Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jakub Adamczyk

Będzie bolało

Rekomendowane odpowiedzi

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Do tej pory no umiem sobie odpowiedzieć, cz było warto...  Wiersz ważny.  Pozdrawiam 
    • Klawisze się grzeją w biało-czarnym tłumie, stękają boleścią, jak mocno przywalę. Głowa, dusza, serce w obosiecznym szale, kto też ich działanie do końca zrozumie. Rzecz martwa... odtrutka, subtelnej wartości, lecz mózg jakby ślepy, czekaniem wymusza. Cisza spowszedniała i cmentarna głusza, a oni wewnętrznie od spodu pęknięci.   Pióro da ci namysł, kleks papier uślini, spojrzysz czule w okno, jerzyk dziobnie w szybę. A wersy w szeregach jak zawsze cierpliwe, tradycyjnie w parach układają rymy.   Natura jest twórcą, patrzy i zaprasza, skorzystaj, bo jutro, czym innym zaskoczy. Wena, rozum, piękno - wszystkiego iloczyn, taki literacki, patetyczny hazard.   Spuentuj jak możesz... widzisz nie tak łatwo, Parnas oczekuje, na garstkę z kluczykiem. Idziemy po strofach, coś zaczyna skrzypieć, artyzm... pomyślałeś?! Stalówka... nic nadto.
    • Winne ego (zbyt rozdmuchane, albo niedodmuchane) i technologia  :) Dobry wiersz.  Z pozdrowieniem! 
    • @Victoria W pierwotnej wersji tymi owocami miały być wiśnie. W porę się zreflektowałem, że przy naszym płocie właśnie rosną wiśnie. Sąsiad mający obok działkę ma nasze pozwolenie na zrywanie tychże wiśni pod naszą nieobecność. Mógłby pomyśleć, że to o nim i jeszcze obrazić się. Gruszek nie mamy a i tak będzie wiadomo, kto napisał, bo spotykamy się i niektóre wiersze są czytane. Jutro jadę na weekend na działkę. Tuz za bramą jest skrzynka na korespondencję do Zarządu. Wrzucę im wierszyk. Niech też się pośmieją Rozpisałem się a tu trzeba choćby jedną zwrotkę rymowaną.     Pewności nie ma, lecz chodzą słuchy że złodziejaszek jak pień jest głuchy.   Można go podejść i nakryć czapką kiedy na igłę nabije jabłko.   Ponoć to Jerzy lub może jeż to ja tego nie wiem a czy ty wiesz to?     pozdrawia Henryk I - dadaista ;)))  
    • @Henryk_Jakowiec   Przypomniało mi się, że nam w tamtym roku ktoś oberwał gruszki :) Rozbawiłeś o poranku :))) Dobrego dnia :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności