Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Andrzej_Wojnowski

Pancerny Marian

Rekomendowane odpowiedzi

Niski skromny niepozorny

odznaczany medalami

Duda oraz Komorowski

też mu kiedyś przypinali

 

prawnik i religioznawca

trochę liznął  filozofii

ceni go toruński władca

bo podobnie jak on robi

 

 Maybach, małą kamienicę

biedni, dobrym ludziom dają

tylko tym, co czują krzywdę

i w potrzebie pomagają

 

kamienica dobry azyl

dla podróżnych umęczonych

którzy pragną parę godzin

spędzić w łóżku – lecz bez żony

 

a tu zaraz wielkie halo

że to burdel prostytucja

CBA coś wygrzebało

lecz nie boi się on jutra

 

wierny żołnierz dobrej zmiany

nie zostanie dziś wyklęty

jeszcze konstytucję mamy

ona prawem jest nadrzędnym

 

nie istnieje taki wariant

prezes NIK-u niewymienny

czyli nasz kochany Marian

rzeczywiście jest pancerny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i tu pies jest pogrzebany

 

mieć nadzieję że ostatni

z czterech to pancernych

jest jak marzeń nazbyt łatwych

pieseł nieśmiertelny

;)

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Lahaj

     

    Tam są niskie stopnie

    koniec go nie dotknie

    lecz jak spadnie z łóżka

    to pęknie wydmuszka

     

    Pozdrawiam

    17 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    mieć nadzieję że ostatni

    z czterech to pancernych

     

    Wychodzi mi że Czereśniak.

    Coś jest na rzeczy.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @[email protected] Człowiek idzie na łatwiznę a poeta też człowiekiem przeto idzie z duchem czasu i odrzuca, co przed wiekiem   było niemal obowiązkiem w szkole się atrament piło handlowało stalówkami lecz czy to się nie skończyło?   Romantykiem ten, kto jeszcze lubi retro a nie nowe a do tego prócz stalówki musi nerwy mieć stalowe   dziś na palcach jednej ręki mógłbym z mego otoczenia znaleźć tych piszących piórem bo kto dzisiaj to docenia?   pozdrawia Henryk I - dadaista ;)))  
      • Do tej pory no umiem sobie odpowiedzieć, cz było warto...  Wiersz ważny.  Pozdrawiam 
      • Klawisze się grzeją w biało-czarnym tłumie, stękają boleścią, jak mocno przywalę. Głowa, dusza, serce w obosiecznym szale, kto też ich działanie do końca zrozumie. Rzecz martwa... odtrutka, subtelnej wartości, lecz mózg jakby ślepy, czekaniem wymusza. Cisza spowszedniała i cmentarna głusza, a oni wewnętrznie od spodu pęknięci.   Pióro da ci namysł, kleks papier uślini, spojrzysz czule w okno, jerzyk dziobnie w szybę. A wersy w szeregach jak zawsze cierpliwe, tradycyjnie w parach układają rymy.   Natura jest twórcą, patrzy i zaprasza, skorzystaj, bo jutro, czym innym zaskoczy. Wena, rozum, piękno - wszystkiego iloczyn, taki literacki, patetyczny hazard.   Spuentuj jak możesz... widzisz nie tak łatwo, Parnas oczekuje, na garstkę z kluczykiem. Idziemy po strofach, coś zaczyna skrzypieć, artyzm... pomyślałeś?! Stalówka... nic nadto.
      • Winne ego (zbyt rozdmuchane, albo niedodmuchane) i technologia  :) Dobry wiersz.  Z pozdrowieniem! 
      • @Victoria W pierwotnej wersji tymi owocami miały być wiśnie. W porę się zreflektowałem, że przy naszym płocie właśnie rosną wiśnie. Sąsiad mający obok działkę ma nasze pozwolenie na zrywanie tychże wiśni pod naszą nieobecność. Mógłby pomyśleć, że to o nim i jeszcze obrazić się. Gruszek nie mamy a i tak będzie wiadomo, kto napisał, bo spotykamy się i niektóre wiersze są czytane. Jutro jadę na weekend na działkę. Tuz za bramą jest skrzynka na korespondencję do Zarządu. Wrzucę im wierszyk. Niech też się pośmieją Rozpisałem się a tu trzeba choćby jedną zwrotkę rymowaną.     Pewności nie ma, lecz chodzą słuchy że złodziejaszek jak pień jest głuchy.   Można go podejść i nakryć czapką kiedy na igłę nabije jabłko.   Ponoć to Jerzy lub może jeż to ja tego nie wiem a czy ty wiesz to?     pozdrawia Henryk I - dadaista ;)))  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności