Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Allicja

Wolałam

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Ulk napisał:

nie ułożyłyby się litery
w ten wierszyk - głupi może 

- lecz szczery

Mądrość ludowa mówi: Jak coś jest głupie, a działa to nie jest głupie.

 

A ten wiersz zdecydowanie działa :). Podoba mi się!

 

Pozdrowionka!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre, ale proponowałbym Ci złamać wszystkie wersy pół na pół. Lepiej by się czytało.

 

Pozdrawiam. FK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wiersz, lubię szczerość, niestety,

bywa prześladowana i jak prawda odbierana/osądzana niesprawiedliwie. :I

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba się - tak trzymaj...

                                                                                           Pozd.

                                       

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Ulk napisał:

Wolałam chodzić ciemną doliną
niż w świetle słońca przez życie płynąć.
Wolałam drogi mroczne i kręte
niż dostrzec ciasną na szyi pętlę.
Wolałam kłamstwa w ucho szeptane
niż z szarym dniem się zmagać co rano.
Wolałam kląć, złorzeczyć i krzyczeć
niż iść pokornie i kochać życie.
Gdyby mi drogi nie wyprostował
zły los, co nieźle mnie poturbował
nie ułożyłyby się litery
w ten wierszyk - głupi może 

- lecz szczery.

 

To ja tez będę szczera, do bólu  :D

Nie podoba mi się, że Toje wiersze  estetyką nie dorównują zawartości.  Żeby zobrazować... to tak jakbyś chciała gdzieś się pokazać  i umalowałaś tylko połowę twarzy  albo przyszłaś w super toalecie  z papilotami na głowie :) 

Zdecydowanie  lepiej się czyta wiersz jeśli nie przypomina zapisków na kawiarnianej serwetce. 

 

 

Wolałam chodzić ciemną doliną
niż w świetle słońca przez życie płynąć.
Wolałam drogi mroczne i kręte
niż dostrzec ciasną na szyi pętlę.


Wolałam kłamstwa w ucho szeptane
niż z szarym dniem się zmagać co rano.
Wolałam kląć, złorzeczyć i krzyczeć
niż iść pokornie i kochać życie.


Gdyby mi drogi nie wyprostował
zły los, co nieźle mnie poturbował
nie ułożyłyby się litery

w ten wierszyk - może głupi, lecz szczery.

 

To Twój wiersz, przestawiłam tylko dwa wyrazy w ostatnim wersie, a jak inaczej wygląda. :)

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Bożena Tatara - Paszko dziękuję za poświęcony czas. Masz rację, nie przywiązuję wagi do pewnych formalnych aspektów, na co często zwracacie mi uwagę. To cenne rady, dzięki nim mogę poprawiać błędy, których nie dostrzegam (albo niespecjalnie mi przeszkadzają). Za konstruktywną krytykę będę podwójnie wdzięczna. I wiesz, w życiu też trochę taka jestem jak tu napisałaś, widzę, że to się przekłada na to, jak piszę. Dla mnie to cenne spostrzeżenie. Jeszcze raz dzięki :)

    Edytowane przez Ulk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Bożena Tatara - Paszko aż tak źle nie jest, ale gafy mi się zdarzają, na szczęście są osoby, które pomagają mi je korygować. Dorastałam - można to tak nazwać - na przedmieściu i niespecjalnie przywiązywałam wagę do swojego wyglądu. Potem celowo był on kontrowersyjny. Nauka "normalności" trwa u mnie już bardzo długo, niestety nie jestem zbyt pilną uczennicą. Ale nie zanudzam. Pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Ulk bardzo dobrze, że nie jesteś pilną uczennicą. Cieszę się, bo piszesz dobre wiersze ;) 

     

    Dla mnie normalność jest niczym innym, jak szablonem, do którego nikt nie pasuje. Jak się człowiek zacznie w niego wciskać, to można łatwo zapomnieć kim się jest.

    Pozdrawiam serdecznie 

     

    Edytowane przez Karina Westfall

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Karina Westfall mądre słowa - ale czasem jest w życiu potrzebna, trzeba być sobą ale też harmonijnie "współbrzmieć" z innymi. Ja mam tu pewne braki, które staram się nadrabiać. ;) Miło Cię znów "widzieć" :)

    P.S. dobre jak dobre, uczę się.

    @valeria racja.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    sprzeczność goni sprzeczność

    raz w cieniu raz na szubienicy

    teoria ucieczki...

    pozdrawiam

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @fregamo życie jest pełne sprzeczności, świat też, ludzie  również. Nie wiem czy wszyscy, ja tak. O teorii ucieczki nic nie wiem - mógłbyś przybliżyć? Dzięki za komentarz (negatywny jak sądzę), bardzo sobie cenię konstruktywną krytykę dlatego byłoby mi miło gdybyś rozwinął swoją myśl. Pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    komentarz nie jest negatywny choć sprzeczności...

    "Wolałam kląć, złorzeczyć i krzyczeć
    niż iść pokornie i kochać życie."

    jeden wers niby to negatywny

    drugi niby pozytywny... nie ma nic złego w pokorze choć rozumianej np.iść pokornie-czyli tak jak nam karzą lub los każe to już jest...

    "i kochać życie" pozytywny-jak można żyć nie kochając życia... al e to Twój tekst i Ty zapewne wiesz najlepiej co piszesz.

    co do teorii ucieczki to nie wiem czy taka jest ale coś takiego kiedyś wymyśliłem...

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Polman z pobieżnej analizy wynika mi ze to nie warty uwagi altmed jak ktoś wierzy w skuteczność to ta wiara na pewno może pomoc w przekroczeniu wartości statystycznych efektu placebo po za tym coś za co producenci każą sobie tak słono płacić (ponoc 135 tys za aparat) musi być przebadane i było niestety skuteczności nie potwierdzono. Dopuszczono do użytku bo nie szkodzi choć to tez dyskusyjne.
      • Pierwsze zdanie: - jest - cz. teraźniejszy - widział - cz. przeszły ale ok, bo właściwie tak też można. Jednak (poza tym, co zaznaczyłem wyżej) coś w tym zdaniu mi nadal nie grało, więc napisałbym je tak: 'Hanka, jaka jest, każdy widział. A za chwilę przecierał oczy ze zdumienia i wstrzymywał oddech, często doznając pewnego rodzaju uniesienia. I ten zachwyt nie ustępował. (itd) Jak dla mnie, za długie zdania tworzysz, przy tym zbyt wiele w nich "ornamĄcików". Przesada - przynajmniej u mnie, powoduje, że przelatuje mi tekst przed oczami, a zapamiętuję niewiele. Druga rzecz - poza ładnym opisem strojów, 'nadpisujesz' nieco atrybuty Hani, można powiedzieć - bez uzasadnienia, a to jest 'mięsko', którego czytacz (nawet wegetarianin) łaknie ;)   Dojechałem do niebieskiej tasiemki, dokładając gdzieniegdzie trochę przecinków, lub skracając zdania, a więc i kropek kilka przybyło. Pewnie niezbyt dokładnie, ale nie chciałem ingerować za bardzo, bo jak widzisz, już w pierwszym zdaniu pozmieniałem "po swojemu" sporo, a tego pewnie byś nie chciał.       I wszystko na nic, bo wykasowało mi zmiany, które naniosłem. Wybacz, ale drugi raz już nie mam siły. A było tak ładnie, na kolorowo. Trudno, dasz radę. Najważniejsze, to krótsze zdania, a w opisach dodaj chociaż 'przystawkę', żeby rósł apetyt na główne danie. Pozdrawiam.   PS Aha, Puentę masz dość niepokojącą - dla Rumcajsa, więc może przemyśl, bo mi trochę żal biedaka. Wygląda na to, że od tego momentu prezenciki Hanię zainteresowały, a Rumcajs co, w lesie? ;) Pozdrawiam.
      • @Annie Fakt, trochę mozolne te moje teksty, dzięki za dobre słówko, ślicznie pozdrawiam ;)
      • @AGFK Wiesz, dużo się nad tym zastanawiałam.   Pewnie jest tysiące różnych sytuacji, każda z nich jest inna, bo to w dużej mierze zależy od ofiary. Co je łączy to empatia i sporą doza wrażliwości na nieszczęście drugiego człowieka, a także jakaś niespełniona potrzeba, na przykład bycia wysłuchanym, zrozumianym. Zbyt duże zaufanie do ludzi.   Dzisiaj jest Internet a kiedyś? Nie masz z kim porozmawiać na nurtujące Cię tematy z zakresu, na przykład II wojny światowej? Psychopata ci powie, że przeczytał te wszystkie książki co ty i będzie małpował twoje dywagacje, pytania i odpowiedzi. Przez lata później zaobserwujesz (jeśli wpadniesz w pułapkę), że w ogóle nie czyta. W końcu ci powie, że żartował i nigdy nie przeczytał żadnej książki. W ogóle wiele rzeczy to żart dla takiej osoby, a szczególnie te, na których zostaje przyłapany.   Zaprosisz go na obiad? Później Ci powie, że go otrułaś i był chory.   Nie zna czegoś, co nazywa się nie.    Twoje nie nie istnieje, a on zawsze znajdzie powód, żeby to obrócić w sposób który to ty poczujesz się winna.   Odkąd go poznasz, jest wszędzie.   Opowie Ci historie o wszystkich ludziach dookoła, jak to się lepiej trzymać od nich z daleka, bo on już się sparzył. Nie myśl, że nie opowiada ich o Tobie do tych samych ludzi o których Ci opowiada. (Bo to wariatka a ja się nad nią tylko lituję).   O jego przeszłości dowiesz się jak już będziesz sporo za głęboko w bagnie. Przeszłe wyroki za pobicia, czy inne rzeczy, szczególnie za zrobienie innym krzywdy.  To przecież też był żart a on był niewinny i nawet "sędzina się nad nim zlitowała i dostał wyrok w postaci grzywny." "Biedna ofiara losu."    Pamiętam, jak szłam zdawać maturę. Po drodze do szkoły był w oknie i mnie obserwował. Pomachałam do niego a on w momencie wyszedł z okna i je zamknął.   Pierwsza czerwona flaga dla przyjaciół czy rodziny: osoba, która poznaje kogoś o psychopatycznych skłonnościach zmienia się nie do poznania w krótkim okresie czasu.     Dużo by tu pisać.   Dlaczego? Empatia, wrażliwość, niespełniona potrzeba, zbyt duże zaufanie do ludzi, chwilowy brak logicznego myślenia, a chyba najbardziej to zdolność odczuwania poczucia winy, mniejsza lub większa.   Pozdrawiam serdecznie.    
      • Warczysz? Ja postanowiłam milczeć, ale to też nie jest dobra taktyka. Co do plotki bym jeszcze dodała, że plotka szybko się porusza, w zależności od zagęszczenia ludzkiego. U mnie w pracy na mocno zagęszczonym terenie, czasami przejdę dziesięć metrów i słyszę te same słowa co przed ich przejściem, trzy razy przekręcone. I ktoś mi sugeruje zmianę spojrzenia, jakbym w inny wymiar weszła. Milczę i tylko się uśmiecham.   Pozdrawiam :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności