Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jan Paweł D. (Krakelura)

Książę Harry zrezygnował

Rekomendowane odpowiedzi

@Tomasz Kucina Media, reklamy, media żyją z reklam, czasopisma, internet... Mam wymienić TVN? TWP nie oglądam, aczkolwiek te media też żerują na konsumpcjonizmie. Konsumpcjonizm przygotował grunt pod wiele rzeczy, również pod populizm, jednak mój wiersz bezpośrednio tego nie dotyczy, i nie chciałem wchodzić w ten obszar :)

@valeria Musk. Mam nadzieję że zrezygnujesz z korzystania z internetu. Wierzę w Ciebie. Oprócz tego pracuje nad rakietami kosmicznymi wielokrotnego użytku, co znacznie może obniżyć koszta lotów i badań kosmicznych. Co by nie mówić, ma gość format i jest kimś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Jan Paweł D. (Krakelura) napisał:

@Tomasz Kucina Media, reklamy, media żyją z reklam, czasopisma, internet... Mam wymienić TVN? TWP nie oglądam, aczkolwiek te media też żerują na konsumpcjonizmie. Konsumpcjonizm przygotował grunt pod wiele rzeczy, również pod populizm, jednak mój wiersz bezpośrednio tego nie dotyczy, i nie chciałem wchodzić w ten obszar :)

Rozumiem, i szanuję skoro winy rozkładasz proporcjonalnie na wszystkie ośrodki, dziwi mnie tylko, że ludzi obarczasz pośrednio za to, że chcą żyć po swojemu, mają do tego prawo, takie mam zdanie, jesteś minimalistą, ale rozumiesz celebrytów, a ludzi mniej. Trochę niekompatybilne, ale ok, zrozumiałem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tomasz Kucina Ja natomiast nie zrozumiałem. Kogo obarczam? Napisałem tylko o pewnym problemie, który dostrzegam, który mnie bawi i śmieszy. I skąd sugestie że bardziej rozumiem celebrytów? Natomiast faktycznie nie rozumiem ludzi dlaczego zaprzątają sobie głowę życiem innych ludzi. Mam do tego prawo, czyż nie? Z góry dziękuję za zrozumienie.

I nikomu, ale to absolutnie nikomu nie bronię zaciągania kredytów, żeby żyć ponad stan, siedzenia przez tydzień w piwnicy, aby sąsiedzi myśleli że pojechałeś na wakacje, fabrykowania zdjęć z wakacji na których nie byleś, samemu, czy też zlecania tego specjalnym firmom, bo już takie się ogłaszają, naprawdę nikomu nie bronię swojego indywidualnego stylu życia. Po prostu troszkę mnie on bawi, bo takie ja mam indywidualne podejście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Jan Paweł D. (Krakelura) napisał:

@Tomasz Kucina Ja natomiast nie zrozumiałem. Kogo obarczam? Napisałem tylko o pewnym problemie, który dostrzegam, który mnie bawi i śmieszy. I skąd sugestie że bardziej rozumiem celebrytów? Natomiast faktycznie nie rozumiem ludzi dlaczego zaprzątają sobie głowę życiem innych ludzi. Mam do tego prawo, czyż nie? Z góry dziękuję za zrozumienie.

I nikomu, ale to absolutnie nikomu nie bronię zaciągania kredytów, żeby żyć ponad stan, siedzenia przez tydzień w piwnicy, aby sąsiedzi myśleli że pojechałeś na wakacje, fabrykowania zdjęć z wakacji na których nie byleś, samemu, czy też zlecania tego specjalnym firmom, bo już takie się ogłaszają, naprawdę nikomu nie bronię swojego indywidualnego stylu życia. Po prostu troszkę mnie on bawi, bo takie ja mam indywidualne podejście :)

Masz prawo, ja to szanuje, po prostu analizuję wiersz, nie chcę wartościować, chciałem ogarnąć twoje stanowisko w utworze powyższym, dla mnie ludzie są ważniejsi od celebrytów, i ich rozumiem, a celebrytów szanuję, wielu uwielbiam, media według mnie działają prawidłowo, może przez kilkadziesiąt ostatnich lat zaniedbane były te misyjne, teraz proporcje są wyrównane, ale to tylko moje skromne zdanie. Wiele kwestii z treści jest dla mnie - już czytelna. Pozdrawiam, nie gniewaj się za komentarze, chciałem zrozumieć utwór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dezyderata    Do Dzieci, to Wy jesteście Nadzieją Do Dorosłych, to Wy jesteście Przemianą Do Starszych, to Wy jesteście Mądrością  Do Umarłych, to Wy jesteście Drogowskazem  Do Słowa, to Ty jesteś Wodą Do Czynu, to Ty  jesteś Prawdą  Do Czasu, to Ty jesteś Księgą  Do Pamięci, to Ty jesteś Treścią    Mówcie Prawdę, a gdy jest Ona bolesna, ubierzcie ją w Słowa Mądrości, tak, aby nie ranić. Patrzcie z Nadzieją na Przemianę, nikogo na siłę nie zmienicie, w tym też samych siebie. Pokazujcie Sobą Wasze Wartości, wprawdzie nie ma nic szlachetniejszego, od Odwagi niesionej z Sercem na dłoni. Każdy z Nas pije Gorzką Wodę Naszysz Słów i Czynów, nawet wtedy, gdy są One kierowane Miłością do Bliźniego Swego. Pamiętajcie, że każda rada może być błędna, tym bardziej ta nieprzemyślana. Niech Pamięć będzie Waszym Drogowskazem w Księdze zapisanej Treścią Naszych Przodków.    Kochani nie jesteśmy tu przypadkiem, każdy z Nas ma swoją drogę w Życiu, lecz pamiętajcie, aby na tej drodze, nie myśleć, czy jesteśmy za kimś, czy przed kimś. To nie wstyd pamiętać błędy czy krzywdy, zarówno te, które popełniliśmy, jak i te, wobec Nas popełnione. Wstydem jest stać się Dorosłym, odcinając się od przeszłości lub żyć w cieniu nienawiści. W ten sposób nigdy nie dorośniecie do miana Starszych, choć byście żyli sto lat. Staniecie się za to Umarli za Życia, snując się niczym Duchy niespełnionych Marzeń i Nadziei.  Bądźcie Pogodni, dążcie do Szczęścia. 
    • To jak tak mamy pisać to nie piszmy, nie wiem...
    • Wszystko w porządku, tylko trochę za krótko. Czekam na kolejne produkcję. :)  
    • Czasem widzę jak przez mgłę, a czasem wyraźnie. Jedno jest pewne- widzę!!!! Kiedy przechodzisz obok mnie i patrzysz przed siebie, Ja widzę, że kątem oka zerkasz, mierzysz... czuję Cię... wiem też, że czujesz, Gdzie ja patrzę, kiedy już się mijamy- Twój niesamowicie seksowny tyłek... Zjadłbym Cię... ale mogę podejrzewać, a graniczy to z pewnością, Że kiedy moje oczy grzeją Twoją dupę, Ty zastanawiasz się, czy tak samo świdruję tyłki facetów. Bo wiesz, że lubię TO robić też z nimi. Mimo 6 lat studiów, jakiejś praktyki, nie możesz rozgryźć, czy chciałbym Cię tak, jak Ci mówiłem, że lubię być brany. A przyznałaś, nieopatrznie, że lubisz być brana, tak jak lubię być brany ja. Totalny dysonans- zawirusowałem Ci mózg, Pani psychiatro. A teraz inaczej. Rozmawiamy, dłuższy czas. Inaczej- różny czas. Mówię- źle mi. Płaczę- bo mózg mi coś zżera. Z reguły jesteście kobietami. Atrakcyjnymi, co gorsze inteligentnymi. Co jeszcze gorzej, z reguły poranionymi, nadwrażliwymi. Często macie tego samego wirusa. Nasze mózgi się wyczuwają- zawsze. I gdy my próbujemy zrobić coś z moim problemem, nasze wirusy zaczynają kooperować, współgrać, współodczuwać, replikować się i mutować... I zawsze Ja biedny, Ty dobra, Ja inteligentny, Ty empatyczna... Zawsze to samo... i zamiast Ty, widzę Ja. Wiążę się, nawiązuję kontakt, bo przewiduję, że to się da zrobić. Kiedy już masz mnie dość, zostawiasz- wtedy ZACZYNAM Cię przerażać - bo przewiduję Ci przyszłość na najbliższy rok- absolutnie bezbłędnie... Boisz się mojego wirusa- bo zmutował z Twoim, już nigdy nie będziesz mogła od niego uciec, Ty i Ty i Ty, bardzo Was wiele było, i żadna z Was nie wpadła na to, że jedynym wyjściem jest totalna izolacja od zainfekowanego mnie. Bo ja umiem izolować się od jednej, tylko poprzez drugą... To ten wirus, ten sam- też Go nienawidzę, psychoterapeutko. Teraz w inną stronę... pracodawco- zanim mnie zatrudnisz, już chcesz mnie mieć. Ja zanim będę chciał, żebyś mnie zatrudnił, sprowokuję Cię do tego... W zasadzie nie ja- to wirus, obejmuje swoim działaniem większy obszar... Żeby zainfekować, trzeba poznać organizm, rozbroić Go, sprawić, by białe krwinki, mechanizmy obronne nie działały- tu dobry jest net. Nawet nie wiesz, jak wiele zrobię, By wiedzieć, bez żadnej wiedzy i umiejętności. Wirus nie wpierdala się z drzwiami. On puka delikatnie jak mnich, pseudopokornie, potrafiąc przeczekać przy wejściu dziesięć dni. A kiedy już otworzysz, jesteś zainfekowany. Jak byś wziął narkotyk, najpierw ekstaza, poźniej przyzwyczajenie, przepłacanie, wybaczanie, oszukiwanie samego siebie, a kiedy już odejdę- O IRONIO- wspominanie z rozkoszą, lub żalem po stracie... To wszystko znów ten wirus... ta plaga, to nie ja..... No właśnie, jak to kurwa nie JA!!!! Po ostatnie... autorze, grafomański biseksualisto, w totalnej emocjonalnej ambiwalencji, o ogromnie zawyżonym ego, świadczącym tylko i wyłącznie o strasznie niskim poczuciu własnej wartości. Chuj wiesz, i do niczego się już nie nadajesz.... Beze mnie.. CORONADOVIRUS... wreszcie się znamy po imieniu- mówią o Tobie- strasznie Cię to kręci... nieprawdaż?  Nie znaczysz nic beze mnie. Gdyby nie ja, nie żył byś już.... Paradoks- mówisz, to się idioto zastanów, jak działam. Jak implementuję się w ludzki mózg, zastępując pliki, tworząc nowe- KRÓTSZE ścieżki. Łatwiejsze... Ty pucybucie, moczymordo- łatwiej Ci tak pisać o sobie, bo nie musisz wymagać od siebie... a ja działam... Istotą mojego istnienia jest przeżyć, zarażać, infekować, zastraszać... NIE CIEBIE, frajerze, ale WSZYSTKICH wokół... TY JESTEŚ MÓJ OD DAWNA... i gdyby nie to, że jesteś tak genialnym ROZNOSICIELEM, pozwoliłbym Ci umrzeć... Masz szansę, i Ci podpowiem, bo lubię jak jest CIEKAWIE- pamiętaj bowiem, że wirus jak ja, nie wytępiony do cna- wzmacnia się i mutuje- UODPARNIA.. Izolacja- palancie. Wyizoluj siebie, żeby wyizolować z siebie Ciebie, żeby z Ciebie wyizolować MNIE. I wtedy, podaj mi rękę i nie walcz ze mną, a koegzystuj- żyj bez szkody dla Ciebie, i daj mi spać. ALKOHOLIK CORONADOVIRUS M.D.
    • Mógłbym być inny mógłbym liście dłoni twoich mógłbym przylegać do nich mógłbym nie dotykać być blisko mógłbym    Mógłbym srebrne takie płatki śnieżne  Mógłbym w wodę rozmyte niebywałe  Szarym rytem zamazane zmęczone  Mógłbym  Prosić przeproszeń wielkim rozkazem  Zwrócić dążeń horyzontów słońc wiatrów  Chmur i mórz jakichś  Dążeń  Mógłbym  Wybaczyć 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności