Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Allicja

Lody

Rekomendowane odpowiedzi

Raz kucharka młoda z Napiwody
dała anons krótki "robię lody".
Wielu panów myślało,
że sprzedaje swe ciało,
a chodziło o te dla ochłody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moim zdaniem, niestety, ale słabiutki to limeryk jest. Nawet, jak na zwykły wierszyk, takiego zakończenia można się spodziewać już w momencie przeczytania hasełka „robię lody”.

Wydaje mi się, że po wrzuceniu takiej „naprowadzającej” myśli – należałoby puentę skierować ku najbardziej nieoczywistemu zakończeniu. Tymczasem mamy „oczywistą oczywistość”, czyli klasyka w czystej formie.

 

Nie ma tutaj ani zaskakującej puenty, ani nic z absurdu (pure nonsens), które w dobrym limeryku zazwyczaj występują. A jeśli nie obydwa te elementy, to przynajmniej jeden z nich.

Oczywiście cieszy próba pisania limeryków, natomiast ich publikację czasem warto przemyśleć.

Nie gniewaj się @Allicja, ale limeryk ma swoje zasady, których warto się trzymać.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @jan_komułzykant dziękuję za wyczerpującą opinię, oczywiście nie obrażam się, wręcz zależy mi na konstruktywnej krytyce. Uczę się dopiero i każda taka wypowiedź jest dla mnie cenna. Miło, że zaglądasz. :)

    @Bożena Tatara - Paszko dziękuję :)

    Edytowane przez Allicja

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Allicja napisał:

    @jan_komułzykant dziękuję za wyczerpującą opinię, oczywiście że się nie obrażam, wręcz zależy mi na konstruktywnej krytyce. Uczę się dopiero i każda taka wypowiedź jest dla mnie cenna. Miło, że zaglądasz. :)

    mnie również miło, że Cię nie ubodło, to dobra prognoza, bywa że niektórzy obrażają się na amen ;)

    A to jeden z moich ulubionych Autorów. Puenta to zawsze clou w limeryku, ale warto tez przemyśleć o kim piszemy, żeby na koniec zrobić zwrot o 180 stopni. Wtedy dopiero jest bingo! :)

     

    Rzekła żona do Nietzschego: 
    "Jesteś całkiem do niczego". 
        Na to Nietzsche: 
        "Ale ćwiczę 
    w sobie coś tajemniczego".

     

    Raz pewien poeta -- chimeryk,
    napisał tragiczny limeryk.
        Pytany o motyw 
        wyjaśnił: tęsknoty w 
    ten sposób wyrazić swej chce ryk.

                                                                 Antoni Marianowicz

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Allicja Ja nie pisuję limeryków, więc moja opinia jest tylko moja, podoba mi się więc dla mnie jest dobry :)

     

    4 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    A moim zdaniem, niestety, ale słabiutki to limeryk jest.

     

    4 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    Nie ma tutaj ani zaskakującej puenty, ani nic z absurdu (pure nonsens), które w dobrym limeryku zazwyczaj występują.

    Jeśli rzeczywiście chcesz się czegoś nauczyć posłuchaj Janka  :)

     

    Pozdrawiam ciepło Was oboje :)

     

    Edytowane przez Bożena Tatara - Paszko

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności