Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Nieznajomy Niewidzialny

hałas w marmurze

Rekomendowane odpowiedzi

Pragnę zatoczyć koło z cieniami
nad wykutą głową, gdzie przysiadły kruki.
Ulewie zabrakło blasku za oknem
a przed nim i zanim staną twarze
usta, ku pamięci, zdmuchną świeczkę.

 

Nas jeden duszek z dymu
może rozpalić i rozdzielić ludzi
pomnożyć, przetworzyć wspomnienia
gdy łzy, niby deszcz, spadną z nieba.

 

Dlatego pragnę mówić posągowi
z wieczornym winem przy papierosie
żeby otarł już krople, bo niszczą
bo nie ma w tym serca...

 

,,A ten popiół to, sam wiesz, pożądliwość."
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 29 minut temu, umbra palona napisał:

    @Nieznajomy Niewidzialny ale, proszę, wytłumacz mi co jest z mojej strony nie zachowaniem taktu?

    Po co twój drugi komentarz? Cóż on wnosi? Ma zaznaczyć twoją wyższość? Nie musisz odpowiadać, bo pewnie i tak będzie to komentarz z nacechowaniem protekcjonalnym. Lub wręcz przeciwnie, po tym co napisałem będziesz udawać zupełnie normalnego rozmówcę, który szanuje wypowiedź innej osoby. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, Nieznajomy Niewidzialny napisał:

    Pragnę zatoczyć koło z cieniami
    nad wykutą głową, gdzie przysiadły kruki.

    Przepraszam, ale ten wiersz się nie klei, zdania budowane tak, że ciężko się połapać kto, co, gdzie przysiadło, co zatacza i z kim, kto trzyma wino i papierosa... posąg? peel? Domyślam się, że peel, ale...

     

    4 godziny temu, Nieznajomy Niewidzialny napisał:

    Dlatego pragnę mówić posągowi
    z wieczornym winem przy papierosie

    A można by zwyczajniej i bardziej po polsku:

     

    Dlatego pragnę powiedzieć posągowi,

    pijąc wieczorne wino i paląc papierosa,

    ...

     

    I już by było klarowniej, ale jak sobie życzysz.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    18 minut temu, Jan Paweł D. (Krakelura) napisał:

    posągowi
    z wieczornym winem przy papierosie

    To brzmi jakby posąg miał wieczorne wino i stał przy papierosie... To jakbyś powiedział, że Warszawa to takie miasto, które leży obok Mińska Mazowieckiego.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Jan Paweł D. (Krakelura) Do tej pory uważałem, że słowo jest jednak trochę plastyczne, a tym bardziej w poezji i niektóre sprawy można budować na domyśle, jakby świadomie wskazując dwuznaczność ;)

    Najbardziej nie lubię czytania poezji jak biuletynu informacyjnego, ale najwidoczniej taka technika też jest praktykowana 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Jan Paweł D. (Krakelura) napisał:

    @Nieznajomy Niewidzialny Aaa, a ja myślałem, że chodzi o komunikatywność, i o unikanie fraz typu: gdy łzy, niby deszcz, spadną z nieba. 

    W takim razie chciałbym odesłać ciebie do paru innych moich wierszy. Ale na to, wydaje mi się, nie poświęcisz już swojego czasu.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Nieznajomy Niewidzialny Zdziwisz się, bo poświęciłem. Ale wracając do tego, czy jest to wiersz o względności tego co małe i wielkie, bo skoro z frazy wynika, że to pomnik z winem stoi przy papierosie... to czy to jest czymś istotnym dla przekazu zawartego w utworze? Czy coś by się zmieniło gdyby ta fraza była skonstruowana inaczej? Czy ta dwuznaczność tego co przy czym stoi ma znaczenie? Czy jest po prostu źle skonstruowana? Bo może o to Ci chodziło... Ale jakoś to nie wynika z całości utworu, a przynajmniej dla mnie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Jan Paweł D. (Krakelura) napisał:

    @Nieznajomy Niewidzialny Zdziwisz się, bo poświęciłem. Ale wracając do tego, czy jest to wiersz o względności tego co małe i wielkie, bo skoro z frazy wynika, że to pomnik z winem stoi przy papierosie... to czy to jest czymś istotnym dla przekazu zawartego w utworze? Czy coś by się zmieniło gdyby ta fraza była skonstruowana inaczej? Czy ta dwuznaczność tego co przy czym stoi ma znaczenie? Czy jest po prostu źle skonstruowana? Bo może o to Ci chodziło... Ale jakoś to nie wynika z całości utworu, a przynajmniej dla mnie.

    Dobrze, rozważę to w przyszłości.

    A @umbra palona swoim ,,bełkotem" wraca chyba do czasów podstawówki. Ja już nawet nie próbuję odpisywać, żeby jeszcze bardziej nie rozjuszyć panny, ale nad ranem spostrzegawcze oko z pewnością się uśmieje ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Jan Paweł D. (Krakelura) Z tym winem i papierosem  to po prostu odnosiłem się do pierwszej strofy, jak i całego absurdu, na którym wiersz bazuje. Nie ustalono jeszcze przecież dokładnie, czy to peel'owi jest bliżej do bycia posągiem, czy posąg występuje tylko jako symbol,  do którego peel postanawia przemówić. Wiem, wiersz nie jest przejrzysty i na pewno jeszcze wiele lat zajmie mi, aby jakoś doszlifować mój styl pisania, ale to chyba dobrze, że są jakieś błędy. Na pewno da się też u mnie doszukać jakichś plusów, może właśnie chodzenie nieutartymi ścieżkami, choć i klasyczne formy u mnie czasami występują (a czasami celowo je zaburzam). 

    W tym układzie słów jest jeszcze po prostu moje poczucie dobrego smaku, a jak widać, różnimy się trochę w jego odczuwaniu. Nie uważam, że wiersz traci, gdy pozamieniam parę słów tak, że nie są one zrozumiałe na pierwszy rzut oka. Wręcz przeciwnie, ja często w takich właśnie ,,nieoczywistych" miejscach zamieszczam coś bardzo ważnego, a czasami nawet ciut zabawnego, jeśli się dotrze do sedna, lub powiąże to z odpowiednim kontekstem.  I tak tutaj, moje wyczucie podpowiadało mi, że jeśli ktoś będzie miał ,,otrzeć krople", to naprawdę fajnie by było, gdyby nie było pewności co do tego, czy to peel ociera krople, czy może posąg.

     

    Przepraszam za moją zagmatwaną składnię w odpowiedzi, ale zazwyczaj o tej godzinie już dawno leżę w łóżku i oglądam bajki ;)

    Pozdrawiam i dzięki za zwrócenie uwagi, nie chciałem być kąśliwy, tylko ta umbra palona trochę mnie zirytowała. Dobrej nocy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Nieznajomy Niewidzialny napisał:

    Dlatego pragnę mówić posągowi
    z wieczornym winem przy papierosie
    żeby otarł już krople,

    Dla mnie jasno wynika, że  to posąg ma otrzeć krople, nie wiem tylko dlaczego stoi przy papierosie ;) Ok, Twój wiersz, każdy błędy popełnia, też się zastanawiam nad niektórymi miejscami w moich tekstach. Dobrej nocy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności