Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Qdi Pudi

Grudniowy blask

Rekomendowane odpowiedzi

Grudzień pełen gwiazd,
Zimnych konstelacji,
Najjaśniejszego blasku
Nie widać,

Przestrzeń przemawia,
Przestrzeń staje się czasem,
Całkiem cicho,
Poza centrum mojego kadru,
Rozciąga się cała przeszłość,
Suma przyszłości,

Tam nie ma wyjścia,
Widzę wyjście stąd,
Odpływam od brzegów,
Strudzony świat za mną,
Ze swym zerowym zyskiem,

Tworzę krąg,
Brzmienie z dna serca
To jednak miłość,
Rozpala gwiazdy,
Ogrzewa wszechświat.

* * *

artwork J. R. Slattum
 
 
24799588_1503387903090850_3000919483006732476_o.thumb.jpg.169b15c2f17ee5866367fb897292caf2.jpg
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy przeszłość jest sumą przyszłości czy jednak na odwrót? Ja bym odwrócił to równanie i przyszłość nazwał sumą przeszłości. Dużo serca jest chyba włożone w tekst.

"miłość rozpala gwiazdy" to fajne. Ogólnie tak pół na pół. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Qdi Pudi

Po kilku przeczytaniach dostrzegam życie w tym utworze, skojarzył mi się z tym odpływaniem kosmiczny wieloryb :p

Pozdrawiam! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @light Dzięki za komentarz !  Bardziej na myśli miałem zarówno przeszłość i przyszłość zawartą w Teraz.  Teraz widzę, że mogło być to przedstawione jaśniej. Pozdrawiam:)

    @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję, miło, że pejzaż się podoba. Pozdrawiam:)

    @Kot Kosmiczny wieloryb, też sobie wyobraziłem...może jako element do kolejnego kosmicznego pejzażu? Dzięki, pozdrawiam:)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Muszę przyznać, że wiersz skłania do przemyśleń. Zatrzymał mnie na dłuższą chwilę, nie wiem czy go dobrze odczytuję, ale to co czytam, tak jak to czytam, przemawia do mnie.

    No i znów świetna grafika, nawet wymowniejsza od poprzedniej, powiedziałbym.

    Zdrowia!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    nie wiem czy go dobrze odczytuję, ale to co czytam, tak jak to czytam, przemawia do mnie.

    Te słowa skłoniły mnie do refleksji, do zastanowienia się, czym jest interpretacja utworu... Dociekanie tego "co poeta miał na myśli" jest chyba tym co odbiorca - interpretator widzi poprzez swoją siatkę poznawczą, złożoną z sumy doświadczeń, wiedzy, intuicji, kontekstów...Czyli tym wszystkim co znajduję się w indywidualnym wnętrzu interpretatora,  a co jest nierozłączne i na co składa się również wnętrze kulturowych, interpersonalnych, społecznych związków interpretatora z "otoczeniem", w tym również wiedza o samym autorze utworu. Czyli jeśli wiedza z "zewnątrz" ( i wiedza o autorze, jego inspiracjach, innych utworach, nurtach w których się porusza) z jakichś powodów jest ograniczona, czy to z ignorancji, czy z niemożliwości jej zdobycia, polegać trzeba wtedy w głównej mierze na własnej intuicji, na wrodzonej i naturalnej zdolności do widzenia piękna i sensu w czymś (w utworze)...Czy w takim wypadku można mówić o "dobrym" lub "złym" odczytywaniu utworu ? Nie wiem, tak sobie tylko głośno myślę... Tak czy inaczej, dziękuję za inspirujący komentarz, dzięki któremu zacznę chyba zgłębiać hermeneutykę, skoro się samemu pisze oraz czyta i ocenia to co piszą inni. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    37 minut temu, Qdi Pudi napisał:

    Te słowa skłoniły mnie do refleksji, do zastanowienia się, czym jest interpretacja utworu... Dociekanie tego "co poeta miał na myśli" jest chyba tym co odbiorca - interpretator widzi poprzez swoją siatkę poznawczą, złożoną z sumy doświadczeń, wiedzy, intuicji, kontekstów...Czyli tym wszystkim co znajduję się w indywidualnym wnętrzu interpretatora,  a co jest nierozłączne i na co składa się również wnętrze kulturowych, interpersonalnych, społecznych związków interpretatora z "otoczeniem", w tym również wiedza o samym autorze utworu. Czyli jeśli wiedza z "zewnątrz" ( i wiedza o autorze, jego inspiracjach, innych utworach, nurtach w których się porusza) z jakichś powodów jest ograniczona, czy to z ignorancji, czy z niemożliwości jej zdobycia, polegać trzeba wtedy w głównej mierze na własnej intuicji, na wrodzonej i naturalnej zdolności do widzenia piękna i sensu w czymś (w utworze)...Czy w takim wypadku można mówić o "dobrym" lub "złym" odczytywaniu utworu ? Nie wiem, tak sobie tylko głośno myślę... Tak czy inaczej, dziękuję za inspirujący komentarz, dzięki któremu zacznę chyba zgłębiać hermeneutykę, skoro się samemu pisze oraz czyta i ocenia to co piszą inni. Pozdrawiam :)

    Dokładnie. Dlatego nie napisałem konkretnie o tym jak go odczytuję. Jedynie co mógłbym do tego dodać, to to, że, moim zdaniem, sprawność autora, min., przejawia się tym, że czytelnik otrzymuje zamierzony przez niego efekt. Jeśli tekst ma być "jednokierunkowy", to czytelnik powinien zostać przez tekst doprowadzony we właściwy punkt. Jeśli natomiast autor zakłada różne interpretacje, to też powinny być odkrywane przez czytelnika lub różnych czytelników. Mówiąc szczerze, chociaż zapewne niektórzy ze mną się nie zgodzą, najgorsze są takie przypadki, wiodą do zupełnie przeciwnych skrajności. Też zdarzało mi się takie popełniać i pewnie jeszcze się zdarzy, ale przeważnie nie są to działanie celowe a wynikające z niedoskonałości, ale to tylko moja opinia. Przykład? Pamiętam wiersz, w którym Autorka pisała o Panu Nocy niosącym światło i rozświetlającym ciemności i była bardzo zaskoczona, kiedy napisałem, że to jest wiersz satanistyczny. Ona miała na myśli księżyc :).

    Również :)

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 37 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Dokładnie. Dlatego nie napisałem konkretnie o tym jak go odczytuję. Jedynie co mógłbym do tego dodać, to to, że, moim zdaniem, sprawność autora, min., przejawia się tym, że czytelnik otrzymuje zamierzony przez niego efekt. Jeśli tekst ma być "jednokierunkowy", to czytelnik powinien zostać przez tekst doprowadzony we właściwy punkt. Jeśli natomiast autor zakłada różne interpretacje, to też powinny być odkrywane przez czytelnika lub różnych czytelników. Mówiąc szczerze, chociaż zapewne niektórzy ze mną się nie zgodzą, najgorsze są takie przypadki, wiodą do zupełnie przeciwnych skrajności. Też zdarzało mi się takie popełniać i pewnie jeszcze się zdarzy, ale przeważnie nie są to działanie celowe a wynikające z niedoskonałości, ale to tylko moja opinia. Przykład? Pamiętam wiersz, w którym Autorka pisała o Panu Nocy niosącym światło i rozświetlającym ciemności i była bardzo zaskoczona, kiedy napisałem, że to jest wiersz satanistyczny. Ona miała na myśli księżyc :).

    Również :)

    Nie wiem jak inni, ale ja się z powyższym zgadzam. I przy okazji, czy mógłbym prosić o link do przytoczonego tytułu ? Wpisałem w wyszukiwarce i nic. Jestem ciekaw własnego odczytania:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Qdi Pudi napisał:

    Nie wiem jak inni, ale ja się z powyższym zgadzam. I przy okazji, czy mógłbym prosić o link do przytoczonego tytułu ? Wpisałem w wyszukiwarce i nic. Jestem ciekaw własnego odczytania:)

    Nie pamiętam tytułu, to co przytoczyłem, albo coś podobnego (bo było to dość dawno) znajdowało się w tekście. Zaraz poszperam, może go jeszcze znajdę :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Nie pamiętam tytułu, to co przytoczyłem, albo coś podobnego (bo było to dość dawno) znajdowało się w tekście. Zaraz poszperam, może go jeszcze znajdę :)

    Nieuważnie przeczytałem, my fault:)

    15 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Cały czas szukam, ale jeszcze nie znalazłem. Wykopałem za to taki kwiatek :)))))

     

     

    Może znając kontekst fragmentu coś bym zmiarkował, bo tak to faktycznie ciężki orzech do zgryzienia. Ale ten seks oralny... pasuje ! Ha ha :):):)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności