Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Dag

stary rozkład jazdy

Rekomendowane odpowiedzi

jest myśl i klimat

treść jak dla mnie do popracowania, nieco do odchudzenia, np:

 

noc minęła
nie miała wyjścia ewakuacyjnego

 

noc minęła
bez wyjścia ewakuacyjnego

 

Dag, jeśli pozwolisz to wieczorkiem dołożę inne fragmenty

pozdrawiam :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pasuje mi wersyfikacja, możliwe że znowu się coś źle wyświetla:

 

"podziemnej jasno wyrażającej swoje poglądy na następne dwadzieścia cztery godziny odwróconego krwiobiegu po"

 

czy to jest jeden wers?

bo trochę źle wygląda za kończenie wersu "po

i rozpoczęcie nowego "ulicach"

podobnie jest zresztą z "armii"

i w następnym "podziemnej" czy "jak" i "najbardziej"

 

"długimczuwaniu" długim czuwaniu

 

tematycznie jest bardzo ciekawie, zrobiłbym coś jeszcze z zapisem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawie. Może trochę bym odchudziła, a już na pewno zmieniła wersyfikację, by lepiej się czytało. Teraz wygląda trochę jak wiersz, trochę jak proza ;-) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @kb. pewnie, byłabym bardzo wdzięczna. Dziękuję za dotychczasową pomoc. Coś już pozmieniałam, aczkolwiek jeżeli znajdziesz chwilę i coś zauważysz w tym tekście, to będzie mi 

    niezmiernie miło. Thx

    @Paweł Artomiuk Nie wiem Paweł, to mi się zupełnie inaczej wyświetla, jak piszę.

    Potem po zapisaniu zmian, zachodzą jakieś zjawiska nadprzyrodzone i ten tekst wygląda inaczej. Dziękuję za komentarz i pomoc. Pozdrawiam

    @Kobra no właśnie lekkie zmiany wprowadziłam. Bardzo dziękuję za cenne wskazówki. Thx

    @iwonaroma dziękuję Iwonko, trochę pozmieniałam, biorąc również Twoją opinię pod uwagę, bo miałaś dużo racji. Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Dag Jeśli pozwolisz:) 

    Treść ciekawa na plus, może faktycznie warto nieco zmienić zapis.

     

    Pierwsza strofa 

    ...

    po długim czuwaniu

    nad miastem dogorywa

    ...

     

    Druga

    ... 

    wyrażających następny pogląd

    na dwadzieścia cztery godziny

    ...

     

    Trzecia

    ...

    wyjąć publiczną przestrzeń

    spod boskich paragrafów

    ...

     

    Czwarta

    ...

    wciągających przez otwarte drzwi

    opary z historii

    znanych tylko z sitcomu

    ...

     

    Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Rozumiem, że dokonujesz w prologu uosobienia nocy, jeżeli noc nie ucieka przez wyjście ewakuacyjne, więc tutaj odchodzi synkretycznie, to znaczy połączona w jedną całość z alternatywnych elementów (tak to czytam), czasem sprzecznych, notabene wyłaniają się z brzasku budzącego się dnia, to u ciebie skonkretyzowane elementy architektury miasta, wyobrażam sobie, że filtry to może kratki ściekowe, krwioobieg to skrzyżowania i ulice, może inaczej wymodelowałbym składnię, głównie dokonał zmiany szyku wyrazów, przykładowo: pokoiki hotelowych usług, zamienił w: usłużne hotelowe pokoiki, dokonałbym jeszcze kilku inwersji (poprzestawiał słowa), ale nie dokonam kolejnych korekt bo nie wypada ingerować własnym widzi mi się w kogoś utwór, autora nie wolno stresować, zresztą ma on osobistą orientację i deklaruje to w tekście. Nie potrafię dosłownie odczytać czym może być: wyjęta publiczna przestrzeń spod boskich paragrafów, przypuszczam, że to nocny grzech tego miasta, skoro – hotel - to może jakaś ciała - uciecha, a perwersje będą wtedy stricte poza systemem boskich paragrafów, i znajdzie tu logiczne uzasadnienie, przeczuwam, że ten wiersz świadomie wkracza w odautorską kontrowersje, i jest introwertycznym wyrzutem sumienia zbrukanego miasta, w jego wymownej niehigienicznej normie człowieczeństwa. Ogólnie jest ok, drobna korekta mogłaby zmienić ten utwór nawet w arcydziełko.

     

    Metalurgia decybeli w załączniku – bardzo na TAK!

     

    Pozdrawiam Dag, w kolejnych wejściach, ograniczał się będę już do kilku słów, a wrażenia zachowam dla siebie. Przepraszam za drobiazgową analizę.

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Lily Hamon dziękuję Lily, super, że tak wnikliwe przeczytałaś ten wiersz. To już jest jego trzecia wersja, która bardzo polubiłam. Nie gniewaj się,ale tym razem zostawię tak, jak jest. Thx a mil🌿

    @Tomasz Kucina Tomasz, niesamowity jesteś. Nie wiem czy te moje wiersze warte są tak wartościowych analiz. Naprawdę czuję się zakłopotana i rano wydrukuję to do analizy. Tym razem, bardzo mi się podoba ta ostateczna wersja wiersza, w której pomógł mi kb, ale Twoj komentarz przeczytam ze szczególną uwagą bo dużo się uczę od Ciebie. Dziękuję bardzo

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 minut temu, Dag napisał:

    @Tomasz Kucina Tomasz, niesamowity jesteś. Nie wiem czy te moje wiersze warte są tak wartościowych analiz. Naprawdę czuję się zakłopotana i rano wydrukuję to do analizy. Tym razem, bardzo mi się podoba ta ostateczna wersja wiersza, w której pomógł mi Tomasz, ale Twoj komentarz przeczytam ze szczególną uwagą bo dużo się uczę od Ciebie. Dziękuję bardzo

    Ode mnie się nie ucz, bo ja to mogę wyprowadzić ciebie tylko na manowce, hehs ;)), pisz sercem, ja niekiedy i czasem staram się wyłożyć co czuję czytając innego autora, żeby pomóc, lecz karkołomne analizy nie są tu potrzebne, będę oszczędniejszy, przyrzekam ;) Żółwik Dag ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Stworzyłaś niezły klimacik... opis może zaciekawić, to na pewno.. Może, jak napisał Kb..

    momentami delikatnie do przycięcia, może... Wersyfikacja, jak na Twoje 'enterowanie',

    nawet nieźle wygląda. Ponieżej, chyba naj.. dla mnie..:)

    Pozdrawiam.

    W dniu 12.01.2020 o 00:32, Dag napisał:

    boli odwrócony krwiobieg ulic

    niegdyś beztroskie lata dzieciństwa

    potem pokoiki hotelowych usług

    cisza i spokój zostawiły na nich swój podpis

    by nad ranem w cudownych okolicznościach

    wyjąć publiczną przestrzeń spod boskich paragrafów

    ps. musiałam, na chwilkę zawrócić...

    Edytowane przez Nata_Kruk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Świetny jest ten opis miasta. 

    A to wciąganie oparów i chłodnięcie sproszkowanego życia przypomniało mi czasy mieszkania na szerowanej chacie. U know whut I mean ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności