Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Na komódce przy oknie obok filiżanek,
kałamarza, kaganka, starego zegara
porcelanowa dama o włosach miedzianych
użala się lichtarzom że już jest zbyt stara.


Nie pamięta już dłoni które ją z miłością
ze zmartwień tak jak z kurzu co wieczór czyściły
ani świec zapalonych, dwóch sióstr samotności,
które się nieopodal na dwa głosy tliły.


Już nie wzbudza zachwytów, zazdrości niczyjej
i nikt skrycie nie marzy, by posiąść ją całą,
jak ścieżka - czas się wstęgą jednobarwną wije,
porcelanowe piękno jej tylko zostało.

 

Dziś niewielu potrafi kunszt i trud docenić
Mistrza, co wyczarował jej kształt w porcelanie
dziś niewielu szanuje nie swoje wspomnienia
i ceni piękno, które po innych zostaje.

Edytowane przez Ulk (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam  - udany bardzo - miło się czytało - tak trzymaj.

                                                                                                        Pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.01.2020 o 16:48, Ulk napisał:

Nie pamięta już dłoni które ją z miłością
ze zmartwień tak jak z kurzu co wieczór czyściły
ani świec zapalonych, dwóch sióstr samotności,

które się nieopodal na dwa głosy tliły.

... przyjemna opowiastka, zacyt. fragmencik, dla mnie, naj... :)

Pozdrawiam.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pięknie, lirycznie i nostalgicznie.

Przeczytałam z przyjemnością. :)

 

Najbardziej mi się spodobał ten fragment:

 

"Nie pamięta już dłoni które ją z miłością
ze zmartwień tak jak z kurzu co wieczór czyściły
ani świec zapalonych, dwóch sióstr samotności,
które się nieopodal na dwa głosy tliły."

 

Pozdrawiam. :)

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na komódce przy oknie obok filiżanek,
kałamarza, kaganka, starego zegara
porcelanowa dama o włosach miedzianych
użala się lichtarzom że już jest zbyt stara.


Nie pamięta już dłoni które ją z miłością
ze zmartwień tak jak z kurzu co wieczór czyściły
ani świec zapalonych, dwóch sióstr samotności,
które się nieopodal na dwa głosy tliły.


Już nie wzbudza zachwytów, zazdrości niczyjej
i nikt skrycie nie marzy, by posiąść ją całą,
jak ścieżka - czas się wstęgą jednobarwną wije,
porcelanowe piękno jej tylko zostało.


Dziś niewielu potrafi kunszt i trud docenić
Mistrza, co wyczarował jej kształt w porcelanie
dziś niewielu szanuje nie swoje wspomnienia
i ceni piękno, które po innych zostaje.

 

Tyle moich trzech groszy. Kolejny Twój wiersz który mi się podoba, może dlatego że też kocham starą porcelanę ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności