Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Aleksander Głowacki

Bądź pochwalony kolejny dzionek

Rekomendowane odpowiedzi

pociesz się wierszem

tchnij promyk szczęścia

w krzywe nieregularne wersy

spokojnym śledzeniem wzroku

odpocznij...

 

W wielkiej skrzyni empiryki

transcendentnej empatii

wycinam przyklejam maluję

wyobrażenia... zaczynam

kolejną przygodę piórem

koncentruję się na spokoju

jego odsłonach w szkiełku 

fantasmagorii

 

niemowlę szczeniak cukrowa

wata szum leniwej rzeki

plac zabaw letnie ciepłe popołudnie

zapach cynamonowych wypieków

babcina troska sielanka

chwili każdej rozpasanej

wybuchającej beztroską

minuty jak godziny bose

stopy w niewysokiej trawie

eklerki landrynki kremowa rurka

łakoci spragnione dzieci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i jest pierwszy wiersz. Rozumiem jakaś ogólna pochwała życia, na razie bez głębszej analizy z mojej strony, bo to początki na portalu. Wyobrażam sobie, że ten transcendentalizm o którym piszesz do jakaś podświadoma metamorfoza do różnych etapów życia - do przeszłości, jest tu bowiem "empiryczna skrzynia" - empiria do doświadczenie - a więc jakiś bagaż życia, z drugiej strony "babcina troska", "łakocie spragnionych dzieci", czyli retrospekcja dzieciństwa? - chyba tak,  przypuszczam w podświadomości, we wspomnieniu, wirtualna konstatacja życia. Wolałbym precyzyjniejszej treści - ale może być - na początek. Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Tomasz Kucina Wiersz uniwersalny, który za pomocą "tokowej" wyliczanki dotyka wyobrażenia spokoju tudzież sielanki. Dzieci i dzieciństwo to niekoniecznie najpierwsze skojarzenie, gdy myślimy o nich, ba dla niektórych nawet może to być jedno z ostatnich, zapewne głównie dla tych co już je posiadają. Dla mnie umiejętność i komfort przywoływania obrazów, spostrzeżeń i całej tej magii z dzieciństwa to też sztuka spokoju. Bo czym, że jest ta magia? czy tylko niezliczonym tym co po raz pierwsze (smaki, zapachy, doświadczenia itd.) czy może prędzej tej całej otoczki beztroski co sprawia, że czas się wlecze niemiłosiernie, a wszystko nabiera niespotykanych rozmiarów, percepcja dziecka i jego pojmowania świata jest czymś unkiatowym w skali każdego człowieka. Kończąc już tą nieco przydługą odpowiedź chciałbym z tego miejsca winszować wszystkim czytelnikom i autorom prawdziwego to jest namacalnego spokoju.

     

    A.G.

    Edytowane przez Aleksander Głowacki

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Aleksander Głowacki napisał:

    Dla mnie umiejętność i komfort przywoływania obrazów, spostrzeżeń i całej tej magii z dzieciństwa to też sztuka spokoju

    Sztuka spokoju. Rozumiem. Retrospekcje wprowadzają ciebie w nastrój równowagi wewnętrznej. W zasadzie potwierdzasz, to czego się domyślałem, to podróż mentalna - do różnych etapów zapamiętanego życia.

     

    Godzinę temu, Aleksander Głowacki napisał:

    czas się wlecze niemiłosiernie, a wszystko nabiera niespotykanych rozmiarów, percepcja dziecka i jego pojmowania świata jest czymś unkiatowym w skali każdego człowieka.

    Zgadzam się, panie Prus ;) Unikatowy rozumiem jako beztroski.  Bo beztroska ludzi dorosłych kojarzy się raczej z niekonsekwencją, brakiem odpowiedzialności, nieumiejętnością antycypowania. W wierszu to transcendencja po spokój. Powrót do życia bez obciążeń. W obecnych czasach to może być dobra terapia. Pozdrawiam.

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Tomasz Kucina Dziękuję za skrupulatną wybiórczość i komentarz do moich spostrzeżeń ubranych nieporadnie za pomocą słów. Co do Prusa, tutaj nastąpił mały zgrzyt wszak obaj wiemy, że Prus zrodził się ze wstydu przed sobą samym by nie narażać, a nóż na pośmiewisko Głowackiego. A może jeszcze inaczej tak już nie pozostawiając żadnych złudzeń Głowacki dojrzewał do Prusa, ja dojrzałem by być tylko i aż Głowackim. Logika przekory? Zabawa znaczeń i symboli? Któż to dziś odgadnie.

     

    A.G. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Allicja To już druga taka opinia, a wiersz jest nietypowy jeśli mówimy o budowie. Według autora czyli mojej skromnej osoby posiada tylko dwie strofy jako formy zapisu. Kursywą zaś napisana jest przedmowa, a właściwie życzenie i instrukcja obsługi dla czytelnika no powiedzmy, że jest to taki przysłowiowy kaganek oliwny co ma rzucać z góry określone światło na resztę zapisu. Mimo wszystko dziękuję za czas i pozostawiony komentarz, bardzo mi miło z tego powodu Pani Allicjo przez podwójnne "l".

     

    A.G. 

    Edytowane przez Aleksander Głowacki

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności