Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Dag

parada złotych aniołów

Rekomendowane odpowiedzi

parada

love pozostał w domu

 

jeden autostop trzy szkielety
dwie godziny na niskim
podwieszeniu wprost na
alexanderplatz w objęcia
tłumu czekającego na eksplozję
tykającej bomby wysterowanej
w rytmie na cztery przez tysiące
koturnowych stóp

 

dochodzą nas dźwięki
perwersji muzycznej
porozumiewawcze nie
dla papierowych wrażeń
nabijanych w oczy
ale tak dla browca

 

przewodnika do kwadratu
hihghfisha na strzeżonym
osiedlu przechodzimy
przez płot rozdzieram
dżinsy na spodenki

 

patrzymy na
skrzynkę niewypróżnioną
przynajmniej od tygodnia
jesteśmy w bardzo
ciemnej dupie w parku
z biegającymi królikami

 

piąta rano jadźka płacze nad
sandałem wychodzi jednak
z tego cało
w końcu nakarmiła zwierzaki
w klapkach można tańczyć

 

ale ze śpiworami już gorzej
zakopujemy je pod drzewem
odliczam kroki do najbliższej
ławki nanoszę poprawki na
mapę bez kierunków


skupiając się na cholernie
brudnych paznokciach

noszących ślady hippisowskiej
beztroski wręcz uwielbienia
dla natury

 

miejski szalet zbite lustro
za markę wychodzimy
jak gwiazdy na mroźnym
niebie
gapią się na nas
jest zajebiście dobrze
albo trzeba szukać
kolejnej marki na
korektę osobowości

 

marcycha nie zaskakuje

jednak toruńskie pierniki
w oczy nabijamy
rzucamy się w kalejdoskop
piorunującej mieszanki
ogłuszających efektów
muzyką staje się całe miasto
tańczymy do rytmu najlepszego
didżeja
gwaru industrialnego

 

zagłuszonego zmiksowanymi
dźwiękami  w psychodeliczny
klimat
rażących kolorów skrzydeł

odbitych od złotego anioła
machających w jednym rytmie

 

nie przetwarzam informacji
telefon do Thomasa
jazzman w domu czeka
winem częstuje spinam się
dla dobra sprawy
o muzie udaje nam się
przez kilka chwil poudawać
że już nic
między nami nie ma

 

podczas gdy dziewczyny
cud wykonany za markę
odbijają na śnieżno białym
ręczniku Thomasa
ja
swoją twarz zostawiam
na jego modnej koszuli

 

wracamy do rzeki industrialnej
płyniemy z nią do samego rana
sztucznie generowane dźwięki
są jak kultura masowa
gubimy swój rokowy bunt
jesteśmy w opozycji do samych
siebie


rozmazane odwodnione
łapiemy stopa na złej
wylotówce  machając w rytmie
techno zatrzymujemy dj Hell
otwieramy nowy rozdział


kolejne trzy winylowe lata
acid jazz housowych historii

 

odtąd nie śpimy już z królikami
chociaż śpiworki dalej czekają
pod tęczowym platanem

 

jemy sałatki z dobrą grecką fetą

 

 

Edytowane przez calluna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha! Normalnie jakbym vloga z Love Parady oglądał :)))

Jakkolwiek na takowej nigdy nie byłem (techno tak, ale jeśli już to raczej brejkory) to rzeczywistość festiwalowa obca mi nie jest, a Tobie udało się świetnie uchwycić ten klimat 

Te gapiące się gwiazdy, haha. Jak ja to znam, choć w zupełnie innych warunkach - najczęściej po tym jak nam wyrastał na niebie suchy grzyb, a gwiazdy zdawały się być na wyciągnięcie ręki. 

"Marcycha nie zaskakuje jednak toruńskie pierniki" :)) oj, tak taki piernik potrafi zaskoczyć. Kiedyś zaskoczył mnie też jogurt, ale ktoś przedobrzył z głównym składnikiem i zdziwienie było męczące ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Czarek Płatak trafnie jak zwykle. U nas Szczecin popłynął w tym klimacie bardzo. Pewnie z powodu bliskości z bardzo electro techno, itp. Berlinem.

     Na weekendy jedzilismy do tamtejszych night clubs. Imprezy od północy do 9 rano..

    Serio, wychodzisz na ulicę nad ranem i tańczysz do młota pneumatycznego...  Też miałam romans muzyczny😉  wróciłam w końcu do Jima. Pozdrawiam i na koniec dziękuję że znalazłeś czas ,żeby przeczytać wszystkie moje wiersze. Aż chce się pisać . Dziękuję

     

    Edytowane przez calluna

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo plastycznie :) tak jakbym była w tej sytuacji (ale opis mi wystarczy ;))

    Świetny wg mnie początek,  takie gigant wejście. Potem kolorowo ale też gorzko. No, jak w życiu, ale tu tak w sposób skondensowany.

    Pozdrowienia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiesz co, trochę zgłupiałam przy Twoim tekście, widać za stara już jestem :-) Dziękuję za oddanie klimatu. 

    Miłego dnia :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @iwonaroma dziękuję za wizytę na Love

    Parade 😉 Pozdrawiam 

    @Pia dziękuję za komentarz Pia.

    To były czasy... wracają beztroskie wspomnienia. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, calluna napisał:

    @Czarek Płatak trafnie jak zwykle. U nas Szczecin popłynął w tym klimacie bardzo. Pewnie z powodu bliskości z bardzo electro techno, itp. Berlinem.

     Na weekendy jedzilismy do tamtejszych night clubs. Imprezy od północy do 9 rano..

    Serio, wychodzisz na ulicę nad ranem i tańczysz do młota pneumatycznego...  Też miałam romans muzyczny😉  wróciłam w końcu do Jima. Pozdrawiam i na koniec dziękuję że znalazłeś czas ,żeby przeczytać wszystkie moje wiersze. Aż chce się pisać . Dziękuję

     

    Zawsze staram się nadrobić zaległości :))

    Do Jima? A którego Jamesa Douglasa? 

    Tego bardzo lubię od zawsze :)

    W Szczecinie mieszkałem przez kilka miesięcy (może opowiem Ci kiedyś co się na to złożyło) i miałem okazję poznać lokalną scenę brejkorową tzw. Rombankę Crew z ich rombancorami. Tak zaraziłem się brejkorem, który poszerzył i tak już szeroki wachlarz ulubionych rodzajów muzyki ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności