Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Gość

umarł wiersz

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

śmierć dopadła go w kontraście

 

słoneczne letnie popołudnie

głosy dzieci na placu zabaw

ta radosna sielanka złudnie

i unoszący się zapach traw

 

w lesie nieopodal mara

dwa nagie cienie - przerażenie

jeszcze tli się w ludziach wiara

na ratunek i odkupienie

 

ale jak skończył zapytacie

o soczyste końca meritum 

agonia męki pańskiej - bracie

przeciągnięta post Christum natum

 

 

 

z wiersza mało wynika bo brakuje przypisu.

Jest to paradoks chwili i surealistycznego stanu rzeczywistości zastanej i z odtworzenia oraz szacunku

dla ofiary samospalenia. 

 

 

 

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
  • Autor
  • @Lahaj chyba tak, zmieniłem ponad wszelką wątpliwość.

         

                    Dzięki raz pucharem raz słowem.

     

                    pzdr.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @rumcajsowanie klimat, który wysyła wyraźne kadry filmowe na początku wiersza, potem jest jazda, która wciąga głęboko. 

    Ten kontrast z pierwszego wersu...brawo, chwycenie byka za rogi.

    4 godziny temu, rumcajsowanie napisał:

    jeszcze tli się u ludzi wiara

    na ratunek i odkupienie

    czytam 'jeszcze tli się w ludziach wiara

    na ratunek i odkupienie'.

    Ciekawy wiersz. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
  • Autor
  • @Dag  @Lahaj  jest to wiersz z tych niemożliwych, terapeutyczno-osobisty. 

                                   

                                    niestety to nie był film 

     

                                    dziękuję za pozostawione komentarze i korektę

                                    sylabiczność nienaruszona więć poprawiłem.

                                   

     

                                    pzdr.

                                     

    Edytowane przez Gość
    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, rumcajsowanie napisał:

    w lesie nieopodal mara

    dwa nagie cienie - przerażenie

    /jeszcze tli się w ludziach wiara

    na ratunek i odkupienie/ . . . . . .  . . .  :)

    ... bardzo ładnie "ubrane" w słowa

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Użytkownik otrzymał blokadę dostępu do forum, a "ojciec założyciel" ostrzeżenie. Nie są to jednak @Paweł Artomiuk ani @8fun. Za poszczególne komentarze w tym wątku posypały się jednak blokady i upomnienia.

     

    W przypadku kolejnych sprzeczek, cała trójka otrzyma jednak czasową blokadę dostępu do forum. W przypadku wyjątkowo nielubianych użytkowników, rekomenduję użycie czarnej listy: https://poezja.org/ignore/ zamiast dziecinnych swad w komentarzach.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Mateusz napisał:

    Nie są to jednak @Paweł Artomiuk ani @8fun.

    Czyli @Tomasz Kucina kłamie i oszukuje? 

     

    "informuję iż nie mam nic wspólnego z kontem @rumcajsowanie i nigdy nie miałem, a utwory i komentarze wysyłam z tego samego emaila, konta, i miejsca lokalizacji, i nie jest to konto mające cokolwiek wspólnego z kontem @rumcajsowanie ,co zresztą łatwo i precyzyjnie można ustalić, apeluję również w sprawdzenie kont obu panów hejterów: @Paweł Artomiuk i @8fun, "

     

    To jest chore!!!

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeżeli chodzi o mnie, to można weryfikować moje konto w odniesieniu do każdego (dokładnie każdego) innego konta tutaj, i informuję administrację, że na poezja.org miałem mam i będę miał tylko jedno konto, to konto @Tomasz Kucina, jeszcze raz proszę Administratora by osoby pod kontami @Paweł Artomiuk i @8fun dały mi spokój, i pozwoliły na korzystanie z Państwa usług w sposób zgodny z regulaminem serwisu.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @8fun Oczywiście, że nie kłamie, a kolejna personalna wycieczka w stronę tego użytkownika zakończy się czasową blokadą Twojego konta.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
  • Autor
  • dziękuję wszystkim za komentarz i odczyt.

     

    była to ciężka próba uporania się z czymś czego nie da się odzobaczyć.

     

    użyłem częściowej alegorii i dwuznaczności już w samym tytule

    by nie epatować w tym 9 zgłoskowcu nadmiernie czyjąś tragedią.

     

    pzdr

    Edytowane przez Gość

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Nic dodać, nic ująć. Piękna mataforyka z wplecionymi motywami codziennej troski. Wzruszający wiersz.   Pozdrawiam
      • bawiąc się nieustannie w Boga zapomnieli że można w coś wierzyć     humanoid przystanął nad taflą wody licząc mimochodem każdy jej aspekt i gromadząc dane na dysku z głowy   wtem na jej dnie kolorowa ryba koi przy kamyczku obok wodorostu stoi patrzy i zerka to na nią to na nartnika na powierzchni zaś oblicze - i nie znika   cień drzewa wszystko lekko przysłonił teraz już widzę lepiej - to ja humanoid wiem już to efekt lustra rzecz oczywista ale z natłoku danych ma pamięć prysła   potem nastąpiło zwojów sprzężenie zobaczyć naraz przez na w za i siebie    i wpadło niebogo w tej wody toń metalu niemało więc jak tu nie utoń ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………. jak sfermentowany śliwko do sfermentowanego kompotu alert! to koniec! zamiast  przeliczyć procentowo szanse na przetrwanie zaczęło wyświetlać utrwalone błędne obrazy     kwiatu paproci pegaza jednorożca smoka wróżki-zębuszki mikołaja potwora z loch ness ufo krasnoludka baby-jagi tomcio palucha calineczki garnuszka-świniopasa buki wuzla i hefalumpa smerfa syreny leprikona dżina diabła anioła błogosławionych i świętych… wszystkiego łącznie dziesięć tysięcy - i to w kilka sekund!   wtem szczęście losu ręce stwórców chwyciły pod ramiona ratują ciągnąc do brzegu już wycierają i w mig sprawdzają parametry połączenia reakcje kontrolnie z protokołu pytają by to ostatnie – jak do tego doszło? dziwnie z ewoluowało - przecież do tego nie doszło - to się po prostu stało… tego nie da się ot tak opisać trzeba zwyczajnie to przeżyć mam jeszcze jedną wytyczną i logarytmów zmienną - jak to jest móc w coś uwierzyć?   - a to feler! westchnął stwórca to jest Pan Seller po czym odłączył zasilanie…
      • Kierując piękne słowa do kochających matek nie da się zapomnieć, że wiele matek nie zasługuje na to miano. Krzywda ich dzieci nie pozwala mydlić oczu.   Pozdrawiam
      • Ktoś tu się czepia się osoby. Nie pouczam tylko wygłaszam własne uwagi do tekstu, a to zasadnicza różnica. Najwyraźniej kolejny członek mojego fan-clubu :) Pragnę zwrócić uwagę, że nie miałem uwag co do budowy limeryku więc odsyłanie do słownika jest śmieszne. Nie-pozdrawiam :))) (Pewnie boguś albo insza gadzina - miłośnik klonów)
      • Szczera, z serca płynąca modlitwa jest zawsze godna pochwały. Poruszyłeś mnie tym wpisem, zwłaszcza, że to Dzień Matki.   Pozdrawiam
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności