Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Dag

zacieki miejskie

Rekomendowane odpowiedzi

@Dag tak na świeżo ostatnia strofa chyba do przemiany :)

personifikujesz już od samego tytułu by na koniec odnieść się bezpośrednio do bezdomnych zwrotem nasiąknięci

chyba byłbym konsekwentny do samego końca czyli przykładowo do rozwagi: posag 

nasiąknięty nią jak gąbka

osusza się na wietrze

i oddaje się w ręce

matki natury 

 

to gdzie w ogóle bym usunął

 

pzdr

Edytowane przez rumcajsowanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Piszesz o bezdomności jakby była piękna i ponętna.

Może, gdyby była w tym wierszu osoba, która skupia Twoją uwagę, wtedy zrozumiałabym ten wiersz, a tak, nie rozumiem. 

Moim zdaniem uwagę skupiasz Ty w tym wierszu, chyba że o to chodziło, ale po co w taki razie wplątywać tutaj bezdomność. Może po prostu napisać w ten sposób o ulicach, mieście - czyli inny tytuł.

 

Przepraszam za szczerość. Pozdrawiam

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Pia a może uszlachetnia, wydobywa z niej cokolwiek za pomocą poezji czego nie trzeba sprowadzać raz po raz do wspólnego mianownika gorzej być nie może.

Po za tym ja czuję ten wiersz na smutno nic mnie w tym wierszu ani nie zachwyca ani nie raduje.

 

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
20 minut temu, Pia napisał:

Piszesz o bezdomności jakby była piękna i ponętna.

Po prostu na Boga, nie wilgotna pustka zaraz w tytule po oczach.

@rumcajsowanie

Widocznie nie masz takich skojarzeń, masz prawo nie mieć i tyle.

 

Nie wiem, np. wilgotna przestrzeń samotności byłaby dla mnie OK. i byłoby i moje serce.

Ale oczywiście nie musi mi się podobać.

Pozdrawiam :-)

 

 

Edytowane przez Pia
y

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Pia nie jest ok Pia, znasz mnie już na tyle, że wiesz ,że że mną można szczerze🙈. Wczorajszy poranek u bezdomnych w parku... nasiąknięci od deszczu. Na wietrze się suszyli. Myślisz, że klimat spapralam.

    Ręce mi opadły, jak zobaczyłam ich śpiwory. 

    @Pia myślisz że tytuł do poprawy? 

    Nie wspominać o bezdomnych...?

    Thx

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    Ja już muszę wyjść, przemyśl po prostu, przeczytaj drugi raz. Pzdr

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie jest wcale źle, są delikatne mankamenty ale komentujący je wyławiają, pisz wolniej a dokładniej, obrazami, jak w tych poprzednich wierszach, (były bardzo dobre), bym mógł wgryźć się w tekst z czystym sumieniem i go sumiennie skomentować Spotkałaś się może kiedykolwiek z moim wierszem pt. „Ntambo”? Taki industrial.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Tomasz Kucina dziękuję, tak też myślę. Poza tym, czas powrócić na warsztat i trochę więcej pokory mi potrzeba. Odnajdę Twój wiersz na naszym portalu?

    Tomasz, wiesz co, taka jest prawda, że jak tam wczoraj byłam w parku, to za diabła nie było za wiele obrazow.. przejście dla pieszych z jedną na drugą stronę drogi po prowiant, mokre śpiwory i niesklejona rozmowa. Bo o czym tu debatować, jak zachód słońca zwiastuje tylko zimną noc, poranki to wilgoć, itd. pozdrawiam

    A...ten wiersz... pamiętaj o mnie. Thx a mil

    @Lily Hamon nie mogłabym wymyślić lepszego tytułu. Thx a mil

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, Dag napisał:

    @Tomasz Kucina dziękuję, tak też myślę. Poza tym, czas powrócić na warsztat i trochę więcej pokory mi potrzeba. Odnajdę Twój wiersz na naszym portalu?

    Tomasz, wiesz co, taka jest prawda, że jak tam wczoraj byłam w parku, to za diabła nie było za wiele obrazow.. przejście dla pieszych z jedną na drugą stronę drogi po prowiant, mokre śpiwory i niesklejona rozmowa. Bo o czym tu debatować, jak zachód słońca zwiastuje tylko zimną noc, poranki to wilgoć, itd. pozdrawiam

    A...ten wiersz... pamiętaj o mnie. Thx a mil

    Rozumiem, ale teraz piękny opisowy komentarz wrzuciłaś, i potrafisz, utwór jest dobry, ale tamte wierszyki były mega genialne, ten z motorem, gęsia skórka. Nie będę sugerował nic twoim tekstom, sama dojrzewasz lirycznie, widać to. Nie jestem ekspertem, ale widzę, że masz potencjał, tyle potrafię ocenić. Ok, zaraz wrzucę „Ntambo”.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Dag

    Ja dopiero z komentarzy dowiedziałem się o co chodzi. Teraz nic nie wskazuje na to, że wiersz jest o bezdomnych, i wygląda że to "skromny posag" suszy się na wietrze. 

    Pozdrawiam! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Kot tak, teraz ten wiersz można odczytać w zupełnie inny sposób. A owy posag, niekoniecznie musi  być śpiworem i plecakiem z ubraniami. Pozdrawiam i dziękuję

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dag, a mnie się podoba i to bardzo. Ale niestety brakło mi główki i dopiero z komentarzy dowiedziałam się, że to o bezdomnych, wtedy kolejnym rzutem, wiersz mi się jeszcze bardziej spodobał:)

     

    Heh może śmiesznie, ale odczytałam początkowo, w skrócie- że w mieście nie jesteśmy w stanie dostrzec tych zachodów, uroków natury, dopiero na jej łonie 'osuszamy' się z miasta, jego naleciałości. I ta wizja mi też pasowała:)

    No ale jak już wiem, to mniej enigmatyczne stały się zakamarki wiersza, które teraz przeżuwam i smakują bardziej:) podoba mi się ta 'zimna rosa wtulona w skromny posag', bardzo. oddaje wilgoć sytuacji. I 'jedyna matka' na końcu, myślę, że dobrze obrazuje temat. 

    Pozdrawiam:)

     

    Edytowane przez Luule

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Oszczędny acz wymowny wiersz. Faktycznie, można bez komentarzy nie zaczaić, że chodzi o bezdomnych, choć ten skromny posag i zimna rosa ukierunkowują. Ciut mi zawadziła powtórka nie nie (niegasnących, niezarejestrowane) choć jeśli to takie poetyckie powtórzenie to się wycofuję  z uwagą.

    Serdeczne pozdrowienia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    "jedynej matki"  hym

    nie podzielam zdania kb.

    tak jest dobrze a nawet lepiej wystarczy tylko odpowiednio wolno czytać  

    ciężko pominąć własny rytm ale da się to zrobić

    zapewniam

    pozdrawiam Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności