Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jakub Adamczyk

Statek i załoga

Rekomendowane odpowiedzi

Materia i duch splątane ze sobą, na siebie skazane.

 

Statek i załoga.

 

Niech mi ktoś powie, że statek to nic ciekawego! To bardzo skomplikowane urządzenie, które wymaga troski. Dbania o kadłub, olinowanie, żagle. Trzeba czasem ze skorupiaków wyczyścić, czasem połatać. Sterowanie nim wymaga wprawy. Trzeba uważać na rafy, na mielizny, czasem rzucić kotwicę trzeba, byle nie na zbyt długo. Statek jest od tego, żeby gdzieś płynąć. A u niektórych te kotwice są większe od żagli i ryją po dnie bez przerwy.  I tak statek jest uwiązany. Ale kotwice też mają swoje zastosowanie. Byle nie były opuszczone całe życie.

 

Oczywiście załoga jest jeszcze ciekawsza. To ona steruje statkiem, to od niej zależy czy to statek handlowy, odkrywców, okręt wojenny czy może piracki albo wycieczkowy. A może po prostu łajba jakiegoś wariata. Wśród załogi powinien być kapitan. To ta część duszy, która kieruje poczynaniami innych, dba o cały statek, o dobrze wyznaczony kurs.

 

Nie należy deprecjonować żadnej części moim zdaniem. Tak samo załoga bez statku nigdzie nie popłynie, ani statek bez załogi.

 

Trzeba pamiętać, że i statek i załoga potrzebują pokarmu, ale karmi się je czym innym. Nie napoisz statku wodą ani załogi wiatrem. Wszystko ma swoje przeznaczenie. I dobrze owoce mieć na pokładzie, żeby załoga szkorbutu nie dostała! I nie być wobec niej zbyt surowym, bo się zbuntuje i wyśle samotnego kapitana w szalupie albo gorzej - każe mu skoczyć do wody.

 

Jednego jestem pewien. Warto płynąć w jakimś określonym celu. Pomagają w tym gwiazdy, pomagają latarnie, pomagają mapy i urządzenia pomiarowe. I trzeba się po prostu trochę znać na żegludze. Warto się nad celem raz na jakiś czas zastanowić. Dokąd Ty płyniesz? Czy całe życie w porcie?

 

 

karawela.jpg

Edytowane przez Jakub Adamczyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jakub Adamczyk duch dusza tego nie kupuję, nie ma naprawdę potrzeby by się odwoływać do tych pojęć poza tym ciekawe, przypomniał mi się film disneya pt. „w głowie się nie mieści”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności