Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
kot szarobury

oczyszczanie

Rekomendowane odpowiedzi

jeszcze u krańca nocy

różowo-białe zmartwychwstania

horyzont nabiega krwią

z rozdartej słońcem aorty

i cisza

jedyna przypadłość po sójkach

które tu miejsca nie zagrzały

 

w szeleście opadających liści

jest jakaś beznamiętność

ostateczność prawdy przemijania

niezauważalnej w pochodzie

dni i nocy tak podobnych

znużenie kolejnym misterium przygotowań

do odwiecznego katharsis w mrozie i śniegu

 

idąc do ciebie mijam opuszczony dom

tak stary że przeżył już wszystkie wspomnienia

beztroski i ciepła dzieciństwa

dziurawy dach przepuścił poczucie bezpieczeństwa

koślawe powieki okiennic opuszczone

na czarne oczodoły okien

 

jestem jak ten dom

 

dopóki nie oprę dłoni na twoich biodrach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy to uwalnianie się od cierpienia jest możliwe (chyba że tak jak w puencie)

Mnóstwo tu tęsknoty, wspomnień. Bardzo dobrze to opisałaś/łeś Kocie. Pozdrawiam. 

Puenta naprawdę piękna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności