Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Andrzej_Wojnowski

hipokryzja

Rekomendowane odpowiedzi

Zawsze było trudno, tego nie pamiętasz

miałaś innych chłopców ja inne dziewczęta

sztuka udawania teatralna gra

kto był w tym najlepszy?

ty, czy ja?

 

sylwester w Sopocie, dwutysięczny pierwszy

szybko się upiłem obrażałem wierszem

były same snoby w oczy kłuła nuda

Bóg podesłał wsparcie

zjawiła się Ruda

godzina na plaży to czysta poezja

spytałaś gdzie byłem - trzeźwiałem, amnezja

 

dziewięćdziesiąt dziewięć dancing w Balladynie

ja włożyłem krawat ty różowe mini

stolik dostaliśmy pięcioosobowy

dwóch nachlanych Szwedów plus Hiszpan z Kordoby

trochę po północy, już gwiazdy śpiewały

dwie godziny ciebie po Brzeźnie szukałem

 

dzisiaj naszej córce farmazony prawisz

musi być cnotliwa, bo sama zostanie

ja znowu udaję, że tych bzdur nie słyszę

idę na poddasze, może coś napiszę

pilnik z sobą biorę mój niezbędnik drogi

byłaś w Ciechocinku

czas spiłować rogi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż Andrzeju,

mam powiedzieć - samo życie.

Takie jędrne, niewyblakłe,
bez iluzji, nie w granicie.

Ot zwyczajne. 

 

Podoba mi się, na piosenkę, choćby autorską.  Ściskam, zrobiłeś mi popołudnie tymi wersami. bb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samo życie  - ale ciągle razem jak widzę -  znaczy remis...

                                                                                                       Pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym takie rzeczy mówił córkom, usłyszałbym odpowiedź: tato, jak będę ciekawa twojego zdania, to zapytam, co myślisz. 

Fajnie napisane. Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 39 minut temu, beta_b napisał:

    Podoba mi się, na piosenkę

    Nie wykluczam takiej opcji.

    Dziękuję.

    Pisałem z pozycji "pilnika", ale to wygląda z każdej strony podobnie.

    Niestety więcej jest fajnych kobiet, niż fajnych mężczyzn. Brak równowag,i dlatego czasami samcom potrzebny jest pilnik.

    Pozdrawiam.

    Częstych kominów termicznych życzę.

    Niech Cię wznoszą.

     

     

    @Waldemar_Talar_Talar

     

    Razem, ale to nic osobistego (jeszcze).

    Miało być o dozgonnej miłości i wyszło jak zawsze.

    Jak zawsze spłaszczam.

    Pewnie byłem w poprzednim wcieleni płaszczką.

     

    Pozdrawiam

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mimo zniechęcajacego tytułu  (przecież nikt nie lubi hipokryzji :))  wiersz jest jest bardzo prawdziwy, szczery aż do bólu (to wyświechtane powiedzenie tutaj akurat jest bardzo na miejscu) - emocjonalnego, rzecz jasna. 

    Nie wiem, czy jest wyjście z takiej sytuacji, pragniemy wyłączności a  rwie nas na boki....Tym rwaniem na boki ranimy siebie nawzajem, ale może to i lepsze niż obojętność?

    Pozdrowienia

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, iwonaroma napisał:

    Nie wiem, czy jest wyjście z takiej sytuacji

     

    Jest, na pewno jest

    tylko czy ktoś tego chce

    nie ma skutku bez przyczyny

    każdy z nas nie jest bez winy

    może kiedyś to zmienimy

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    51 minut temu, iwonaroma napisał:

    Mimo zniechęcajacego tytułu  (przecież nikt nie lubi hipokryzji :))  wiersz jest jest bardzo prawdziwy, szczery aż do bólu (to wyświechtane powiedzenie tutaj akurat jest bardzo na miejscu) - emocjonalnego, rzecz jasna. 

    Nie wiem, czy jest wyjście z takiej sytuacji, pragniemy wyłączności a  rwie nas na boki....Tym rwaniem na boki ranimy siebie nawzajem, ale może to i lepsze niż obojętność?

    Pozdrowienia

     

     

    Rwie nas na boki, bo ewolucja chce, żeby potomstwo było jak najlepsze, a partner jest, jaki jest. To chyba Darwin. Arnold Schwarzenegger bzyknął się ze sprzątaczką i wyszedł z tego fantastyczny syn, bardziej udany niż z efektowna żoną. Natura zwyciężyła. Kim jesteśmy, żeby oceniać?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Świetnie się czyta, dobry rytm:). Z rogami jest tak: albo się je odcina, albo same odpadają. W obu przypadkach można na tym zarobić, sproszkowane działają jak Viagra. Jeśli facet chce się zemścić na bardzo niewiernej partnerce - mogą się okazać bardzo pomocne. I trzeba się pogodzić z faktem, że odrastają...:( Z tekstu wynika, że sporo piłowania Cię jeszcze czeka...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Marek.zak1 napisał:

    Rwie nas na boki, bo ewolucja chce, żeby potomstwo było jak najlepsze, a partner jest, jaki jest. To chyba Darwin. Arnold Schwarzenegger bzyknął się ze sprzątaczką i wyszedł z tego fantastyczny syn, bardziej udany niż z efektowna żoną. Natura zwyciężyła. Kim jesteśmy, żeby oceniać?

     

    No :) fajnie się to opisuje, tak z pełnym darwinowskim zrozumieniem, gdy chodzi o np.o  Arnolda, a nie np.o Marka ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    skoro wrzuciłeś – powtórzę za Stachurą „zbudowan(i) jeste(śmy) z ran” i każdy leczy je inaczej. Można też je pielęgnować, albo rozdzierać – nie wnikam po co, indywidualna sprawa. Odważny tekst, dobrze napisany. Czy osobisty nie wnikam, w końcu żyjemy jednak w tym teatrze. Reszta jest tylko "scenografią", która też ma swój własny teatr.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, iwonaroma napisał:

     

    No :) fajnie się to opisuje, tak z pełnym darwinowskim zrozumieniem, gdy chodzi o np.o  Arnolda, a nie np.o Marka ;) 

    https://film.wp.pl/arnold-schwarzenegger-i-jego-dzieci-czy-poszly-w-slady-w-ojca-jest-o-nich-coraz-glosniej-6035100399133313g/8

     

    Walka o najlepszy materiał na ojca trwa. Świetnie jest to opisane w książce: "Wojny plemników". A przykład Arnolda bardzo przekonujący. Co znaczą rozkminy moralne w stosunku do fantastycznego syna. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    32 minuty temu, Marek.zak1 napisał:

    https://film.wp.pl/arnold-schwarzenegger-i-jego-dzieci-czy-poszly-w-slady-w-ojca-jest-o-nich-coraz-glosniej-6035100399133313g/8

     

    Walka o najlepszy materiał na ojca trwa. Świetnie jest to opisane w książce: "Wojny plemników". A przykład Arnolda bardzo przekonujący. Co znaczą rozkminy moralne w stosunku do fantastycznego syna. 

     

    Marku, a Ty dalej o Arnoldzie, gdy ja próbuję o Marku ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 58 minut temu, Lach Pustelnik napisał:

    sproszkowane działają jak Viagra

     

    Tylko nosorożca.

    Rozłożyste łosia nie.

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    55 minut temu, iwonaroma napisał:

    gdy chodzi o np.o  Arnolda, a nie np.o Marka

    Zawsze byłem fanem Marka.

    Arnold:

    kupa mięśni

    dowcip rzadki

    uśmiech przaśny

    i mózg gładki

     

    Pozdrawiam

    PS.

    Marka Aureliusza

     

     

    Godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    osobisty nie wnikam, w końcu żyjemy jednak w tym teatrze

     

    Żyjemy,. Nic się w nim nie zmienia, tylko dekoracje.

     

    Dzięki Janie.

    Pozdrawiam

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zdrada też bywa lekarstwem a nawet najlepszym afrodyzjakiem w związku. Niepoprawne politycznie są te poglady, ale dzielę się, bo życie to rozwój.

    Trudno mi zachować się empatycznie do wszystkich poranionych, bo w szerszym kontekście - to tylko zdrada - żadna choroba, tragedia czy koniec świata. bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Miało być o dozgonnej miłości i wyszło jak zawsze.

    Jak zawsze spłaszczam.

    Pewnie byłem w poprzednim wcieleniu płaszczką.

     

    Wiersz... jak wszystkie zresztą Twoje wiersze zawsze czytam z przyjemnością i nutką zdrowej zazdrości... z umiejętności dobierania słów, wyrażania emocji... jednym słowem - z umiejętności pisania :).

     

    Ale tym komentarzem o płaszczce totalnie rozweseliłeś mi dzień. Złoto. Czyste złoto nie płaszczka!

    Dzięki! :D

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @iwonaroma Mechanizm jest taki, że w klasie jest ta najładniejsza i wszyscy chcą z nią, a ja się związałem właśnie z tą najładniejszą więc pokus miałem mniej.  Dlaczego ta najładniejsz  akurat mnie wybrała, pojęcia nie mam, ale te czary trwają:). 

    13 minut temu, beta_b napisał:

    Zdrada też bywa lekarstwem a nawet najlepszym afrodyzjakiem w związku. Niepoprawne politycznie są te poglady, ale dzielę się, bo życie to rozwój.

    Trudno mi zachować się empatycznie do wszystkich poranionych, bo w szerszym kontekście - to tylko zdrada - żadna choroba, tragedia czy koniec świata. bb

    Jak związek jest kiepski, to i zdrada mu nie pomoże. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Młoda napisał:

    Twoje wiersze zawsze czytam z przyjemnością i nutką zdrowej zazdrości... z umiejętności dobierania słów, wyrażania emocji...

     

    Oj, bo się zarumienię.

    Pięćdziesiąt lat  życia w ciekawych czasach zobowiązuje.

    Od kilku lat rzucam niektóre wydarzenia na papier. W części uczestniczyłem, w części byłem statystą, ale wszystkie są autentyczne.

    Tematów dużo, nie wiem czy zdążę wszystkie ogarnąć, ale spróbuję.

    Będziesz lepsza.

    Masz więcej czasu, moja rada.

    Taki luźny tekścik - kiedyś napisany

    Baw się

    Wszystko kiedyś ma swój koniec

    życie, przyjaźń miłość też

    a ty tego nie rozumiesz

    chociaż każdy o tym wie

    to nie zmieni się już nigdy

    choćbyś nawet bardzo chciał

    pozamiataj inne myśli

    baw się niech muzyka gra

     

    wykorzystaj każdy moment

    życie to epizod jest

    kiedy skończysz smaczny obiad

    nie wiesz czy kolację zjesz

    przestań myśleć o przyszłości

    gdy niepewność wchłania świat

    zacznij konsumować chwilę

    baw się niech muzyka gra

     

    nie myśl, że wybrany jesteś

    że cię czeka inny los

    jak nastąpi twój game over

    czy cię zapamięta ktoś

    pewnie nie, co wtedy zrobisz

    chcesz rozczarowanym być

    dziś zapomnij o przyszłości

    baw się

    zacznij chwilą żyć

     

     

    Dziękuję i pozdrawiam.

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie mi oceniać.

    Tak tylko pomyślałam, ze może gdyby mój partner cenił sobie sobie bardziej towarzystwo dwóch pijanych Szwedów, pewnie wyszłabym przy pierwszej okazji. 

    Cały ten układ wydaje się bardziej hipokryzją, nie to, że chcemy, by dzieci nie powtarzały naszych błędów.

    Pozdrawiam.

    Edytowane przez Pia
    ...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • O tak to mi się podoba 🔬🧪💊
      • @valeria Hmm, czyli te wszystkie wypadki powodują nienawróceni...? Nie wiem co masz na myśli mówiąc nawrócony? Znam kilku wierzących alkoholików... Czy Ty możesz dopuścić myśl, że niewierzący człowiek też może być dobrym człowiekiem? Może nie trzeba mu koniecznie pomagać się nawrócić... i na którego boga? Bo jest kilka religii, a każda twierdzi, że to właśnie na nią trzeba się nawrócić. Znam też kilku nawróconych i uważam, że to im trzeba pomóc... Niekoniecznie się odwrócić, ale, no... odjechali daleko...
      • Komunikat wynikający z treści, jest jasny... wymowny. Krzysiek podał chyba zmiany, bo widzę, że jego zapis jest u góry. Beato... pozwolę sobie podać układ wersów, tak jak czytałam i... czy akt woli... wygląda.? mnie bardziej dojrzewa w praktyce... kto doświadczył na skórze, ten wie, dlatego inną puentę bym widziała. Oczywiście nie musisz niczego zmieniać, bo treść czytelna. Pozdrawiam.   bezwolnie zasłaniam zasłony przebijasz mnie w połowie pewnie dlatego balansuję  na krawędzi   w namiętności  wszystko jest prostsze i jedna zasada chcę Cię   w miłości trzeba uważać przebierać jabłka na targu  oglądać   mylą się strony  czego chcą a co muszą akt woli dojrzewa w praktyce wie ten kto doświadcza 
      • @Jan Paweł D. (Krakelura) no właśnie, to jest moje nawiązanie do tematu o pomocy, że nawrócony człowiek nie napiłby się tyle i nie wsiadłby do samochodu. nawrócony człowiek nie musi o nic prosić, on to wszystko ma, pomoc od Boga, nawet przez jakąś tak osobę.
      • @Lahaj pisałam też o tym, co wcale nie tłumaczy czym jest miłość. To jak z wiarą: wierzysz albo nie. Podajesz skład chemiczny albo mówisz: kocham.     To takie proste  odchodzisz  bo twoja przysadka  nie produkuje wazopresyny. Nie wstrzykniemy jej mimo gorących nocy przyjacielskich popołudni dni radosnych i spełnionych. Mój mózg ma nadprodukcję  która trafia do każdej komórki próbuję nadmiar wylać oczami. Czysta chemia. Zero miłości.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności