Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Dag

*na ch*nowym  postumencie*

Rekomendowane odpowiedzi

 

skręciłam się

w sobie


siedzę na

drewnianym tronie 
wykradam mu

ostatnie dźwięki butelek

 

gramy pustką

za marzenia

na postumencie

ostrych krawędzi

 

gdzieś głęboko w mule

formuję chodniki

 

przewody

wypełnione powietrzem

zawiodły
unosić już nie chcą

rzuciły o podłogę
karnym metrem

za każdy moment nadziei

 

wyliczam

dni spędzone
na patrzeniu z tobą

w jedną dziurkę od klucza

na niedokończone jeszcze

historie

 

wracają jako

czołgające się karykatury 

za wyrwanym zamkiem
tylko kolejne

metalowe drzwi

 

odbijają mi się

ostatnim wersem

 

 

Edytowane przez calluna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mocno przegadany Calluna. Takie przynajmniej mam wrażenie. 
Tego wersu nie rozumiem,

 

Godzinę temu, calluna napisał:

na deską przybitym

chyba zjadłaś na(d) ale i tak zgrzyta. Problemem jest niefortunna przerzutnia. Widziałabym treść w znacznym skrócie np


wykradam
ostatnie dźwięki butelek
gramy pustką (pustą) 
za marzenia
na postumencie
ostrych krawędzi

 

głęboko w mule
formuję chodniki

 

doliczam

 

dni spędzone
na patrzeniu 
w jedna(ą) dziurkę od klucza

 

niedokończone historie
wracają
jak czołgające się karykatury   (albo odbarwione, jeden określnik starczy)

 

za wyrwanym zamkiem
kolejne metalowe drzwi

 

odbijają się
ostatnim wersem

 

Coś w ten deseń. Zastanawiam się jeszcze czy ten "wers" w puencie nie jest aby od czapy,  bo właściwie do czego nawiązuje? ale ok zostawiam jak jest.
Tytułem chciałaś przygwoździć, rozumiem, ale ten postument jest już w treści, poza tym na mnie tytuł nie zrobił wrażenia. Chyba zastanowiłabym się nad nim. Co złego to nie ja. Pozdro.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję za komentarz.Sorry, literki mi się pomyliły w tytule.Milo, że tu zajrzałas. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @tetu dziękuję, odjęłam ten niepotrzebny określnik. A co do tytułu, to był to wiersz na powitanie w grupie ch*jowych artystów, do jakiego zostałam zaproszona.Doslownie tak się nazywają. Dziękuję Betu.

    Edytowane przez calluna

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Fakt ten przybity wers strasznie przeszkadza w czytaniu. Jakbym napchał kamieni do ust i próbował czytać dalej. 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @eM_Ka masz rację. Zmieniłam. Dziękuję, chociaz ta wizja dobitej deską skrzynki po winie i siedzącej na niej równie dobitej osoby miała sens, ale chyba tylko dla mnie. Słucham się doświadczenia. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    22 minuty temu, calluna napisał:

    @eM_Ka masz rację. Zmieniłam. Dziękuję, chociaz ta wizja dobitej deską skrzynki po winie i siedzącej na niej równie dobitej osoby miała sens, ale chyba tylko dla mnie. Słucham się doświadczenia. Pozdrawiam

    A no widzisz teraz bardziej wyjaśniłaś z tekstu niestety tego nie dało się wyczytać tylko zgrzytalo między zębami. Jak czytałem kilka razy to w tym wersie się zacinałem. 

    Edytowane przez eM_Ka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ciekawy i dosadny, zatrzymał mnie. "Wers" nie jest dla mnie "od czapy". Wprowadził nieco delikatności do "twardego" w odbiorze (ze względu na motyw metalowych drzwi, podłogi, ostrych krawędzi) wiersza. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Czarek Płatak ponoć wtedy najlepsze rzeczy można stworzyć...czyli póki co nie miałam swojego dobrego czasu. Ślepy los mi sprzyja. Może nie wszystko stracone 😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności