Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Cor-et-anima

trudny przypadek

Rekomendowane odpowiedzi

Pewien stary dziadek spod  Żywca,

chciał by zęby mu rwać na żywca.

Chociaż zębów miał mało,

i choć go nie bolało,

padł nie on, jedynie dentysta.

Edytowane przez Cor-et-anima

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • dentysta sumienny wrażliwy

    zasłużył zapewne na order

    bo dziadka  uczynił szczęśliwym

    a sam padł z wrażenia na mordę

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Sorry, ale my tu w wierszach się wyżywamy a do grobów innych - smutasów - wysyłamy:))
      • @Lach Pustelnik aż Jej zazdroszczę cholera :-) tego przenoszenia gór rzecz jasna :-)
      • doprawdy, ta Anna to cud jest natury dla takiej mężczyzna gotów przenosić jest góry!
      • Coś się wciąż przemienia w strumieniach atmosfer, kłębi się wewnątrz białych obłoków. Trwa majestatyczny pęd niezdefiniowanych form, które u kresu łączą się z ziemią, które przekraczają granicę półkolistej widzialności. Coś się wciąż przemienia w źrenicach moich oczu. Kłują mnie skrzące się w słońcu ziarenka piasku. Tutaj i tam, bądź gdziekolwiek, obok…   I przez mgnienie, coś zaszeptało w przelocie. W powietrzu piszę, trącając skronie, zmarszczone czoło. Odganiam od siebie wszystko, lecz wszystko powraca… I znowu – wychwytuję tuż przy uchu nikły powiew owadzich skrzydeł.   Patrzę daleko przed siebie, jakby w oczekiwaniu na coś albo na nic. Upływają coraz głośniej sekundy. Ostatnia – eksploduje w mojej głowie!   Zakrywam twarz, ponieważ zbyt silne to światło, zbyt piękne. Straszliwy żar przyćmiewa słońce, rozpala niebo. Kwiat przede mną dojrzewa. Jedyny i śmiertelny.   (Włodzimierz Zastawniak)   ***   https://anodizesound.bandcamp.com/track/pixels-iii-excerpt   ***   Gerboise Bleue (fra.) – Niebieski Skoczek. Nazwa kodowa pierwszej francuskiej próby nuklearnej, która miała miejsce 13 lutego 1960 roku, w saharyjskim dystrykcie Reggane w środkowej Algierii. Eksplozja miała siłę 70 kt, czyli siedemdziesiąt tysięcy ton trotylu. Nazwa nawiązuje również do pierwszego koloru francuskiej flagi.   Gerboise (fra.), Jerboa (ang.) – Skoczek Pustynny. Rodzaj myszowatego gryzonia o silnie rozwiniętych tylnych kończynach. Występuje min. na terenach północno-środkowej Sahary, czy pustynnych obszarach Bliskiego Wschodu.   ***   Wszystkie teksty są mojego autorstwa. Publikuję również na: http://wiersze.kobieta.pl/, jako Arsis, i na swoim autorskim blogu: https://wlodzimierzzastawniak.wordpress.com/     2016-08-27
      • Pewna mężatka Chociaż była ze Słupska Nie potrafiła jak trzeba Wypiąć swemu dupska   Kiedy się w końcu Tego nauczyła Mężowi nie chciała jak trzeba Naprężyć się żyła
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności