Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Franek K

Wścibska osa

Rekomendowane odpowiedzi

Raz brzęczące chrząszcze znalazły samotrzeć
Duży korzeń chrzanu i chciały go potrzeć
Bo chrzan jak wiadomo dość dużo jest warty
I jest bardzo smaczny, zwłaszcza kiedy starty

 

Na pchlim targu zatem zakupiły tarkę
I przygotowały chrzanu spora miarkę
A do tej roboty zaprosiły trzmiela
Swojego ze starych czasów przyjaciela

 

I zaczęli wspólnie trzeć aż się kurzyło
Tarli wciąż zażarcie, wszystko fajnie było
Aż do czasu kiedy nadleciała osa
Która do zapachów zawsze miała nosa

 

Była bardzo wścibska, jak to naród os
Zaczęła więc wtykać wszędzie ten swój nos
Ostrzegały chrząszcze, przestań latać blisko
Lecz natrętna osa chciała widzieć wszystko

 

My tu mocno trzemy, więc jest niebezpiecznie
Trzymaj się z daleka i obserwuj grzecznie
Jak tak będziesz blisko latać nam na złość
Możemy przypadkiem przytrzeć tobie coś

 

Ona nie słuchała, chciała liznąć tarkę
Podleciała blisko, tak przebrała miarkę
Karę za to wścibstwo zgotował jej los
Miast skosztować chrzanu, przytarła swój nos

 

Zawyła więc z bólu, jak osa się wściekła
I z utartym nosem do lasu uciekła
Z czasem się utarło i do dziś jest w cenie
Na cześć tej historii takie powiedzenie

 

Gdy kto zbyt natrętny i nazbyt ciekawy
Kto nos wtyka ciągle w obce całkiem sprawy
To on aż się prosi, tak jak nasza osa
By dać mu nauczkę, czyli utrzeć nosa

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 17 godzin temu, Annie napisał:

    Świetny pomysł i wykonanie :)

     

    Dzięki Annie za miłe słowa :)

     

    Pozdrawiam. FK.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • pisze tu do was
        sam zielony
        szyszka
        nikt zupełnie tutaj
        żaden specjalista .
        pisze o głupotach jak to zwykle ja
        totalna ciemnota jak to mówi fach.
        a fach to żaden nie łódzmy się
        bo ze mnie jest po prostu leń.
        nie byle jaki bo patentowany
         niejednokrotnie już wymyślany.
        A robiły to nie istotne damy
        z portalu poeto bo tam jestem znany
        tam możecie znaleźć wierszy moich wiele
        jeśli tylko chcecie drodzy przyjaciele
        zapraszam serdecznie do czytania mnie
        pseudonim jest znany antoś szyszka leń.
        ....................................
         

        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.
           "O, wypraszam to sobie!
            Jak to? Ja nic nie robię?
            A kto siedzi na tapczanie?
            A kto zjadł pierwsze śniadanie?
            A kto dzisiaj pluł i łapał?
            A kto się w głowę podrapał?
            A kto dziś zgubił kalosze?
            O - o! Proszę!"
        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.
           "Przepraszam! A tranu nie piłem?
            A uszu dzisiaj nie myłem?
            A nie urwałem guzika?
            A nie pokazałem języka?
            A nie chodziłem się strzyc?
            To wszystko nazywa się nic?"
        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.

        Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
        Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
        Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
        Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
        Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
        Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
        Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
        Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.
        Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
        Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

        Edytowane przez Antosiek Szyszka
        oddzielnie wierszy
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności