Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Marek.zak1

Żona marynarza

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 9 godzin temu, CafeLatte napisał:

    @Marianna_  I aż ciekawa jestem tego Twojego "naukowego" podejścia do tematu. Na przykład jak "naukowo" wyjaśnić to, że mój kolega przez cztery lata wychowywał córkę myśląc, że jest jego biologicznym dzieckiem. Aż tu nagle objawił się biologiczny ojciec dziewczynki i oświecił go, że żona przez te kilka lat go oszukiwała, a dziecko zrobiła sobie z innym, nie mężem. Wyjaśnisz mi to "naukowo"...? A takich przypadków, jak twierdzą zajmujący się tym znawcy tematu są tysiące, tysiące...

    Mój kolega, kiedy o tym komuś mówił podobno się rozpłakał... Może wyjaśnisz mi to "naukowo", takie zachowania wielu kobiet... ? Byłabym wdzięczna. A tak na marginesie, też jestem kobietą.

    W każdej populacji takich przypadków jest ok.10%. Naukowo to teoria ewolucji i chęć na najlepsze geny, zwycięzcy, geniusza itp. Odsyłam do "Wojen plemników". Pozdrawiam. 

    Edytowane przez Marek.zak1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Marek.zak1  Marku, książka o której wspominasz jest bardzo kontrowersyjna i wielu znawców tematu podważa zawarte w niej rewelacje.  Kobiety podobnie jak mężczyźni zdradzają przede wszystkim dla przyjemności i ciąża z takiego "skoku w bok" jest dla kobiet najczęściej dużym problemem. I według mnie żadne "naukowe podejście" nie rozgrzesza kobiety, która podrzuca nieświadomemu niczego mężowi  takie kukułcze dziecko na wychowanie. Czyli zwyczajnie go oszukuje i wykorzystuje... A takich kobiet jest podobno całkiem sporo...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Takich publikacji jest całkiem sporo. Oczywiście dla przyjemności, bo gdyby nie przyjemność, ludzie by się nie rozmnażali, a matka natura to to sobie zaprogramowała, że przyjemność jest i chęć są największe podczas owulacji, a im facet bardziej atrakcyjny - tym większa. Pozdrawiam. 

    Edytowane przez Marek.zak1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Marianna_ napisał:

    @Marek.zak1

     

    Nieco inny przykład;

    U innowierców sprawy damsko męskie mają się tak, że mężczyzna ma żonę i kozy. 

    Żonę traktuje z szacunkiem, prowadza pod rękę, i wozi autem...  itd. 

    Kozy ma - prawdopodobnie - na zawołanie. 

    Być może, że one nie mają poczucia krzywdy. 

    Dozwolone? 

    Natomiast dla mnie jakże obce to obyczaje. 

    Nie znam tych obyczajów i się do nich nie odnoszę. Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Marianna_ napisał:

    @Marek.zak1

     

    Bywa też tak, że jedna strona zna odmienne obyczaje, a druga strona nie ma o tych obyczajach  pojęcia. 

     

    To się nazywa u r z ą d z i ć  s i ę. 

    (Byle nie cudzym kosztem...) 

    Nie rozumiem, takie są prawa przyrody, które są niekiedy w sprzeczności z prawami stworzonymi przez człowieka. Gdyby tak nie było, 15% samców alfa zapładniałoby wszystkie samice, jak jest u wielu zwierząt. Co do kóz i innowierców (jakich?) nie znam tematu. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Marek.zak1  Marku, wycofuję się z tej dyskusji, bo już nie bardzo rozumiem o co w niej chodzi... :))) Ale z tego co zauważyłam jesteś wyjątkowo inteligentnym człowiekiem z dużym poczuciem humoru i rozmowa z Tobą to zawsze dla mnie przyjemność. Tylko żeby nie było, że wiedziona instynktem natury robię teraz do Ciebie podchody jak do samca alfa... ;) Chociaż kto wie... ;))) 

    Pozdrawiam z uśmiechem :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Bardzo dziękuję za komplementy. Przyjemność wzajemna:). Staram się o poważnych sprawach pisać lekko, z poczuciem humoru, bo to nie męczy czytających:). Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności