życiu codziennym jednostek... " ? W jakimś stopniu tak, ale przede wszystkim będzie to kontrola totalna jednostki... Nie, żebym popadała w jakiś fatalizm, ale przyszłość naszej cywilizacji, a przede wszystkim nas - ludzi - nie rysuje się zbyt kolorowo...

    @Lach Pustelnik

    8 godzin temu, Lach Pustelnik napisał:

    A zatem podobnie mamy -

    czemu więc

    z tego

    nie 

    korzystamy???:))

     

        Jak to nie korzystamy... ?

        a czy właśnie tutaj 

        na poważne tematy nie dywagujemy

        i nie żartujemy... ? ;)))

     

    P.S. Przepraszam Autora za te "prywatne" rozmowy pod jego wierszem... ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Napisałem, to prawda że: Jako autor nie miałem na celu budowania fatalizmu, raczej wyłączenia sensorów powszechnej komercji i uproszczeń w życiu codziennym jednostek, ponieważ pytałaś o mój stosunek do kierunków naszych społeczeństw , tu niżej jeszcze raz cytuję twoje pytanie do mnie o kondycję cywilizacji:

    14 godzin temu, CafeLatte napisał:

    Ale "schyłkowa"  według Ciebie w sensie dzisiejszej sztuczności, czy ogólnie - znalazła się na równi pochyłej i jej ( nasze ) przysłowiowe dni są już policzone... ?

    :)

    Odpowiedziałem więc, że nie było w moim zamiarze budowanie fatalnego nastroju w odczycie tego wiersza. Wyłączenie sensorów komercji w znaczeniu - samoograniczenia w podążaniu do rzeczy błahych, przyziemnych i prymitywnych (choć każdy powinien żyć tak jak chce), oraz większej świadomości osobistej. Tylko w tym zakresie -  moja odpowiedź. 

     

    4 godziny temu, CafeLatte napisał:

    Co do tych "uproszczeń w życiu codziennym jednostek..." to obawiam się, że będzie zupełnie odwrotnie, niestety. Całkiem skutecznie zostaliśmy zastraszeni tym wirusem, a konsekwencją będzie to, że bez większego szemrania będziemy godzić się na nowe szczepionki, większą ich ilość. I zapewne będą one obowiązkowe... I już teraz mówi się o nie tylko obowiązku szczepień dzieci, ale i dorosłych. No cóż, gwałtowny przyrost naturalny ludzi na świecie staje się problemem ( podobno ) i trzeba go w końcu jakoś rozwiązać... I jeszcze coś... Coraz więcej ludzi na świecie jest chipowanych ( RFID ). U nas też się to już zaczęło.  Na razie dobrowolnie, ale za ileś lat będzie to zapewne obowiązkiem. Czy będzie to wiązało się z "uproszczeniami w życiu codziennym jednostek... " ? W jakimś stopniu tak, ale przede wszystkim będzie to kontrola totalna jednostki... Nie, żebym popadała w jakiś fatalizm, ale przyszłość naszej cywilizacji, a przede wszystkim nas - ludzi - nie rysuje się zbyt kolorowo...

    To o czym teraz piszesz jest analizą w trochę innym zakresie. Rozumiem o co tobie chodzi, mianowicie chcesz mi powiedzieć, że ten wirus jest wykorzystywany do zawłaszczenia zakresem wolności jednostek. Nie szedłbym w tym kierunku osobiście, bo trochę to pewnie niepotrzebna obawa. Rzeczywiście świat się zmienia, mamy nowe technologie, raczej mają ułatwiać nam życie, oczywiście można sobie wyobrazić, że ktoś może chcieć wykorzystać te techniki do celów własnego uprzywilejowania, ale nie uważam, że to jest problem już w tej akurat chwili realny, zresztą tego typu próby zawsze istniały, ktoś kiedyś wykorzystał atom jako straszak przeciwko człowiekowi i nie było to wczoraj czy dziś, gdybyśmy cofali się w czasie - to zawsze znajdziemy jakieś środki represji, w rewolucyjnej Francji do były gilotyny, u sąsiadów narodowy socjalizm, były komory gazowe, straszono nas też gwiezdnymi wojnami, w średniowieczu palono na stosie, przybijano na krzyże, kładziono na łoża madejowe, zakuwano w dyby, a w epoce kamienia łupanego zakatrupiano wrogów - maczugą? Nie oznacza to, że mamy wyrzec się wynalazków czy osiągnięć cywilizacji. Ważne, żeby umieć z tego dziejowego dobrobytu korzystać. To dobrze, że zauważasz niebezpieczeństwa, no ale gdyby nie wynaleziono prądu, czy internetu - pisalibyśmy dzisiaj o tym wszystkim? Chyba nie, czyli jednak mamy w miarę równouprawniony dostęp do tych wynalazków ludzkości, a niebezpieczeństwa o których piszesz pewnie będą dylematem już przyszłych pokoleń, lecz z drugiej strony te technologiczne osiągnięcia mogą stać się ich radością życia i być mega utylitarne (w sensie przydatne), a nawet niezbędne. To tak już jest, że decydując się na korzystanie z wynalazków podlegamy większej kontroli, to nie problem naszych czasów współczesnych - pisał o tym już Orwell w "Roku 1984". Ale masz dużo racji .

     

    Co do wirusa to napiszę tylko, że jest to problem realny, to widać po zgonach i lawinowej liczbie zachorowań, nie sądzę zatem, że manipulacja jest dzisiaj głównym motywem działań ludzi odpowiedzialnych za ład społeczny, ale bardziej to troska o ludzi. Bądźmy realni, ten problem nie jest banalny. Dlatego ten wiersz jest trochę fatalistyczny, bo ma wywołać procesy myślowe, przecież żadna władza, czy prawo nie zatrzyma nikogo w domu, czy warto ryzykować zdrowiem, życiem? Po co? Mam nadzieję, że to się skończy i wszystko powróci do normy. aaaaaa… zaczipować się nie dam ;D

     

    Ten tekst napisałem dawno temu, ale teraz lekko zmodyfikowałem treść i wpasował się w obecną sytuacje i ta wersja będzie obowiązującą  -  ostateczną.

     

    4 godziny temu, CafeLatte napisał:

    P.S. Przepraszam Autora za te "prywatne" rozmowy pod jego wierszem... ;)

     

    Tu nie ma problemu, można dyskutować w dowolnym zakresie pod moimi utworami, ja się nie pogniewam o to. Chyba, że administrator uzna inaczej. Wtedy będziemy dostosowywać się do jego ustaleń. Dyskusja dotyczy jednak wiersza i przemyśleń związanych z jego treścią, więc raczej wszystko ok. 

    Pozdrawiam.

     

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    @Tomasz Kucina  Dziękuję za odpowiedź :) Masz dużą wiedzę, ciekawe spostrzeżenia i czytanie Twoich wierszy i rozmowa z Tobą to dla mnie przyjemność :) Choć niewykluczone, że za którymś razem stracisz do mnie cierpliwość... ;))) Żart taki... :)))

    Miłego popołudnia :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 50 minut temu, CafeLatte napisał:

    Choć niewykluczone, że za którymś razem stracisz do mnie cierpliwość... ;))) Żart taki... :)))

    Miłego popołudnia :)

    Nie ma takiej opcji ;) 

    51 minut temu, CafeLatte napisał:

    Miłego popołudnia :)

    Również, pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności