Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jan Paweł D. (Krakelura)

Opus magnum?

Rekomendowane odpowiedzi

Jest w mojej głowie rzeźba – stojący w mroku klaun,

odlany ze szlachetnych, kosztownych metali,

wypolerowanych tak, by doskonałe świat

zobaczył w nim odbicie. Bez oblicza stałby

 

przed bankiem albo centrum handlowym, makijaż

ktoś mógłby w nim poprawiać, sprawdzać czy garnitur

dobrze skrojony, dzióbek zrobić, żeby wypaść

atrakcyjnie na selfie – miałbyś wolny wybór

 

asortymentu twarzy, aż się znoszą do kości,

nie będzie czego łatać. A jakbyś wyglądał

ratując cenne życie, w pełnej blasku nocy

topiąc się, zlizywany językami ognia,

 

coraz mniejszy -

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny wiersz Pawle. Bardzo mocna, kontrastowa rola klauna w dzisiejszym świecie i na tle tego co płonie. Te twarze znoszone do kości - super!
W puencie smutno,  pomyślałam  o Australii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@tetu Dzięki. Tak naprawdę bardzo chciałbym taką rzeźbę zrobić, ale nie mogę, wyrzeźbić dałbym w końcu radę, wszystkiego można się nauczyć, ale te materiały i odlew... to koszta astronomiczne jak dla mnie. Koons czy Chirst mogą sobie na to pozwolić, ale nie biedny artysta z Polski... Dzięki jeszcze raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Marek.zak1 Klaun, z metalu, wypolerowany na lustro, to się ludziska przeglądają... Gdzie w tym się zgubić? Odnajdują się ludziska w klaunie. Dzięki.

@tetu Z drewna to mam pomysł misia koalę wyrzeźbić, i podpalić go, tzn. żeby to była taka nadpalona rzeźba. Na razie to wszystko pewnie opiszę i namaluję, na to mnie stać. Musiałbym trochę czasu poświęcić na naukę rzeźbienia w drewnie.

@tetu Ten klaun też mógłby być nadpalony, jakimś palnikiem mu dziury wypalić, może wnętrze wyłożyć czymś innym, jakimiś trocinami, gazetami... tak teraz do głowy mi przyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O! Bardzo fajny pomysł na klauna z trocinowymi wnętrznościami. Podoba się. Więc twórz, maluj i pisz póki co;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o czwartej nad ranem mgła kapie i zalewa pałac kulturyjuż prawieprawie go nie widaćtylko ulice szumią złością i kleją się do stópciała tańczą bezmyślniesiadają na przystankach powrotnychświatła samochodów jak łby wściekłych psów łypią kątem okacuchnące rozmowy katów wiją się nagie na chodnikunikt się nie wstydziprzede mną warczy noc, za mną struga nieba formuje lekkie schodyulica kozia spływa wczorajszą krwią wlokąc swój stukonny lament nitką,która wystaje mi z buta  
    • Fajny masz styl komentowania. Stawiasz komentarze precyzyjne i w pewnym charakterystycznym dystansie. Cenie ciebie za to, że robisz to we wzorowej jakości - nawet i autorytecie. Pewnie czujesz o czym mówię, ale na pochwały - nie czekam - nawet trudniej się do nich ustosunkować publicznie. Wiesz co? Przyrzekłem sobie, że pofolguję z rozbudowanymi komentarzami. Czasem bronię tu swoich tekstów, ale raczej rzeczowymi argumentami, doszedłem do wniosku, że te szczegółowe analizy czynią mnie mniej lubianym, dlatego ubolewam - bo bardzo wszystkich tu lubię - i na serio - bez wyjątku. Spuentuję więc krócej. Obublikowałem te dwa teksty w zasadzie dla tego, bo czuję, że cały optymizm społeczny w wyniku zaistniałej sytuacji z tym cholernym koronawirusem - nam SIADA, i dostrzegam tu już postawy silnie malkontenckie wręcz dekadenckie, jakby nadchodził jakiś schyłek epoki? To jest groźne! Zaczynam się marwić, siłą rzeczy sytuacja na świecie mozolnie prowokuje i nie ma się czemu dziwić, że ludzie kontestują rzeczywistość. Próbuję od pewnego czasu wlać w dusze i wrażenia czytelnika szczyptę, drobinę optymizmu. Dlatego właśnie te dwa lżejsze, melodyczne kawałki. Ostatnio dużo "spawam" tekstów białym wierszem (bez rymu), ale jakaś monada podpowiada mi, że teraz powinienem pisać prościej, wiązać słowa, kiedy jeszcze  parę tygodni temu wrzucałem tu bardziej sensualne teksty, i mega koncepcyjne, ludzie operowali w liryce zaplanowanych wulgaryzmów i skrótów myślowych i w oparach jakiegoś cywilizacyjnego "haszu" brnęli w obłęd wygenerowanych turpizmów, pochwały dla zła, teraz to się zmieniło, piszą bardziej refleksyjnie i ostrożniej - ale jest mnóstwo ciemnych schizo_egzystencjalnych tekstów, to dobrze. Jednak ów zbiorowy trend dekadencki zaczyna nam silnie doskwierać.  Wrzucam więc teksty łatwiejsze i lekko dosłodzone, ale trudno w tym wytrwać, bo to nie są autentycznie preferowane klimaty.  Każdy ma traumę, w tej niekomfortowej sytuacji to norma. Pozdrawiam ciebie szlachetny panie -  A.G. … i thx za dobre słowo.
    • wejść w swój cień iść obok siebie zobaczyć świat inaczej   zobaczyć wyrażanie swoje i jego wady nie pchać się tam gdzie coś kuleje   wejść w swój cień pogadać z nim zrozumieć swoje  ścieżki   uchwycić sens łez i uśmiechu nie  bać się swojego losu  
    • o gwiazdo o miłości nie zgaśnij we mgle ! terminator orbituje wokół Marsa czy życie to sen ? czy bajka? czy średniowieczna farsa?   pod mrugawicą z gwiazd palę faje za fają i światła wielkich miast ukojenie mi dają   trampem kosmicznym jestem Jowisz. Saturn . I Neptun. czy przyjdzie znów jutro lepsze? kapitan Nemo szuka efektu....   życie to bal   jest nad bale.... ale.....ale... czy to prawda?
    • jeden jest prawdziwy król  tak jak jeden jest wysoko raj  odrzuć choroby cierpienie i ból  siebie Jemu dzisiaj z wiarą  daj    na znak zwycięstwa palmy  uniesione w górę aż do nieba  dla pełni zbawienia   w zaciszu domu z rodziną pomódl się o  zdrowie dotkniętych w czasie zarazy   a za Jego przyczyną ocalonych ludzi będzie mrowie a ciała ich zostaną bez skazy co złe na zawsze oddalmy  żeby już nie zabrakło chleba  oczyśćmy własne sumienia   Mesjasza Jezusa chwalmy  On nam da czego potrzeba  otworzy bramy więzienia    uwolnij serce wraz z duszą  i wyrzuć z niego stare żale  największy kamień skruszą  słowa Boga w Jeruzalem     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności