Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
WarszawiAnka

SEN ZIMOWY

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Godzinę temu, Tomasz Kucina napisał:

    Rozumiem. Staff? Też lubię, Zwłaszcza sztandarowy „Przedśpiew”, Pzdr.

     

    "Przedśpiew" akurat nie jest moim ulubionym. Wstrząsnął mną kiedyś "Deszcz jesienny". 

    A spośród optymistycznych utworów zauroczyła mnie "Studnia".

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 37 minut temu, bona napisał:

    Też jestem dzieckiem lata, słońca, ciepełka, dla mnie mogłoby trwać wiecznie, ale skoro już mamy zimę, to żeby chociaż ta zima była, a tu nie wiadomo co to za pora...  ;) i skoro  już jest, to wolałabym kilkustopniowe mrozy i śnieg, 30 nawet 40 cm śniegu! Pozdrawiam :)

     

    Dziękuję za pozytywny odbiór - cieszę się, że się rozumiemy. :)

    Masz rację - trochę śniegu mogłoby spaść, przy temperaturze nieco poniżej zera. Tak dla dekoracji...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @WarszawiAnka i postępując według instrukcji z Twojego wiersza poczułam się wyjątkowo dobrze. Stworzyłaś mi idealne wręcz warunki na ten wieczór. Dziękuję

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @WarszawiAnka

    Taka forma to w sumie moja bajka, ale wiersz nie zrobił na mnie wrażenia. Więcej, zrobił wrażenie niemiłe. "Pluszcze", samo w sobie super słowo, niemile zabrzmiało. No i zestawienie "słońce ściany" też mnie zamknęło na utwór, w którym brak jakichkolwiek ciekawych zestawień słów, czy zwrotów. Jedyne co tu jest fajne to "chrusty". Nie cierpię pisać krytyki, ale tak wydaje mi się uczciwe, bo kiedyś coś mi się u Ciebie podobało. I żebyś nie popadła w samozachwyt ;-) 

    Pozdrawiam! 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Dag : Dziękuję za Twój głos. :)

     

     

    14 godzin temu, Dag napisał:

    @WarszawiAnka i postępując według instrukcji z Twojego wiersza poczułam się wyjątkowo dobrze. Stworzyłaś mi idealne wręcz warunki na ten wieczór. Dziękuję

     

    Ogromnie mi miło. Sama bardzo lubię taką wieczorną przytulność.:)

    Ostatnio poznałam duńskie słowo "hygge", które oznacza właśnie to, co Ci się w tym wierszu spodobało. :) 

    Może to była inspiracja oprócz niechęci do zimy? :)

     

    Pozdrawiam cieplutko! 

    Edytowane przez WarszawiAnka
    spacje

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Kot napisał:

    @WarszawiAnka

    Taka forma to w sumie moja bajka, ale wiersz nie zrobił na mnie wrażenia. Więcej, zrobił wrażenie niemiłe. "Pluszcze", samo w sobie super słowo, niemile zabrzmiało. No i zestawienie "słońce ściany" też mnie zamknęło na utwór, w którym brak jakichkolwiek ciekawych zestawień słów, czy zwrotów. Jedyne co tu jest fajne to "chrusty". Nie cierpię pisać krytyki, ale tak wydaje mi się uczciwe, bo kiedyś coś mi się u Ciebie podobało. I żebyś nie popadła w samozachwyt ;-) 

    Pozdrawiam! 

     

     

    Przyznaj się - Królowa Śniegu Cię nasłała? :)

    Cóż, deszcz ma to do siebie, że pluszcze. W większości przypadków jest to niemiłe.
    Polska składnia dopuszcza wiele możliwości szyku przestawnego. Dlatego możemy powiedzieć: słońce stopi ściany / stopi słońce ściany / ściany słońce stopi / ściany stopi słońce.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    kocham zimę ! a wiersz w moim klimacie . bardzo ładny , głosuję na niego pozdrawiam 

    Edytowane przez zuzia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @zuzia : Dziękuję za Twój głos. :)

     

     

     

    4 godziny temu, zuzia napisał:

    kocham zimę ! a wiersz w moim klimacie . bardzo ładny , głosuję na niego pozdrawiam 

     

    Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobał, chociaż to wiersz o przespaniu zimy...:)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

    W dniu 14.01.2020 o 12:35, WarszawiAnka napisał:

    zanurzyć się w bezmiarze słodkiej niepamięci

    aż śnieżnych zamków zimy stopi słońce ściany.

    Mówiąc krótko ... zaszyć się w domowym ciepełku i odciąć od wszystkiego co poza azylem, do czasu aż przyjdzie wiosna. 

    A pomyślałam czytając, o chłodnych zimowych uczuciach i wiosennym zakochaniu. :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ... peelka najwyraźniej marzy już o wiośnie, o lecie... i... o 'leniuchowaniu'... ;) pod kocem.

    Nie dziwi mnie, że chcesz pozwolić ciepłu się rozgościć.. to przyjemna rzecz w naszych czterech kątach,

    ale ja, zimową porą, lubię prawdziwą zimę, mroźną, ale tak konkretnie. Nie ma tego.... może w lutym troszkę....

    Ładnie opisałaś ten zimowy sen.

    Pozdrawiam.

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Bożena Tatara - Paszko : Dziękuję za Twój głos. :)

     

     

     

    24 minuty temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

     

    Mówiąc krótko ... zaszyć się w domowym ciepełku i odciąć od wszystkiego co poza azylem, do czasu aż przyjdzie wiosna. 

     

     

    Właśnie to miałam na myśli... :)

     

    Jednak refleksja o zimnych i ciepłych uczuciach to coś, co jeszcze nikomu tutaj - łącznie ze mną - nie przyszło do głowy. :)

     

    Dziękuję i pozdrawiam!

    Edytowane przez WarszawiAnka
    literówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Nata_Kruk : Dziękuję za Twój głos. :)

     

     

     

    29 minut temu, Nata_Kruk napisał:

    ... peelka najwyraźniej marzy już o wiośnie, o lecie... i... o 'leniuchowaniu'... ;) pod kocem.

    Nie dziwi mnie, że chcesz pozwolić ciepłu się rozgościć.. to przyjemna rzecz w naszych czterech kątach,

    ale ja, zimową porą, lubię prawdziwą zimę, mroźną, ale tak konkretnie. Nie ma tego.... może w lutym troszkę....

    Ładnie opisałaś ten zimowy sen.

    Pozdrawiam.

     

     

     

    Masz rację, Nato, pojawia się tu motyw leniuchowania, ale jest on wymuszony przez zimno. :)

    Ja mroźną zimę lubię oglądać przez okno, albo... w telewizji, ale nawet wtedy niezbyt długo. :)

     

    Dziękuję i pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności