Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
AGFK

Idiotka

Rekomendowane odpowiedzi


Na ławce siedzi dwóch mnichów, dwie mniszki:
Gniew, Anhedonia, Nastazja i Myszkin.
Do czegóż mi gniew? Po co anhedonia?
Stopom oliwa, a woda dla ognia.

Nadmiar przeciwny jest obojętności:
z marszu konfuzja, za złudzeniem pościg.
Zapuszczę brodę, niech żyje utopia,
hormony sprzedam na jej świętych stopniach.

Nad ławką, nocą, gdzieś z pasu Oriona
deszcz spadających w puste meteora.
Pajączek krzyżak nić uprządł ze srebra,
talent zakopał. Drży cisza podniebna.

W Dolinie Baka usłanej cierniami
powstrzymaj Panie swoje zagniewanie
w jego księgach liczb, bo przeszłość Adama
jak razy na skórze oślicy Balaama.

 

 

 

 

 

Edytowane przez łucja z chebu
2 zwr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - jak to ja mawiam  - trudny wiersz  ale ma iskierkę...

                                                                                                                   Pozd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
14 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

ale ma iskierkę...

Dziękuję za iskierkę.

Pomimo brody (jeszcze nie urosła... ) :-) jestem Ona, proszę, popraw u siebie w komentarzu. Pozdrawiam :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Pia napisał:

Zapuszczę brodę, niech żyje utopia,
hormony sprzedam na jej świętych stopniach.

To mój ulubiony moment. 

Nie wiem tylko o czyich księga h jest mowa w ostatniej strofie. No i czy doliny Baka wierzący nie przemienili w źródło życia? Gdyby Pan swój gniew tam zatrzymał to chyba nie mogłoby się udać. 

Jednakowoż dziękuję za przysporzenie tematu do rozmyślań o północy ;) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
9 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

To mój ulubiony moment. 

Nie wiem tylko o czyich księga h jest mowa w ostatniej strofie. No i czy doliny Baka wierzący nie przemienili w źródło życia? Gdyby Pan swój gniew tam zatrzymał to chyba nie mogłoby się udać. 

Jednakowoż dziękuję za przysporzenie tematu do rozmyślań o północy ;) 

 

;-))

Oby zawsze zamieniało się w źródło życia, dziękuję :-)

Pomimo nawiązań do Pisma Świętego, chodzi o księgi liczb Adama, które ciągle się nie zgadzają. Chyba w życiu rzadko coś da się tak podliczyć, by strony Wn i Ma wyszły w bilansie na zero, może zależy też, kto jeszcze liczy i na co?

To w moim zamierzeniu miał być wiersz o wiecznym rozdźwięku pomiędzy światem męskim i kobiecym, rodzącym niestety także i przemoc, a chyba głównym bohaterem jest jednak Gniew, i święty i ten zobrazowany w postaci razów na grzbiecie oślicy.

 

Od dawna chodziła mi po głowie ta piosenka (jedna z moich ulubionych w ogóle), aby jakoś się do niej odnieść. Nick Cave był synem kaznodziei, napisał „And the Ass Saw the Angel”, stąd ostatnia zwrotka, a Adam podsunął mi tylko skojarzenia.

 

Podoba mi się też cover Kazika i proFormy - Gorzki płacz, ale chyba dodam jeszcze raz wersję z koncertu, bardziej z pazurem (sorki, ale bardzo lubię ten utwór, może kiedyś jeśli tu zajrzę, to sobie puszczę).

 

Pozdrawiam serdecznie :-)))

 

 

 

 

Dziękuję za serca i OBECNOŚĆ, miłego dnia @Karina Westfall @jan_komułzykant :-)

 

 

 

 

 

 

 

 

Swoja drogą, to także jest bardzo ciekawe, ale nie myślałam o tej książce pisząc wiersz. 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.01.2020 o 09:32, Pia napisał:

;-))

Oby zawsze zamieniało się w źródło życia, dziękuję :-)

Pomimo nawiązań do Pisma Świętego, chodzi o księgi liczb Adama, które ciągle się nie zgadzają. Chyba w życiu rzadko coś da się tak podliczyć, by strony Wn i Ma wyszły w bilansie na zero, może zależy też, kto jeszcze liczy i na co?

To w moim zamierzeniu miał być wiersz o wiecznym rozdźwięku pomiędzy światem męskim i kobiecym, rodzącym niestety także i przemoc, a chyba głównym bohaterem jest jednak Gniew, i święty i ten zobrazowany w postaci razów na grzbiecie oślicy.

 

Od dawna chodziła mi po głowie ta piosenka (jedna z moich ulubionych w ogóle), aby jakoś się do niej odnieść. Nick Cave był synem kaznodziei, napisał „And the Ass Saw the Angel”, stąd ostatnia zwrotka, a Adam podsunął mi tylko skojarzenia.

 

Podoba mi się też cover Kazika i proFormy - Gorzki płacz, ale chyba dodam jeszcze raz wersję z koncertu, bardziej z pazurem (sorki, ale bardzo lubię ten utwór, może kiedyś jeśli tu zajrzę, to sobie puszczę).

 

Pozdrawiam serdecznie :-)))

 

 

 

 

Dziękuję za serca i OBECNOŚĆ, miłego dnia @Karina Westfall @jan_komułzykant :-)

 

 

 

 

 

 

 

 

Swoja drogą, to także jest bardzo ciekawe, ale nie myślałam o tej książce pisząc wiersz. 

Proforma z Kazikiem w moim uznaniu jest tak samo dobra jak oryginał. Dziękuję za wyjaśnienie. Teraz mam pełen obraz. Dziękuję w dwójnasób, bo sam niechętnie tłumaczę własne ;) 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności