Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Joachim Burbank

z pamiętnika neurotycznego introwertyka

Rekomendowane odpowiedzi

stoję przy oknie
dopijam carpe diem z lodem
spoglądam na zgwałcony krajobraz 
który wije się pod butem oprawcy

jest piątek i jak zwykle nic nie sprawia mi radości
chłodny dźwięk wiruje w uszach
próbując wydostać resztki 
żywego ja
dawnego utworu
marsza żałobników na weselu

spokojnie powtarzam z pamięci
psalm udręczonego
idzie mi nawet nieźle
ale nie mogę przypomnieć sobie refrenu
uleciał jak liść na wietrze
recytuję półgłosem
słuchając jak słowa rezonują 
w kwadracie pustych ścian
gdyby nie ten wiszący obraz byłoby całkiem dobrze

na nagraniu od razu wyłapaliby to miękkie r
którego nie mogę się pozbyć
mimo ćwiczeń z logopedą

nieprawdopodobnie łatwo zbaczam z toru
a przecież miałem nie przynudzać

Edytowane przez Joachim Burbank

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności