Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Piotr_Piotr

W Kazimierzu

Rekomendowane odpowiedzi

Miedzianym świtem skutym śpiewem Wisły,

wypływa z wąwozów leniwo czas.

Budzi się miasto, latarnie zgasły.

Wir klimatu wciąga nas.

Na rynku widać pierwsze cienie.

Odbitą historię w kremowym murze,

rozszarpywaną przez słońca promienie.

Cisza upadła, kogut wzbił się ku górze.

Uliczki wąskie, lecz szerokie.

Przed siebie krok za krokiem.

Edytowane przez Piotr_Piotr (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności