Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Najszczęśliwsza się czuję
w swetrze

bez retuszu
ze szlifierką w rękach
bez zrobionych paznokci
przyklejonych uśmiechów
gry pozorów
nie świetna
nie-piękna

Starym meblom pomagam
przeszłość zmyć jak makijaż
by wydobyć z nich to co najlepsze
by ich świat bezpowrotnie nie minął...

Najprawdziwsza się czuję
w swetrze

Edytowane przez Allicja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Lach Pustelnik

    Meble, które przed laty mistrz stolarski stworzył,
    drewno w kształt odpowiedni pięknie uformował,
    mają ducha epoki, który ożyć może
    i wnętrza naszych domów całkiem zaczarować.
    No a przy tym stawiając taki mebel w domu
    kilka drzew ratujemy, które by wycięto,
    gdyby z nich nowe meble dla nas wytworzono.
    My mamy piękne wnętrza a las swoje święto. ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Super, stare solidne meble , piękne same w sobie , nie jakieś meblościanki wielofunkcyjne w kolorze trudnym do określenia! kochane solidne meble, wielkie szafy , biurko , spanie, komoda, stół, krzesła ...nie jakiś laminat

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ten utworek Allicjo jest cool jak gitarka basowa. Ja słucham troszkę cięższej muzyki, wychowałem się na Nirvanie i klimatach grunge'u z amerykańskiego Seattle. Czytając wiersz zobaczyłem w tobie drugą Courtney Love z kapeli Hole, naturalną laskę (przepraszam za kolokwializm), żonę Curta Cobaina w sweterku nieco rozciągniętym.

     

    Stare meble mają duszę, także naturalne panie. Bardzo, bardzo przemyślnie nadałaś cechy uosobienia martwej naturze (meblom). Fajnie. Pozdrawiam.

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Tomasz Kucina fajna ta Twoja wizja i dość trafiona - owszem, ładnych parę ;) lat temu wyglądałam trochę jak Courtney i istniało ryzyko, że powielę pewne elementy z jej życiorysu... ale od tamtej pory dużo się zmieniło. Byłam z tych niepokornych... i też uwielbiałam Nirwanę i takie klimaty.

    Cóż, spokorniałam, myślę, że wyszło mi to na dobre, ale dalej lubię luz i naturalność.

    A stare meble to bardzo istotna część mojego życia, pasja, praca, rodzaj terapii, antidotum na dzisiejszy świat.

    Dzięki za wizytę. :)

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności