Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Nelson

"Kwintesencja Tęsknoty"

Rekomendowane odpowiedzi

 

Gdy pali się knot, ostatniej świecy,

Zszarzałej nocy, gdy nikt nie uwierzy,

Słabe światło, ulicznej latarni,

Gdy wszyscy będziemy już marni,

W wykwicie słabych słów,

Trudności jedynie koszmarnych.

 

Jak można głośno wołać,

Gdy życie już sczezło,

W ogniu dni piekielnie paskudnych,

Rozczłonkowanych uczuć,

Przykrych melodii,

I wulgarnych wyznaczników.

 

Pustynia życia prowadzi w suchotę,

Wodę znalazłbym w Twym sercu,

Lecz straciłem ochotę,

Na zamartwianie się w sednie,

Przeciągniętych do krzty dni,

Bez Ciebie, bez serca, żyję co raz biedniej.

 

Jak patrzę, na umór przez własne kaźnie,

Tak przykro mi będzie,

 

Gdy w końcu Cię stracę.

 

Więc wstaję odważnie, kolana obijam,

Nie martwi mnie znicz, niczyja wina.

 

Gdy w końcu Cie spotkam.

 

Jeszcze tylko jeden raz,

Proszę, błagam. Błagam tak.

 

Tęsknota to koszmar.

 

Nieopisany, w objęciach nocy i dnia,

Zawsze tak samo niszczący,

Bezprawnie myśli i sen mi przerywa,

Poeta już umarł niejeden,

Gdy pisał, tłumaczył i prawie był pewien,

 

Nim wiersz dokończył, staranny dokładny i bardzo piękny,

 

Przypomniał znów sobie, że nadal tęskni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności