Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
kot szarobury

W taką noc

Rekomendowane odpowiedzi

Baśniowo :) szkoda tylko, że tych zasp nie ma (no, choćby paru delikatnych śnieżynek :)),

ale i tak są Święta! 

Odwzajemniam życzenia :) 

Edytowane przez iwonaroma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cudny wiersz.

 

W dniu 24.12.2019 o 00:10, kot szarobury napisał:

by nikt dzisiaj nie zaginął w śnieżnych zaspach,

by nikt dzisiaj nie był smutny i samotny.

 

Intuicyjnie podpowiada mi się:

Aby nikt dziś nie zaginął...

By...

 

Można by już teraz dość łatwo przerobić ten wiersz, by płynął w melodii na 4+4+4, niekoniecznie wtedy na początku pojedyncze lecz, gdy, by, by.

W dniu 24.12.2019 o 00:10, kot szarobury napisał:

W dole dym z kominów wolno w niebo płynie,

np. dym z kominów w dole z wolna w niebo płynie

 

To rzecz chyba bardziej jakiejś intuicji i własnego odczuwania, tak jak teraz - jest pięknie. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Oxyvia I ja dziękuje@Ilona Rutkowska Dziękuję i pozdrawiam, Ilono

    W dniu 24.12.2019 o 07:22, iwonaroma napisał:

    Baśniowo :) szkoda tylko, że tych zasp nie ma (no, choćby paru delikatnych śnieżynek :)),

    ale i tak są Święta! 

    Odwzajemniam życzenia :) 

    No właśnie, podobno tylko w górach sypnęło  na święta. Może by te święta przesunąć na koniec stycznia? Pozdrawiam i dziękuję.

    W dniu 24.12.2019 o 14:13, beta_b napisał:

    Piękne Kocie. Cudowności. bb

    dziękuję i odwzajemniam, cudownie, że mogłem Ciebie gościć, więc się dla mnie już spełnia :) pozdrawiam

    @Sylwester_Lasota Pozdrawiam :)

    @Ulk Dziękuję i pozdrawiam

    @Pia Dziękuję @Pia  za pochylenie się. Przemyślę Twoje podpowiedzi. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Franek K Można też tam się zaopatrzyć u niejednego gospodarza w napoje najbardziej wyskokowe! Dzieci śluzowych z Mikaszówki co sobie do niej skaczą - a jak! z jagodziankami na drożdżowym cieście plus zimne mleko i masz najlepsze śniadanie czy deser dnia ;) W Mikaszówce tuż przed samą śluzą po prawej stronie jest dom letniskowy z sauną na wynajem, minimum dwa tygodnie trzeba rezerwować, wspominam o nim bo właściciele to lokalni artyści i wspaniali ludzie. Pan Piotr do tego, bo o nim tu jest też i mowa gra na gitarze, akordeonie i harmonijce jak mnie pamięć nie myli i ma tradycję na koniec sierpnia grać utwór "Goniąc kormorany" który chyba każdy zna w wykonaniu innego Pana Piotra nieodżałowanego Piotra Szczepanika. Pozdrawiam! Palce drżą, a serce szybciej bije jak to wszystko się samo pisze... ;)   Pan Ropuch 
      • Świnia chciała zostać sławnym astronomem, Znać gwiazdy, planety, mieć swoją renomę.   Musi więc pokonać problem nietypowy, Bo przecież nie umie zadrzeć w górę głowy.   Jak tu patrzeć w niebo, gdy nos wciąż przy ziemi? Zamartwia się świnia - czas jakoś to zmienić!   Żeby móc więc ujrzeć gwiazdy we wszechświecie, Wymyśliła sposób - kładła się na grzbiecie.   Lecz świnia, choć mądra, to ma wadę wzroku, I niewiele widzi, tym bardziej po zmroku.   Choć więc przez noc całą w kółko się turlała, To gwiazd ani planet żadnych nie ujrzała.   A zgłodniała bardzo od tego turlania, Nie mogła się z głodu doczekać śniadania.   Jeść lubiła zawsze, do tego w nadmiarze, Zmieniła więc plany - zostanę kucharzem!   Ale już po chwili znów zmieniła zdanie, W sumie to mnie nudzi potraw gotowanie.   Zamiast czas marnować na dań przyrządzanie, Wolę się zajmować ich konsumowaniem.   A skoro nie umiem dojrzeć wcale nieba, Chcę poczuć je w gębie - tego mi potrzeba!   Tak więc porzuciła myśl o astronomii, A w zamian została znawcą gastronomii.   I chociaż na co dzień mieszka w ciasnym chlewie, Gdy je coś dobrego, to jest w siódmym niebie.
      • @Pan Ropuch; @Radosław   W centrum Płaskiej jest z kolei bar, taki w stylu GS-u, gdzie serwują świetną zupę rybną. W Mikaszówce za to można zjeść przepyszne soczewiaki. O jagodziankach pieczonych przez żony śluzowych nawet nie wspomnę :). Przy śluzie Paniewo (podwójnej) był bar z napisem Kiosk Gastronomiczny, z którego odpadła literka G i funkcjonował jako Astronomiczny. Nic dodać nic ująć :) Napisałem nawet na tę okoliczność wierszyk :)
      • @beta_b Dokładnie. 
      • @WarszawiAnka @milczenie [email protected]_Suchowicz Dziękuję, za tę informacje zwrotną. Mierzyłem się z tym, jak rozłożyć akcenty, aby wybrzmiał przekaz, a forma odpowiadała powściągliwości wieczornego powrotu, gdy domownicy już zasypiają. Pozdrawiam Was , dobrego dnia.   
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności