Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Allicja

Nie-bajka

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • @iwonaroma wiem, że za długie, pewnie będę ciąć ;), nie wiem tylko z czego zrezygnować bo wszystko ma znaczenie. Dzięki za serducho.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    To gratuluje. Tyle przeszkod i dobrze sie zakonczylo. Widziałem wielu którzy sobie z mniejszymi nie poradzili. M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    22 godziny temu, Allicja napisał:

    Mówili że z tej drogi  nie ma
    odwrotu
    że się nie wychodzi
    na ludzi

    Wyszłam

    Czytając całość wiersza zabrzmiało tak jakbyś napisała: I pokazałam im!

    Nie znamy się przecież, nie sposób tego ocenić, pewnie czułaś potrzebę odczucia ulgi pisząc ten wiersz i miałaś powody, ja tylko chciałam dorzucić coś, co może nie jest tak bardzo oczywiste - że zależy na jakich ludzi, czy np. takich, którzy wychodzą po kogoś przysłowiowych trupach albo zapominają, skąd się wzięli.

    Po prostu sam ten zwrot - wyjść na ludzi - nie jestem do końca go pewna, czy dobrze jest być tym "ludziem", który wyszedł na samą górę. I bardzo lubię zwierzęta, np. mam kota, który jak pies plącze się przy furtce, gdy ktoś wchodzi albo wychodzi.

    Przepraszam, oceniam sam wyłącznie tekst, nic innego, a PLkę zapewne ktoś skrzywdził. Pzrd.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    @Allicja odczuwam młodość i młodzieńczą werwę jak to czytam, to wieczne czegoś udowadnianie ;)

     

                    diabelski labirynt  z racji powtórzenia zmieniłbym na np. czarci albo belzebuba zresztą synonimów masz Ci dostatek

     

    pzdr

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Pia nie Pia, nie chodzi o ludzi, którzy idą po trupach. Mi "wyjść na ludzi" zawsze kojarzyło się pozytywnie, tj. sporządnieć, stać się lepszym, wyrosnąć na dobrego, porządnego człowieka.  Dlatego go tu użyłam. Dobrze wiedzieć, że może to być odbierane inaczej (człowiek się uczy całe życie  :)). Dzięki za komentarz. Miło, że wpadłaś.

    @rumcajsowanie dzięki. Zmieniłam.

    Edytowane przez Allicja

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • w jego - czytam ten frywolny wiersz :))
      • Jeżeli masz śmiałość analizy tego wiersza powinieneś (aś) te terminy znać, a nie sięgać po słowniki terminów, dziwne to podejście - czytanie liryki ze słownikiem w ręku?, jak czegoś nie rozumiem to naturalnie opuszczam autora i jego tekst. A nie szukam na siłę efekciarstwa. Efekt to efekt - i efektowny ma być. Proste. Jak nie cenisz efektów, to efektywnie powinieneś opuścić taki paskudny tekst. Ja je uwielbiam, chcesz mnie nauczyć lubić po swojemu, dziwne maniery?    Skoro nie rozumiesz że always -  znaczy zawsze, informuję ciebie że to raptem - partykuła komunikująca. Widać w twoim wypadku komunikacja działa inaczej. Czyli konkludując efektownie - niepotrzebnie powiązałeś (aś) buty z pewną nazwą własną. Widocznie ulegasz permanentnie efektom podprogowym i dlatego wszędzie widzisz podpaski higieniczne. Użyłem angielskiej nazwy bo onomatopeicznie dobrze komponuje się z rzeczownikiem "Hermes" i moim zdaniem jest ciekawiej. Mam prawo używać uznanych środków poetyckich. Dźwiękonaśladownictwo (onomatopeja) jest jednym z takich środków.    To nie jest efekciarstwo tylko komparatywne zestawienie pewnego opisu stanu rzeczy, ale w słowniku tego się nie doszukasz. Za trudne.   Założone dopiero konto i wparadowanie z buciorami i pretensjami do autorów którzy tu ciężko pracują i to nie od dzisiaj - od dawna. Od razu widać, że profil ułożony pod hejt. Znamy to dobrze. Zimno reagujemy, bo recenzent bez doświadczenia a głośny. Nie czytaj skoro ten klimat cię drażni.  Proste. Cześć.         
      • Był zamglony, zasmucony jakby często. W długim płaszczu się przeprawiał przez kałuże,   dźwigał co dzień wytęsknione w teczce chwile, cudze akta i na świat pomysły różne.   Był spokojny, jaki może być mężczyzna, gdy refleksje wciąż wpadają mu na oczy   i strapiony, że czas mija i nic z tego, jakby nie ten los - co chciał - się napatoczył.   A pod płaszczem aksamitną miał podszewkę - drugą skórę pełną życia i jasności   czasem cicho jej dotykał i się wtulał w takich mgnieniach się rozpływał w łagodności.   I się nie bał. (Ale w sumie - czy się nie bał?) Płaszcz przerzucić czasem na tę drugą stronę.   Wtedy mówił: ja o Pani tak naprawdę marzę, lecz najlepsze są pragnienia niespełnione.
      • ciekawa , choć zastanawiam się nad niepospolitym złem...może na wszelkie?
      • to że roznoszą wirusa to jedna strona medalu, nietoperze są bardzo pożyteczne jeden potrafi zjeść kilka tysięcy komarów - komary też roznoszą choroby i kółko się zamyka....
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności