Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tymczasowy człek

O życiu

Rekomendowane odpowiedzi

Tak wiele jest tematów o których chciałbym nie pisać
Tak wiele jest tych myśli których wolę unikać
Aż przychodzi taki moment gdy zaczynam to śpiewać
I podświadomie próbuję nawet najgorsze z pamięci wygrzebać
O to ja, taki debil co właśnie tutaj wyrósł
Żyjący głupą nadzieją że zabije go koronawirus
Miałem przestrzegać się by nie nawijać o deprze
Jednak tak się dzisiaj składa że potrzeby na to większe
Niczym jesienne liście noszone na wietrze
Ta sama kurwa co zawsze łapie mnie w te same kleszcze
Życie moje trwa tylko po to żeby płakać
A w sercu mam takie rany których nie sposób załatać
Wkurwia mnie to jak bardzo to się za mną ciągnie
Że mimo szczerych chęci nie uwolnie się od wspomnień
To nie jest tak proste jak auto do umycia
Nic przecież nie naprawi tak spierdolonego życia
Próbowałem znaleźć siebie
Będąc ledwie swoim cieniem
Szukałem znaków na niebie
Gdy miałem spojrzeć na ziemię
Zagubiłem siebie w głowie
Moralność już dawno leży w rowie
I nie ma drugiego takiego który lepiej to opowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności