Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

@Tomasz Kucina a mam takie pytanko na teraz ...

dlaczego wytłuszczasz pewne fragmenty swoich wypowiedzi a czasami nawet je jeszcze dodatkowo podkreslasz. Powiem ci ze to wyglada dla mnie jak brak szacunku do odbiorcy. Tak wyglada. Ale żebyś mnie zle nie zrozumiał bo o to Cię nie podejrzewam. Ciekaw jestem dlaczego to robisz?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 47
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

dziś Proszę Państwa znów troszkę dłuższa i dość toporna siekaneczka - czyli rymowanka; soreńki. graphics CC0 - wg . Futurystycznego epickiego opowiadania Stanisława Lema -

Julek Verne mega weteran, nadał kształt nowym kierunkom prozy fantastycznej, która niewątpliwie rozwija intelekt czytelnika, Lem przewidział podobnie jak Verne, kilka nowatorskich wynalazków wtedy jes

Cóż stąd, że anioł, jeśli upadły? Upadłe - zęby na kłamstwach zjadły. :)      

Posted Images

25 minut temu, Lahaj napisał:

@Tomasz Kucina a mam takie pytanko na teraz ...

dlaczego wytłuszczasz pewne fragmenty swoich wypowiedzi a czasami nawet je jeszcze dodatkowo podkreslasz. Powiem ci ze to wyglada dla mnie jak brak szacunku do odbiorcy. Tak wyglada. Ale żebyś mnie zle nie zrozumiał bo o to Cię nie podejrzewam. Ciekaw jestem dlaczego to robisz?

Nie ma potrzeby byś czuł się poniżony w jakikolwiek sposób, to chęć zwrócenia uwagi na pewne kwestie (moim zdaniem kluczowe w dyskusji), zauważyłem kiedyś – empirycznie, że takie wytłuszczenia, lepiej wpływają na komunikatywność, ponieważ bezpośrednio stymulują nacisk, na konkretne kwestie na których szczególnie zależy autorowi, uwierz, nie jest to jakaś zawoalowana forma spojrzenia z góry na interlokutora, robię to, bo czasem nieskutecznie tłumaczę ważne kwestie na których mi zależy, zauważyłem, iż taka procedura wpływa na lepszą przystępność, robię to głównie dla siebie, wygodniej mi tak, zauważyłem, że gdy napiszę już komentarz, wystarczy zerknąć po czasie w taki tekst i wiesz o co chodzi.

 

Dla mnie to ułatwienie, tryb komunikacji jest czytelniejszy, dla wszystkich uczestników dyskusji. Pozwól, że zostanę przy tym, bo to mi po ludzku pomaga w koncentracji, a skoro tobie to przeszkadza napisałem bez wytłuszczeń, no ale przecież to nie jest temat pod wiersz, nie atakuj w innych kanałach tematycznych, jeżeli to tylko ciekawość, odpowiedziałem. Mam nadzieję, że zaspokoiłem ciekawość.

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Lahaj napisał:

@Tomasz Kucina dzięki :-) wiesz o niebo łatwiej mi się to czytało i było przystępniejsze.

Pewnie kminisz ze jest groźba ze tworzysz rodzaj karykatury wypowiedzi 

Nic tam nie kminię, moja praktyka dyskusji z ludźmi, wskazuje na coś innego, rozumiem, wolisz bez udziwnień, ale szacunek dyskusji wskazuje, że to piszący komentarz robi to tak, by również jemu było wygodniej, nie mam zamiaru zastanawiać się, jaki masz stosunek do alfabetu, czcionek, czy kursywy, musiałbym uważać, by błędnie postawiony przecinek czasem nie wybił komuś oka, (obracam w żart), miłego wieczoru.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tomasz Kucina powyższy komentarz niejakiej Laktris pominę milczeniem bo na to zasługuje Tobie jeszcze raz dziękuje za ciekawa dyskusję która miała na celu z mojej strony tylko poznanie blizej Ciebie jako autora niecodziennych wierszy i twoich motywacji do tworzenia takich wypowiedzi które ocierają się w formie o karykaturę. dlaczego miałbym to przemilczać skoro to dostrzegam. Oczywiście jest w tym jakiś urok. Ja jednak wole tekst bez udziwnień podkreśleń bez wytłuszczeń. Tak jak w muzyce to chyba samo się narzuca z harmonii z melodii tonacji gdzie ciąży. Nie trzeba grac wcale głośniej pewnych fragmentów. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Laktris napisał:

Tomaszu, 

przypuszczam, że prowokacje sprawiają ci ogromną przyjemność TWÓRCZĄ :)

Podziwiam cierpliwość ale też i elokwencję, która zawsze w zestawieniu z oczywistą miernotą (ogólnie rzecz biorąc i bezosobowo), odznacza się super walorami widowiskowymi.

 

Nie oszukujmy się, "rozpuszczony" ma tylko jedną definicję. Ponieważ kilkoma komentarzami zwróciłam na ciebie uwagę wyrażam ubolewanie z tego powodu. Wyrazów uznania nie cofnę i Obiecuję ROZPIESZCZAĆ przy każdej odpowiedniej okazji.

 

Podobno mężczyźni, jeśli chodzi o zazdrość są gorsi od kobiet :)

 

Duuuuuuużo gorsi ;)

 

 

 

To ja już nie wkraczam na pole minowe, pomiędzy moimi komentujacymi, piszesz, że ten rozpuszczony ma tylko jedną definicję? To ja już nawet nie sprawdzę dokładnego znaczenia słowa. Kurdę, znowu mi się posprzeczacie pod tekstem, nawet nie planowałem, tylko grzecznie odpowiadam, a tu się gotuje, siłą rzeczy musi być potem rozpuszczanie :)) Echhhhhhhh :)

 

@Laktrisku rozpieszczać zawsze ci wolno, uwielbiam ciebie, bo masz charakter.

 

Moi drodzy: przecież ja tylko grzecznie odpowiadam, nie wiem, chyba muszę nie odpisywać na komentarze, ło matko :))

 

11 minut temu, Lahaj napisał:

@Tomasz Kucina powyższy komentarz niejakiej Laktris pominę milczeniem bo na to zasługuje Tobie jeszcze raz dziękuje za ciekawa dyskusję która miała na celu z mojej strony tylko poznanie blizej Ciebie jako autora niecodziennych wierszy i twoich motywacji do tworzenia takich wypowiedzi które ocierają się w formie o karykaturę. dlaczego miałbym to przemilczać skoro to dostrzegam. Oczywiście jest w tym jakiś urok. Ja jednak wole tekst bez udziwnień podkreśleń bez wytłuszczeń. Tak jak w muzyce to chyba samo się narzuca z harmonii z melodii tonacji gdzie ciąży. Nie trzeba grac wcale głośniej pewnych fragmentów. 

Rozumiem, będę pisał do ciebie, bez wytłuszczeń, chyba, że zapomnę, postaram się mieć to na uwadze. Mamy zgodę, jest pokój między nami wszystkimi, i szanujemy siebie wzajemnie, kurde, na jehowego przez was w końcu wyjdę. hehs.

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Laktris napisał:

 

Ja Ciebie też, BEZGRANICZNIE  :))

 

To uwielbienie będzie nas kosztowało jakiś Dramat ;)

 

Ech życie...

Upsss. Kurde? Na uwielbieniu do poezji poprzestaniemy, bo to nasza największa fascynacja i jedyna ;)) Szanuję twój dystans do rzeczywistości, i mega poczucie w traktowaniu każdej sytuacji z przymrużeniem oka, tak ciebie czytam, i to jest ok ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szacun za było nie było kawał dobrej roboty. Lubię Lema i byłem ciekaw jak wypadnie taka wierszowana wersja. 

Co rzuciło mi się i po chwili zaczęło nieco nieprzyjemnie kłuć po oczach to natłok myślników. W moim uznaniu połowa jest zupełnie zbędna, a i tak byłoby ich za dużo. To jednak szczegół. Treść oddałeś. Czytalem z zainteresowaniem, choć nie jestem fanem pisania innych wersji tej samej fabuły. 

Z pozdrowieniem 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Czarek Płatak napisał:

Szacun za było nie było kawał dobrej roboty. Lubię Lema i byłem ciekaw jak wypadnie taka wierszowana wersja. 

Co rzuciło mi się i po chwili zaczęło nieco nieprzyjemnie kłuć po oczach to natłok myślników. W moim uznaniu połowa jest zupełnie zbędna, a i tak byłoby ich za dużo. To jednak szczegół. Treść oddałeś. Czytalem z zainteresowaniem, choć nie jestem fanem pisania innych wersji tej samej fabuły. 

Z pozdrowieniem 

Masz rację, myślników nie musiałoby być aż tyle, taki mam nawyk, prawdopodobnie wynika z próby pozbycia się znaków interpunkcyjnych (głównie przecinków), czasem też mi to przeszkadza, lecz natura ciągnie do lasu interpunkcji, ponieważ nie jest to ewidentny dramat i jest dopuszczalne, tkwię w przyzwyczajeniu, za to czuję się dobrze. Dobra uwaga, Czarku.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Bączek_Bączyński napisał:

@Tomasz Kucina Tomek, nie uzywaj kursywy i podkreślenia, bardzo zle sie to czyta, szczegolnie na telefonie.

Ale gdzie mam nie używać kursywy?, w tekstach opublikowanych? No niestety nie przewiduje zmiany zapisu tekstów, czy państwo na serio chcecie mi dowieść, że kursywa jest czymś niedobrym, masz dostęp do tej opcji w każdym edytorze, również w edytorze poezja.org, więc chyba po to by móc z tejże funkcji korzystać, nie wmawiaj mi, że twój telefon ma problem z italikiem, (takie telefony nie istnieją) jeżeli ci to przeszkadza, może po prostu omiń moje posty, teksty są takie jakie realizuję i publikuję, inne nie będą. Na serio nie mam woli, by non stop, odnosić się do tego tematu. Odpowiadam bez „focha”, w mozolny i bardzo stonowany sposób tłumaczę. Pozdrawiam

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.01.2020 o 20:09, WarszawiAnka napisał:

Po pierwsze - w moim odczuciu to poezja zyskuje większy szacunek, bo prozę pisać łatwiej.

Tu się nie zgodzę. Dobra proza - Ha, co znaczy "dobra"?? - wymaga większego wysiłku intelektualnego. To moje zdanie, ale dorzucę to jeszcze, że spotkałem się z opiniami wyrażonymi przez umysły wybitne iż poeta nie tworzy, a jedynie "robi" za maszynę do pisania. Podobnie jak matematycy, którzy nie tworzą równań, a tylko je odkrywają, poeci odkrywają rymy, treści itp. Jasne, można dyskutować, ale z czym, z kolei, nie można??? :)

W dniu 14.01.2020 o 20:09, WarszawiAnka napisał:

Po drugie - jeśli zakładasz, że mało kto czyta wiersze, na samym wstępie podcinasz sobie skrzydła. 

Trzeba pisać z szacunkiem dla słowa, czytelnika i samego siebie! :)

 

A tu z kolei zgadzam się i popieram. Zmieniłbym jedynie kolejność : dla siebie, potem dla czytelnika, a następnie trochę pracy nad słowem:)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Lach Pustelnik napisał:

Tu się nie zgodzę. Dobra proza - Ha, co znaczy "dobra"?? - wymaga większego wysiłku intelektualnego. To moje zdanie, ale dorzucę to jeszcze, że spotkałem się z opiniami wyrażonymi przez umysły wybitne iż poeta nie tworzy, a jedynie "robi" za maszynę do pisania. Podobnie jak matematycy, którzy nie tworzą równań, a tylko je odkrywają, poeci odkrywają rymy, treści itp. Jasne, można dyskutować, ale z czym, z kolei, nie można??? :)

A tu z kolei zgadzam się i popieram. Zmieniłbym jedynie kolejność : dla siebie, potem dla czytelnika, a następnie trochę pracy nad słowem:)

 

Różni twórcy mają różne priorytety.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Lach Pustelnik napisał:

Na różnie sposoby kobiety dochodzą. Ten wydaje mi się jednym z najbardziej cenionym... Zwłaszcza przez poetów:)). Bowiem jest to poezja w każdym calu. Z naciskiem na jednostkę długości:))

Ja tam nic na ten temat nie wiem ;), skomentowałem w ten sposób, bo różnice zdań na temat wyższości jednej formy nad drugą wydały mi się bezzasadne, mogą bowiem prowadzić tylko do scysji pod moim tekstem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

@Lach Pustelnik & @WarszawiAnka

żart na rozluźnienie tej poważnej debaty ;))

 

O moja ty poezjo, nie grzesz

mówi mąż do żony, żona odpowiada:

do prozy życia obcego pana, dochodzę wierszem

 

"Obcych panów obchodź w koło"

mówi mąż całując w czoło 

swoją żonę, co przejęta 

radę męża zapamięta:

"Nie chcąc w miłość nasza godzić,

będę łukiem ich obchodzić. :

@Tomasz Kucina , @Lach Pustelnik : Dziękuję. :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, WarszawiAnka napisał:

 

"Obcych panów obchodź w koło"

mówi mąż całując w czoło 

swoją żonę, co przejęta 

radę męża zapamięta:

"Nie chcąc w miłość nasza godzić,

będę łukiem ich obchodzić. :

@Tomasz Kucina , @Lach Pustelnik : Dziękuję. :)

O! Wzorowa postawa. Ideał Osobowości ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dobra robota Maćka Frońskiego. Jednak tłumacz googla też sobie poradził tłumacząc dosłownie (tak dla porównania);   Słowa: Ehud Manor Kompozytor: Nurit Hirsch   Następny rok W przyszłym roku usiądziemy na werandzie I policzymy ptaki wędrowne. Dzieci na wakacjach zagrają chwytliwe. Między domem, a polami.   chór: Zobaczysz, zobaczysz Jak dobrze to będzie W roku - w przyszłym roku. (Dwa razy) Czerwone winogrona dojrzewają wieczorem I zostaną podane na zimno do stołu, Uśpione wiatry przeniosą się na matkę drogi Stare gazety i chmura. chór W przyszłym roku rozłożyliśmy ręce. Przed białym światłem stolarza Biała czapla rozpościera skrzydła w świetle A w jego zawartości wzejdzie słońce.
    • BASHANA HABA-A   „BaShana HaBa'a” (hebr. בשנה הבאה, „Następny rok”) to izraelska piosenka z 1970 roku z muzyką Pani  Nurit Hirsch i tekstem  Pana Ehud'a Manor'ego. Piosenkę po raz pierwszy wykonał duet Ilan & Ilanit.   Ilanit - Bashana Haba-a    Niewątpliwie jest to dzieło różnorodne, wielopłaszczyznowe, chwytając prawdopodobnie coś archetypowego, ma prostą i złożoną formę, łącząc trudny, bardzo dynamiczny rytmiczny rym literacki i muzyczny. Melodia i tekst  są ze sobą nierozerwalnie związane.     Text jest uważany za nieprzetłumaczalny, ale został doskonale przetłumaczony na niemiecki i polski (Maciek Froński). Jednak jego przetłumaczenie jest wyzwaniem, polega na tym, jak rozwiązać złożone równanie lub udowodnić twierdzenie, które do tej pory nie zostało udowodnione.   Żydowska grupa muzyczna a cappella Shir Soul - „Bashana Haba'ah”   מילים: אהוד מנור לחן: נורית הירש בשנה הבאה בשנה הבאה נשב על המרפסת ונספור ציפורים נודדות. ילדים בחופשה ישחקו תופסת. בין הבית לבין השדות.   מקהלה: עוד תראה, עוד תראה כמה טוב יהיה בשנה ־ בשנה הבאה. (פעמיים)   ענבים אדומים יבשילו עד הערב ויוגשו צוננים לשולחן, ורוחות רדומים ישאו אל אם הדרך עיתונים ישנים וענן.   מקהלה   בשנה הבאה נפרש כפות ידיים. מול האור הנגר הלבן אנפה לבנה תפרש באור כנפיים והשמש תזרח בתוכן. <1970>     Text: Ehud Manor Muzyka: Nurit Hirsch Zacznie się nowy rok Zacznie się nowy rok, Siądziemy przytuleni Patrząc jak ptaków klucz niebo tnie. Dzieci rój tuż o krok, Za domem wśród zieleni, Będzie znów w berka grać w wolne dnie. Refren: Uwierz mi, uwierz mi, Przyjdą wnet dobre dni, Tylko niech zacznie się nowy rok, Uwierz mi, uwierz mi, Przyjdą wnet dobre dni, Tylko niech zacznie się nowy rok.     Wróci chęć, żeby jeść Czerwone winogrona – Kiść na stół, no i cóż więcej chcieć? Senny wiatr przegna gdzieś Po świata czterech stronach Gazet kłąb, stary druk, jakiś śmieć.   Refren: Uwierz mi, uwierz mi…   Zacznie się nowy rok I słońce tak zapała, Że aż je mógłby kto brać do rąk. Skrzydła, gdy pierzchnie mrok, Rozłoży czapla biała, Jakby chcąc ująć w nie złoty krąg. Refren: Uwierz mi, uwierz mi… (Tłumaczenie: Maciek Froński)    "Dieses Jahr" - Bashana Haba-a w języku niemieckim - Daliah Lavi   Lyrics by Ehud Manor Music by Nurit Hirsch IN THE YEAR TO COME In the year to come We"ll sit as we sit now On our porch and will count the birds. Our kids in the yard Will play tag all around, On vacation, their voices be heard.   Chorus: So next year, I suppose, All will be as it was! Right you are, right you are, right you are! (twice)   'Viens chanter, viens danser' - Yaffa Yarkoni   The red grapes will again Grow ripe until the twilight To be served at our table, cold and fresh. Dropping off to sleep well The wind will drive a cloud Of the wayside print paper and trash.   Chorus   In the year to come We"ll turn our palms towards sunlight, Towards the radiant flowing light. A white heron not far Will stretch its wings wide out, And the Sun will peep out and shine. (Trans. By Andrew Alexandre Owie)    Text: Michael Prostějovský, wykonanie: Waldemar Matuška i Eva Pilarová   Rozrzucona po całym świecie piosenka zachowała melodię, która była uważana za folklorystyczną w każdym kraju, w którym ludzie się w niej zakochali, ale zdobyla nowe słowa.   Aref عارف‎  - Koochoolu  (1973) کوچولو   We Francji ona jest znana jako „Będziemy śpiewać, będziemy tańczyć” ('Viens chanter, viens danser' ), w Czechach i na Słowacji jako „Błąd się nie liczy” ('Zmýlená Neplatí'), w Iranie jako „Moja laleczka” ('Kochooloo'  کوچولو ) i tak dalej.  
    • (Z cyklu: Albumy muzyczne)   ***   Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego.   ***   Migot fal…   Słońce chowa się za chmurą… Znowu rozbłyska z nieprawdopodobną mocą… Pełgają wokół jaskrawe refleksy… ― załamują się ― łączą ― oślepiają…   I w takiej ciszy ― w delikatnym szumie i plusku ― w tym całym olśnieniu mrużymy oczy ― osłaniamy je dłońmi…   …przeciekają między palcami strużyny światła…   W miejscu twojej twarzy ― dostrzegam przez moment drgający odblask ― jakiejś nieznanej natury… … błysk kryształu zamiast źrenic…   Od nagłego podmuchu wiatru ― wybrzusza się z cichym łopotem żagiel… … grają struny … ― naprężonych lin…   *                     Spójrz… ― fortepian z uwerturą głupców przysypał śnieg…   Do kogo to mówię? ― Do siebie samego…   W domu ― jedynie chłód i mrok ― i nicość, która rozgościła się w każdym pokoju…   Spójrz… ― ach tak ― jestem sam… … przepadłaś w mroku straszliwej nocy…   Okrywa wszystko biały puch: ― fotele ― półki z książkami ― stół…   … mignęła mi w kawałku potłuczonego lustra zniekształcona twarz…   Moja? ― Nie moja?   Jestem sam ― w tym zrujnowanym przez wojnę domu…   Wiatr gwiżdże w szczelinach… Zasypuje śniegiem to, co kiedyś kwitło i żyło…   …   Ktoś opłakuje zgon przyjaciela ― w kakofonii dzwonów … ― modlitewnych szeptów…   … schizofrenicznych szeptów w mojej głowie, jakby to śmierć komunikowała się ze mną…   Pulsują w skroniach i dudnią… … ― nawet ― najcichsze ich ― momenty…   (Włodzimierz Zastawniak, 2018-09-25)   ***   Even in the Quietest Moments… – jest to piąty album muzyczny (studyjny) brytyjskiej grupy Supertramp, wydany w 1977 roku.      
    • @siedem życzeń a tam nie powinno być zwykłe taki mały szczególik a propos ogonka ;) Jest przestrzennie i kolorowo światłoczule jest poetycznie.   Pozdrawiam Pan Ropuch
    • siadam do stołu stawiam dwa kieliszki dwie pięćdziesiątki przezroczysta i zielona zmrożona wódka aż się tli polewam po brzeg - to co stróżu mój dzisiaj wypadałoby napić się za Edzia - za Edzia powiadasz... zawsze ten to lubił z nami pogadać        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności