Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

miassto.thumb.png.4f4f53c41feacc206f293ad0611b9a49.png

graphics CC0

-

białe miasto Fulanów,

 

w przeskoku przez jezdnię

zabieram ze sobą zebrę,

 

powietrze dziwnie pachnie emalią

 

poczuć nozdrza,

obudzić w sobie zirytowane zwierzę,

 

zurbanizowanym rykiem syren

dotykam ludzkiego zgiełku,

surowe miasto

nieujarzmionych klaksonów

 

gotują

ściekowych kratek czeluście,

 

nieokiełznane,

 

w jeansowych nogawkach

słychać kreci bulgot reakcji

to rozkład miejskiego mięsa,

 

czarna zelówka

zawłaszcza białe pasma bruzd,

 

konfiguracja promieni,

 

droga z wybroczyn asfaltu,

 

w tym

rozbełtaniu absmaku

urzeka selektywny krajobraz

 

jak tryb rozkazujący lustrzanej architektury

na szybie

szklanego chłodnego miasta,

 

żyję z nią,

żyję w niej, kraina niepowściągliwych przestrzeni, moja

 

introwertyczny przyśpieszacz kroków

 

taktometr szybkiego instynktu

 

ingerencja śladem stopy

w pasiaste muldy przejścia

 

które odtąd grozi

naszym trójwymiarem

wymyślam

industrialne słowa,

 

podróżując w pozorach municypalnej jaźni,

 

gdy bezustannie

czegoś szukam,

 

z naprzeciwka

idzie zawsze ten sam czarny człowiek,

 

na mój widok

z przekąsu wywinął siną ust oponę,

 

zawsze go rozumiałem

 

robimy żółwia,

stukamy w ramię,

 

lecz nie zaproszę

do domu

może opętać mi żonę

--

Edytowane przez Tomasz Kucina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

B.fajny tekst z wyjątkiem może (dla mnie :)) końcówki, która wydała mi się dość zabawna :) (w opozycji do powagi wiersza) - chociaż rozumiem, że dla męża taka ona może nie być ;)

Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, iwonaroma napisał:

    B.fajny tekst z wyjątkiem może (dla mnie :)) końcówki, która wydała mi się dość zabawna :) (w opozycji do powagi wiersza) - chociaż rozumiem, że dla męża taka ona może nie być ;)

    Pozdrowienia

    Zgadzam się, (dobrze czytasz) jest tu dawka fatalizmu industrialnego (stricte wielkomiejskiego), a końcówka nieco złagadza wymowę utworu i czyni – zeń humoreskę. Ten blend w zamierzeniu, kształtuje tekst bardziej przystępnym i koncyliacyjnym, oraz określa mój łagodny przyjazny stosunek w temacie: „inność & tolerancja” a w pokrewnym „imigracja” - wyraźniej akcentuje obawy społeczne i lęk cywilizacyjny metropolii, który rozumiem i upoważniam. Dziękuję, za zmysł – i intuicję, pzdr.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, fregamo napisał:

    świetny koniec

    pozdrawiam

     

    Thx. pzdr. Co do epilogu, ditto, jak w poprzednim komentarzu

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Tomasz Kucina zabrałeś mnie na podróż do Ntambo nawet jeśli to miejsce istnieje tylko w wyobraźni to i tak już w nim byłem.  :)

         

                                    Jak zwykle trzymasz poziom.

     

                                    pzdr. 

    Edytowane przez rumcajsowanie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, rumcajsowanie napisał:

    @Tomasz Kucina zabrałeś mnie na podróż do Ntambo nawet jeśli to miejsce istnieje tylko w wyobraźni to i tak już w nim byłem.  :)

         

                                    Jak zwykle trzymasz poziom.

     

                                    pzdr. 

    Dziękuję za dobre słowo, Ntambo – imię (pseudo), mniejsza o to, zresztą te miejsca, słowa, inne znaczenia o konotacjach afro są i dla mnie tak nieczytelne i faktycznie dziwaczne, że trudno ogarnąć co z czym i dlaczego ;) Pozdrawiam ślicznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Ciekawy tekst. Czyta mi się jednak ciężkawo jakby przez wersyfikację, która wydaje mi się zbyt go szatkować. 

    Sklejam sobie i lubię.

    Pozdrawiam

    Może, tak sobie ułożyłem graficznie tekst, to wynika głównie z wysamplowanych wrażeń – te chwile są jakby poza podmiotem lirycznym będącym w drodze, dlatego logicznie on na nie kolejno natrafia (choć tego nie pragnie), i w odstępach czasu, te amplitudy graficznie trochę ułatwiają to wyobrażenie schematów – czytelnikowi. Dzięki Czarek, pzdr.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności