Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam,   Nikogo nie zamierzam oceniać, uważam po prostu, że żaden z was,  PANÓW, nie ma możliwości pełnej, formalnej i prawdziwej oceny dzieła. Decydują Panów wyuczone schematy i zasadniczo gusta, a przecież o nich się nie dyskutuje. Chciałbym zaznaczyć, że, krótko mówiąc - wiersz się panom nie podoba, ponieważ macie odmienne oczekiwania, inny schemat myślenia, częściowo ukształtowany przez własne wybory, a częściowo przez edukację, co oznacza, że jak w przypadku dań, jeden wybierze grochówkę a drugi schabowego, co nie zmienia faktu, że oba dania mogą smakować wyśmienicie. Jeżeli strych jednemu przypomina pozytywne wrażenia a drugiemu nie, to nie jest powód do stawiania krytyki, czyż nie? Co do tego komentarza, to uważam, że poziom odbiorcy jest tak depresyjnie niski, że wolałbym nie komentować, by nie usłyszeć z gazet, że ktoś wyskoczył z okna po przeczytaniu mojego wiersza. Wolałbym też, aby nieprecyzyjne i niefachowe opinie nie były wygłaszane pod moim tekstem, dlatego proszę nie komentować moich tekstów, jeśli umysł nie pozwala nie głębszą i relatywnie opiniotwórczą relację, a przede wszystkim na tę, która odnosi się do autora w sposób ad personam.  To przecież są opinię ludzi, wasze opinie, a nie absolutu, komentarze was, którzy w żaden sposób nie osiągają oglądu całościowego, a jedynie swój prywatny, co wiąże się z gustem, a nie z błędem, dlatego nie będę więcej komentował tych bzdur.   Pozdrawiam!
    • Wg mnie - dwie ostatnie strofoidy zasługują na ocenę.   Tu można pokombinować, bo czytając trochę boli.
    • Kto miast myśl wyrazić szczerą   interesów szuka w szKODzie,   wnet go rabe zdzieli ścierą,   a poprawi ksiądz dobrodziej.     Komu na ojczyzny łonie   nie dość trup, złodziejskich szarad,   temu w kapucynów gronie   pop i przeor da pojarać.
    • Mijasz zakręt za zakrętemna prostej, nieskończonej drodzeW towarzystwie pustej głowyi nie wartym zachodu wschodzieporannego słońca Dokąd to niesie duszęKtórej nikt dźwigać nie chce?Wspomniała, że jej podróżzawiera schowane przejściew ścianie końca W tym nieustannym horyzonciezdarzeń i przygód zatrzymanychzgubiłaś cel potrzebnyPretekst wiatrem podszywanyPomijasz milczeniem.
    • Rzekła do mnie tak prawiczka choćby kołek, choćby tyczka albo nawet ty kolego jeśli tylko masz sztywnego.   dzisiaj dla mnie bez różnicy i nie gadam po próżnicy bo chcę mieć przebitą błonę żaden szkopuł, że masz żonę.   Ciarki przeszły mi po plecach pomyślałem, ale heca dziewczę kwili napalone a ja, co? A ja mam żonę   oprócz tego uwiąd starczy i już nie wiem czy wystarczy sił na takie bara-bara bo już zeszła ze mnie para.   Poleciłem jej sąsiada, który teraz ją dosiada z racji wieku i jurności robi to dla przyjemności   a i dla mnie jest uciecha choć nie zgryzłem to orzecha dałem komuś a dla dziadka jest to niebywała gratka
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności