Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Podnosi się 

To wszystko co nas przygniotło

Lecz wstaje powoli 

Ociąga się z rana

 

Jeszcze karp i pierogi 

W myślach każdego 

Prezenty muszą spaść 

Z obolałego ciała 

 

Tylko anioł ze ściany 

Przygląda mi się w ciszy

I myśli jakim cudem

Jeszcze oddech za oddechem nabieram 

 

Jakim cudem się podnoszę

I zmęczone oczy ręką pocieram

Jakim cudem stoję na nogach 

I w lustro patrzę 

 

Krzywię się 

Ciemność jeszcze ciąży 

Mi na ramionach 

I całym ciele

 

Anioł oczy ze zdziwienia otwiera 

Chce się zerwać, wesprzeć mnie, podtrzymać 

Lecz jakimś cudem stoję prosto 

To nie cud wigilijny i magia świąt 

To wiara

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności