Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Franek K

Zapalony strażak

Rekomendowane odpowiedzi

Ogniomistrz spod Lanckorony

Podpalał w noc ciemną domy

Po czym alarm wszczynał

I gasić zaczynał

Strażakiem był zapalonym

Edytowane przez Franek K

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Franku, inspirujesz ;)
 

Ogniomistrz spod Lanckorony

napalał w noc ciemną żony

Po czym alarm wszczynał

I gasić zaczynał

bo był strażakiem zapalonym.

;)

Edytowane przez Annie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dzięki :) Też mi to chodziło po głowie, ale nie da się wszystkiego zawrzeć w krótkiej formie niestety.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Piroman, znaczy się. :)

    Zmieniłabym kolejność w ostatnim wersie: Strażakiem był zapalonym - ze względu na rytm.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Annie napisał:

    Franku, inspirujesz ;)
     

    Ogniomistrz spod Lanckorony

    Podpalał w noc ciemną żony

    Po czym alarm wszczynał

    I gasić zaczynał

    bo był strażakiem napalonym

    ;)

    Może napalał:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    39 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    Może napalał:)

    albo się tylko pałętał :D

     

    Wersja @Annie chyba jednak lepsza Franku

    Jak widzisz poniżej - nie daje się nawet wykasować,

    a próbuję od dobrych 20 minut

    Pozdrawiam.

     

    @Annie

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Annie

    55 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    albo się tylko pałętał :D

     

    Wersja @Annie chyba jednak lepsza Franku

    Jak widzisz poniżej - nie daje się nawet wykasować,

    a próbuję od dobrych 20 minut

    Pozdrawiam.

     

    @Annie

     

    @Annie; @jan_komułzykant

     

    To już nie pierwszy raz :)

    W związku z tym mam propozycję. Ja będę zaczynać, a Annie kończyć ;)

     

    Mam taki początek na przykład:

     

    Pewien lodziarz z miasta Kalisz

    Wciąż powtarzał był "azaliż"

    Czekam... :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Proszzzz...

     

    Pewien lodziarz z miasta Kalisz,

    wciąż powtarzał był "azaliż".

    Zmarł drąc się wciąż, gdy miasto

    mijał (jakie?) : - niewiasto,

    oj, chyba już nie, usta liż.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A tu się dzieje, a mnie nie ma!

    13 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Może napalał:)

    może tak. Zmienię.

    @jan_komułzykant najważniejszy pomysł, a tu mistrzem jest @Franek ja tylko trochę zmieniam, bo wiadomo, że kobieta zmienną jest. :)

    @Franek, Umm, no wiesz, podobno to mężczyżni kończą ;)


    Chociaż nie umiem na zawołanie 

    ale przy porannej kawie:

    wiec cóż,

    orkiestra tusz!


    może tak?

    11 godzin temu, Franek K napisał:

    Pewien lodziarz z miasta Kalisz

    Wciąż powtarzał był "azaliż"

    dziewczyny się śmiały

    jak  próbowały

    gdy w lodach już byli cali 

     

    Edytowane przez Annie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    Proszzzz...

     

    Pewien lodziarz z miasta Kalisz,

    wciąż powtarzał był "azaliż".

    Zmarł drąc się wciąż, gdy miasto

    mijał (jakie?) : - niewiasto,

    oj, chyba już nie, usta liż.

    Wyrafinowane :)

    1 godzinę temu, Annie napisał:

    A tu się dzieje, a mnie nie ma!

    może tak. Zmienię.

    @jan_komułzykant najważniejszy pomysł, a tu mistrzem jest @Franek ja tylko trochę zmieniam, bo wiadomo, że kobieta zmienną jest. :)

    @Franek, Umm, no wiesz, podobno to mężczyżni kończą ;)


    Chociaż nie umiem na zawołanie 

    ale przy porannej kawie:

    wiec cóż,

    orkiestra tusz!


    może tak?

    dziewczyny się śmiały

    jak  próbowały

    gdy w lodach już byli cali 

     

    Zamiast "jak" dałbym "kiedy" :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Lodziarz z Kalisza uległ pokusie,

    więc gdy interes rozkręcił mu się

    wszedł rejestrować: - gdzie...

    (miał spytać panny dwie)

    - Mały... interes, tam - w "Małym ZUSie".

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności